Tort pizzowy z kiełbasą, szynką i pieczarkami – jedno ciasto, godzina i cała blacha przekąski na imprezę
To nie jest pizza i nie jest to ciasto. To coś pomiędzy, i właśnie dlatego znika najszybciej ze stołu. Robię z rzadkiego ciasta naleśnikowego, do którego wsypuję ser, wędlinę i pieczarki, a piekarnik robi resztę. Ciepłe jest puszyste i ciągnące, zimne kroi się w równe kliny i można je spokojnie zabrać w pudełku na piknik.

Składniki:
Ciasto
- 190 g mąki pszennej typu 450
- 250 ml mleka
- 3 jajka (rozmiar M)
- 1 łyżeczka suszonych ziół włoskich
- 1 łyżeczka soli
- szczypta mielonego pieprzu
Dodatki
- 100 g kiełbasy krakowskiej, pokrojonej w kostkę
- 100 g szynki gotowanej, pokrojonej w kostkę
- 100 g pieczarek, drobno posiekanych
- 200 g sera gouda, startego
- 50 g sera edam, świeżo startego
Przygotowanie:
1. Najpierw piekarnik, bo ciasto schodzi w pięć minut i szkoda mu stać. Nastawiam 180 stopni góra-dół albo 160 z termoobiegiem.
2. Okrągłą formę o średnicy 26 cm smaruję tłuszczem po bokach, a spód wykładam papierem do pieczenia. Boki smaruję porządnie, bo ser potrafi się przykleić i potem człowiek się mocuje z formą.
3. Kiełbasę krakowską i szynkę kroję w drobną kostkę. Nie za dużą, bo wtedy wszystko opada na dno. Pieczarki obieram albo przecieram ściereczką i siekam naprawdę drobno.
4. Goudę i edam ścieram na tarce. Robię to sama, bo taki ser topi się zupełnie inaczej niż ten z torebki.
5. Do miski wlewam mleko, wbijam jajka, dodaję mąkę, zioła, sól i pieprz. Miksuję, aż masa będzie gładka, bez ani jednej grudki. Ma być rzadka, jak na naleśniki – i tak ma zostać, nie zagęszczam.
6. Teraz odkładam mikser i biorę zwykłą łyżkę. Wsypuję oba sery, potem szynkę, kiełbasę i pieczarki. Mieszam spokojnie, żeby wszystko rozłożyło się równo w cieście.
7. Przelewam masę do formy i wyrównuję wierzch łyżką. Wstawiam na środkową półkę i piekę 35-40 minut, aż góra zrobi się złocistobrązowa, a ser na wierzchu zacznie bąbelkować.
8. Wyjmuję i od razu przejeżdżam nożem wzdłuż brzegu formy, jeszcze zanim otworzę obręcz. Potem daję pięć minut spokoju – ciasto się ustabilizuje i pokroi się na ładne kliny zamiast rozpaść.

Rady babci:
Jeśli ciasto wydaje ci się podejrzanie rzadkie – tak ma być. Gęste ciasto daje zbity, gumowaty placek, rzadkie wyrasta puszyste.
Pieczarki lubią wypuścić wodę. Kto ma chwilę, niech je wcześniej podsmaży na maśle i odparuje – smak wychodzi wtedy dwa razy mocniejszy.
Chcesz soczystszy środek? Wmieszaj do masy łyżkę śmietany albo crème fraîche. Nic więcej nie trzeba zmieniać.
Wierzch blady, a środek już gotowy? Włącz grill na ostatnie 5 minut i nie odchodź od piekarnika, bo ser przypala się błyskawicznie.
Każdy piekarnik piecze po swojemu. Za pierwszym razem zajrzyj po 30 minutach i sprawdź patyczkiem – ma wyjść suchy.
Jak przechowywać:
Dobrze zapakowany tort trzyma się w lodówce 2-3 dni i na zimno smakuje równie dobrze. Do odgrzania wstawiam kawałki na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. Można też mrozić – porcje owinięte folią i schowane w woreczku wytrzymują do 3 miesięcy, rozmraża się je przez noc w lodówce.
Czym zastąpić składniki:
Kiełbasę krakowską zamień na chorizo albo salami, a szynkę na podsmażony boczek. Zamiast pieczarek wchodzi papryka, cukinia czy oliwki – byle wszystko pokroić w drobną kostkę. Sery też są umowne: mozzarella, cheddar albo gotowa mieszanka do pizzy sprawdzą się tak samo, ważne żeby dobrze się topiły.
Z czym podać:
Podaję ciepłe, pokrojone w kliny, z miską świeżej zielonej sałaty – jej lekka kwasowość ładnie przecina tłustość sera. Na wierzch garść posiekanej bazylii albo pietruszki.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy mogę upiec go dzień wcześniej?
Spokojnie, wręcz to polecam przed imprezą. Upieczony tort trzymaj w lodówce, wytrzyma 2-3 dni. Przed podaniem wystarczy 10 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni.
Dlaczego ciasto przykleiło mi się do formy?
Winowajcą jest ser, który przy brzegach karmelizuje się i chwyta blachy. Ratunek jest prosty: dokładnie natłuść boki formy, a po upieczeniu przejedź nożem wzdłuż krawędzi, zanim otworzysz obręcz.
Czy dzieci to zjedzą?
U mnie znika jako pierwsze, bo smakuje jak pizza, tylko miękka. Jeśli robisz na dziecięce urodziny, przelej masę do foremek na muffiny – pieką się wtedy 20-25 minut i każdy ma swoją porcję.
Jaki ser topi się najlepiej?
Gouda daje ciągnącą się bazę, a twardszy ser dokłada wyrazistości – dlatego łączę dwa rodzaje. Mozzarella, cheddar czy mieszanka do pizzy też zadziałają. Zawsze ścieraj sama, gotowe wiórki mają dodatek mąki i topią się gorzej.
Da się go zamrozić?
Tak, i to bez straty na smaku. Pokrój na porcje, owiń każdą folią spożywczą i włóż do woreczka – w zamrażarce postoi do 3 miesięcy. Rozmrażaj przez noc w lodówce, a potem krótko podgrzej w piekarniku.