Zapiekanka z kurczaka z chrupiącym nadzieniem i smażoną cebulką – jedno naczynie, czterdzieści minut i cisza przy stole

To jest ten obiad, który robię, kiedy dzień był długi, a ludzie w domu głodni. Na spodzie kremowy kurczak, na wierzchu chrupiąca warstwa, która trzeszczy pod łyżką. Wszystko w jednym naczyniu, bez brudzenia pół kuchni. Czterdzieści minut od otwarcia lodówki do postawienia na stole.

Zapiekanka z kurczaka z chrupiącym nadzieniem i smażoną cebulką - jedno naczynie, czterdzieści minut i cisza przy stole

4,5/5 · 174 oceny

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem40 min
Porcje6
Kalorie450 kcal

Składniki:

Główne składniki

  • 1 szklanka mleka
  • 4 szklanki pieczonego kurczaka, porwanego na kawałki
  • 2 puszki (po 10 1/2 oz) zupy śmietankowej z kurczaka
  • 1/2 łyżeczki suszonego tymianku

Wierzch

  • 1 opakowanie (8 oz, około 3 3/4 szklanki) suchej mieszanki na nadzienie
  • 1 szklanka smażonej cebulki z puszki
  • 1 kostka masła, roztopiona

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 175 stopni. Niech się grzeje spokojnie, zanim skończę resztę.

2. Naczynie żaroodporne 9×13 cali smaruję tłuszczem. Dokładnie, także po bokach, bo tam najchętniej się przypieka.

3. Kurczaka rwę palcami na kawałki. Nie kroję nożem, bo porwane mięso lepiej trzyma sos i nie robi się z tego kostka.

4. W dużej misce mieszam kurczaka z dwiema puszkami zupy, mlekiem i tymiankiem. Mieszam łyżką, aż każdy kawałek będzie oblepiony sosem. Przekładam do naczynia i wyrównuję wierzch.

5. W drugiej misce zalewam suchą mieszankę na nadzienie roztopionym masłem. Mieszam widelcem i patrzę pod światło, czy nie zostały suche, jasne okruchy – te potem będą chrupać jak piasek. Rozsypuję równo na kurczaku, ale nie ugniatam.

6. Na to sypię smażoną cebulkę. Rozprowadzam palcami po całej powierzchni, także przy brzegach.

7. Przykrywam folią aluminiową i wstawiam na 20 minut. Pod folią spód zaczyna bulgotać i to jest dobry znak.

8. Zdejmuję folię i piekę jeszcze 10 minut, aż wierzch złapie złotobrązowy kolor i zacznie pachnieć masłem. Wyjmuję i zostawiam na 5 minut, zanim sięgnę po łyżkę – wtedy porcje trzymają się kupy.

Zapiekanka z kurczaka z chrupiącym nadzieniem i smażoną cebulką - jedno naczynie, czterdzieści minut i cisza przy stole

Rady babci:

Jeśli po 30 minutach wierzch jest blady, włącz na dwie minuty grzałkę górną i stój przy piekarniku. Cebulka przypala się w mgnieniu oka.

Wyszło za gęste i zbite? Następnym razem mieszaj sos z kurczakiem dłużej, aż będzie luźny i lejący – to on nawilża nadzienie od spodu.

Gdy nadzienie na wierzchu zostało suche i sypkie, znaczy że masło nie dotarło wszędzie. Wymieszaj je w misce ręką, nie łyżką, poczujesz suche miejsca.

Nie sól na oko. Zupa z puszki i mieszanka na nadzienie same w sobie są słone, więc najpierw spróbuj sosu z kurczakiem, a dopiero potem decyduj.

Kroisz od razu po wyjęciu i wszystko się rozjeżdża? Daj tym pięć minut odpoczynku. Nic więcej nie trzeba.

Jak przechowywać:

Resztki trzymam w zamkniętym pojemniku w lodówce do trzech dni. Odgrzewam w piekarniku w 160 stopniach pod folią, jakieś 20 minut – w mikrofali smak zostaje, ale chrupkość przepada. Można też zamrozić na trzy miesiące.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast kurczaka świetnie sprawdza się indyk, zwłaszcza ten, który został po świętach. Zupę śmietankową z kurczaka można zamienić na grzybową albo selerową i wyjdzie zupełnie inny, ale równie dobry obiad. Warstwa startego cheddara między kurczakiem a nadzieniem też nikomu nie zaszkodzi.

Z czym podać:

Podaję z prostą zieloną sałatą skropioną winegretem, żeby przełamać tę kremowość. Do świątecznego stołu dokładam sos żurawinowy i pieczoną brukselkę.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy zamiast kurczaka mogę dać indyka?

Jak najbardziej, indyk pasuje tu równie dobrze. To zresztą najlepszy sposób na resztki pieczonego mięsa po świętach – nikt się nie domyśli, że to drugie życie obiadu.

Czym zastąpić kremową zupę z kurczaka, jeśli jej nie mam?

Weź zupę kremową z grzybów albo z selera, w tej samej ilości. Smak wyjdzie inny, bardziej ziemisty, ale konsystencja i sposób pieczenia zostają bez zmian.

Da się dorzucić warzywa, żeby to był pełny obiad?

Tak, i polecam. Warstwa mrożonej mieszanki warzywnej między kurczakiem a nadzieniem gotuje się w sosie i nic nie trzeba zmieniać. Podsmażona cebula, seler, groszek czy marchewka też się sprawdzą.

Jak zrobić, żeby wierzch był naprawdę chrupiący, a nie miękki?

Ostatnie 10 minut piecz bez folii – to ten moment, kiedy wierzch się rumieni i zaczyna trzeszczeć. Jeśli odgrzewasz resztki, dosyp świeżej smażonej cebulki tuż przed podaniem.

Mogę złożyć zapiekankę dzień wcześniej?

Możesz, przykryj szczelnie i trzymaj w lodówce do doby przed pieczeniem. Prosto z zimna piecz kilka minut dłużej pod folią, bo naczynie musi się najpierw przegrzać.

U mnie w domu to danie znika szybciej, niż zdążę zdjąć fartuch. Smacznego.