Wilgotne ciasto bananowe z malinami i mielonymi migdałami – piekę je zawsze wtedy, gdy banany na blacie zrobią się czarne

To ciasto powstaje u mnie z bananów, których nikt już nie chce zjeść. Im ciemniejsza skórka, tym słodszy miąższ i tym mocniejszy bananowy smak w środku. Mielone migdały robią tu całą robotę – ciasto jest gęste, wilgotne, z lekko orzechowym tłem. A maliny przecinają tę słodycz kwaskiem, żeby nie było mdło.

Wilgotne ciasto bananowe z malinami i mielonymi migdałami - piekę je zawsze wtedy, gdy banany na blacie zrobią się czarne

4,8/5 · 24 oceny

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie55 min
Razem1 godz. 10 min
Porcje10 / 1 ciasto pieczone w keksówce
Kalorie285 kcal

Składniki:

Główne składniki

  • 2 jajka
  • 140 g miękkiego masła
  • 120 ml mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 180 g mąki pszennej
  • 100 g zmielonych migdałów
  • 3 banany (im bardziej dojrzałe, tym słodsze)
  • 140 g brązowego cukru
  • 100 g malin (świeże lub mrożone)

Do podania

  • cukier puder do dekoracji

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 180°C. Keksówkę smaruję tłuszczem dokładnie, także w rogach – tam ciasto najchętniej się przykleja.

2. Miękkie masło ucieram z brązowym cukrem. Nie na chwilę, tylko porządnie, kilka minut, aż masa zblednie i zrobi się puszysta jak krem. Od tego zależy, czy ciasto będzie lekkie, czy zbite.

3. Wbijam jajka – jedno po drugim. Drugie dopiero wtedy, gdy pierwsze całkiem się połączy z masłem. Jak wrzucisz oba naraz, masa lubi się zwarzyć.

4. Banany rozgniatam widelcem na talerzu na papkę. Nie muszą być gładkie, drobne grudki są nawet lepsze. Dodaję je do masy i mieszam.

5. W osobnej misce łączę mąkę z proszkiem do pieczenia, dosypuję zmielone migdały i mieszam suche składniki na sucho, żeby proszek rozszedł się równo.

6. Suche składniki przekładam do masy bananowej, wlewam mleko i mieszam już tylko łyżką – krótko, do połączenia. Za długie mieszanie po dodaniu mąki robi z tego ciasta gumę.

7. Maliny obtaczam w łyżce mąki i wmieszam na samym końcu, kilkoma spokojnymi ruchami. Mrożonych nie rozmrażam, idą prosto z zamrażarki, inaczej puszczą sok i ciasto zrobi się różowe.

8. Przekładam masę do formy i wyrównuję wierzch łyżką. Jak lubisz chrupiącą górę, posyp ją teraz odrobiną brązowego cukru.

9. Piekę 50-60 minut. Po tym czasie wbijam patyczek w sam środek – ma wyjść suchy, najwyżej z wilgotnym okruchem. Jeśli wierzch mocno się rumieni, a środek jeszcze surowy, przykrywam ciasto folią aluminiową.

10. Studzę w formie kwadrans, potem wyjmuję na kratkę. Cukier pudrem obsypuję dopiero zimne ciasto – na ciepłym po prostu się rozpuści.

Wilgotne ciasto bananowe z malinami i mielonymi migdałami - piekę je zawsze wtedy, gdy banany na blacie zrobią się czarne

Rady babci:

Nie masz dojrzałych bananów, a chcesz piec dzisiaj? Włóż je w skórkach do piekarnika na 15-20 minut w 150°C, aż skórka zbrązowieje – miąższ zrobi się słodki i miękki.

Maliny opadają na dno? Zawsze obtocz je w mące przed wmieszaniem. Mrożone trzymają się w cieście lepiej niż świeże.

Jeśli po upieczeniu środek wydaje się wilgotny – tak ma być. Bananowe ciasta zawsze są wilgotne w środku, ważne tylko, żeby ciasto nie kleiło się do patyczka.

Ciasto wyszło zbite? Następnym razem dłużej ucieraj masło z cukrem i krócej mieszaj po dodaniu mąki. To dwa najczęstsze potknięcia przy tym wypieku.

Chcesz mieć pewność, że będzie soczyste, dodaj do masy dwie łyżki jogurtu. Nic to nie psuje, a ciasto dłużej trzyma wilgoć.

Jak przechowywać:

Owinięte folią albo w szczelnym pudełku stoi w temperaturze pokojowej 3-4 dni i wcale nie wysycha – banany trzymają wilgoć. W lodówce wytrzyma do tygodnia, ale robi się trochę bardziej zbite. Można je też pokroić i zamrozić na 3 miesiące, a przed podaniem rozmrozić w temperaturze pokojowej lub podgrzać kilka minut w piekarniku.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast malin świetnie wchodzą borówki, jeżyny albo pokrojone truskawki, a dla łasuchów – kawałki czekolady. Jeśli pieczesz bezglutenowo, użyj mieszanki bezglutenowej w proporcji 1:1, sprawdź proszek do pieczenia i dosyp szczyptę gumy ksantanowej.

Z czym podać:

U mnie ląduje na śniadanie z kawą, w grubych kromkach posmarowanych masłem. Na deser podaję je lekko ciepłe, z kleksem gęstego jogurtu albo bitej śmietany.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy banany mogą być z zamrażarki?

Mogą i są nawet słodsze niż świeże. Rozmroź je wcześniej i osusz ręcznikiem papierowym, bo puszczają dużo wody, a nadmiar płynu rozwodni ciasto.

Dlaczego maliny opadają mi na dno formy?

Bo są cięższe od ciasta i nie mają się czego złapać. Wystarczy obtoczyć je w łyżce mąki przed wmieszaniem – wtedy zostają rozłożone równo. Mrożone trzymają się lepiej niż świeże.

Po czym poznam, że ciasto jest już upieczone?

Wbij drewniany patyczek w sam środek – powinien wyjść czysty albo z wilgotnym okruszkiem. Bananowe ciasta bywają wilgotne w środku i to normalne, ale surowe, lejące się ciasto na patyczku znaczy, że musi wrócić do piekarnika.

Da się upiec tę wersję bez glutenu?

Tak, zamień mąkę pszenną na mieszankę bezglutenową jeden do jednego. Sprawdź jeszcze, czy proszek do pieczenia jest bezglutenowy, a dla lepszej struktury dodaj odrobinę gumy ksantanowej.

Ile dni takie ciasto zostaje świeże?

W szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej trzyma się 2-3 dni bez problemu, w lodówce nawet do 5. Jeśli wiesz, że nie zjecie od razu, pokrój je i zamroź w porcjach.

U mnie w domu czarne banany na blacie nikogo już nie martwią – wszyscy wiedzą, co z nich będzie. Upiecz, poczekaj aż wystygnie i Smacznego.