Zapiekanka makaronowa z kiełbasą i pieczarkami pod serową kołderką – jedna blaszka, pół godziny w piekarniku i talerze puste
Robię to danie zawsze wtedy, gdy w lodówce zostaje kawałek kiełbasy i nikt nie ma pomysłu na obiad. Makaron, podsmażona kiełbasa, pieczarki i pomidory wędrują do jednego naczynia, a na wierzch idzie porządna warstwa startego sera. Piekarnik robi resztę roboty za mnie. Wyjmuję rumianą zapiekankę, stawiam na stole i po dziesięciu minutach zostaje mi tylko puste naczynie do umycia.

Składniki:
Główne składniki
- 1 cebula
- 250 g pieczarek
- 400 g kiełbasy
- 200 g żółtego sera, startego na tarce
- 1 szklanka passaty pomidorowej
- 300 g makaronu
Dodatki i przyprawy
- olej do smażenia
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
- 1 łyżka masła
- pieprz, do smaku
- sól, według uznania
- słodka papryka w proszku
Przygotowanie:
1. Nastawiam duży garnek osolonej wody. Gdy zacznie bulgotać, wrzucam makaron i gotuję go krócej, niż każe opakowanie – ma być wyraźnie twardawy w środku. Odcedzam i zostawiam w garnku, niech odparuje.
2. Kiełbasę kroję w półplasterki, niezbyt cienko. Na patelnię wlewam odrobinę oleju, rozgrzewam porządnie i wrzucam kiełbasę. Czekam, aż zacznie skwierczeć i złapie rumiane brzegi – to z tego bierze się cały smak.
3. Cebulę siekam w piórka i dosypuję do zarumienionej kiełbasy. Posypuję słodką papryką i smażę razem jakieś 5 minut, mieszając, żeby papryka się nie przypaliła.
4. Na drugiej patelni rozpuszczam łyżkę masła. Pieczarki kroję w plasterki i wrzucam na duży ogień. Smażę bez przykrycia, aż cała woda odparuje i grzyby zaczną się złocić. Dopiero na koniec solę i pieprzę – wcześniej puściłyby jeszcze więcej soku.
5. Przekładam pieczarki do kiełbasy z cebulą, wlewam szklankę passaty i mieszam. Duszę kilka minut, aż sos lekko zgęstnieje. Próbuję i doprawiam solą i pieprzem – tu nie ma co żałować, makaron sporo smaku zabierze.
6. Zdejmuję patelnię z ognia, dosypuję odcedzony makaron i połowę startego sera. Mieszam dokładnie, aż ser się rozpuści i oklei każdą rurkę.
7. Całość przekładam do naczynia żaroodpornego i wyrównuję wierzch łyżką. Posypuję resztą sera, równo, do samych brzegów.
8. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180°C, grzanie góra-dół, bez przykrycia. Piekę około 20 minut – do momentu, aż ser się zrumieni i zacznie bąbelkować.
9. Wyjmuję i posypuję łyżką posiekanej natki pietruszki. Odstawiam na pięć minut, żeby zapiekanka złapała zwartość i dała się ładnie nałożyć.

Rady babci:
Makaron musi wyjść z garnka twardszy, niż lubisz go jeść. W piekarniku dojdzie w sosie i jeśli ugotujesz go na miękko, po zapieczeniu zrobi się papka.
Pieczarki smaż na dużym ogniu i nie wrzucaj wszystkich naraz, jeśli patelnia jest mała. Na małym ogniu zaczną się dusić we własnym soku i cała zapiekanka zrobi się wodnista.
Jeśli sos wyszedł zbyt rzadki, poduś go na patelni kilka minut dłużej przed dodaniem makaronu. Odwrotnie też się da – kiedy masa wygląda na suchą, chlapnij pół chochelki wody z gotowania makaronu.
Ser rumieni się za szybko, a spód jeszcze zimny? Przykryj naczynie folią aluminiową na pierwsze 10 minut, potem zdejmij i dopiecz do koloru.
Dla mocniejszego aromatu wsyp do sosu szczyptę oregano albo tymianku. Robi dużą różnicę, a kosztuje jedno machnięcie ręką.
Jak przechowywać:
Wystudzoną zapiekankę trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do trzech dni. Przed odgrzewaniem skrapiam wierzch odrobiną wody, żeby nie wyszła sucha. Dobrze się też mrozi w porcjach – wytrzyma dwa miesiące, rozmrażam przez noc w lodówce i podgrzewam w 160°C przez jakieś 20 minut.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast kiełbasy równie dobrze sprawdzi się boczek albo mięso mielone. Pieczarki możesz podmienić na leśne grzyby, a passatę na koncentrat rozrobiony z wodą albo świeże pomidory bez skórki. Żółty ser zastąpi każda resztka z lodówki, a mozzarella da ładniej ciągnący wierzch.
Z czym podać:
Podaję prosto z piekarnika, jeszcze bulgoczącą, z prostą sałatką z zielonych liści skropioną oliwą i cytryną. Do wybierania sosu z naczynia najlepszy jest kawałek chleba czosnkowego.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy mogę złożyć zapiekankę dzień wcześniej?
Tak, można przygotować całość, przełożyć do naczynia i trzymać w lodówce do następnego dnia. Wtedy dolicz kilka minut pieczenia, bo wchodzi do piekarnika zimna. Upieczoną odgrzewasz pod folią w 160°C przez około 15 minut.
Jaki makaron najlepiej wybrać?
Krótkie kształty z dziurką lub rowkami – penne, rigatoni, świderki albo kokardki. Trzymają sos w środku i nie sklejają się przy zapiekaniu. Gotuj je zawsze krócej niż podaje opakowanie.
Który ser najlepiej się topi?
Gouda i mozzarella rozpuszczają się najładniej i dają ciągnącą warstwę. Jeśli chcesz wyrazistszy smak, dosyp na wierzch odrobinę parmezanu albo innego ostrego sera. Ser zetrzyj sam – ten w torebkach ma dodatek mąki i topi się gorzej.
Czym zastąpić kiełbasę?
Świetnie wchodzi mięso mielone, kawałki kurczaka, boczek albo wędzona szynka. Na wersję bez mięsa daj więcej pieczarek, do tego cukinię, bakłażana lub podsmażone tofu. Wtedy warto mocniej doprawić, bo kiełbasa niesie sporo słoności.
Czy zapiekankę można zamrozić?
Można, i to zarówno przed pieczeniem, jak i po. Zawsze poczekaj, aż całkiem wystygnie, dopiero wtedy pakuj do zamrażarki. Wytrzyma dwa, trzy miesiące, a przed podaniem rozmroź ją w lodówce i wstaw na chwilę do gorącego piekarnika.