Szybkie ciasto jabłkowe na trzech jajkach – miksuję, wsypuję, wstawiam i po godzinie stoi na stole

To ciasto robię, kiedy nie mam czasu, a coś słodkiego być musi. Wszystko trzyma się na trzech jajkach, szklance mleka i mące — nic, czego nie ma się w kuchni na co dzień. Jabłka same dosładzają i trzymają wilgoć, więc nawet drugiego dnia nie jest suche. Od pokrojenia jabłek do wyjęcia z piekarnika mija godzina.

Szybkie ciasto jabłkowe na trzech jajkach - miksuję, wsypuję, wstawiam i po godzinie stoi na stole

4,3/5 · 125 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie40 min
Razem1 godz.
Porcje8 / 1 ciasto
Kalorie220 kcal

Składniki:

Owoce

  • 3 średnie jabłka

Baza

  • 3 jajka
  • 250 ml mleka krowiego
  • 250 g mąki pszennej

Dodatki

  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)

Do formy

  • masło lub olej do wysmarowania formy

Do dekoracji

  • cukier puder

Przygotowanie:

1. Zaczynam od piekarnika — nastawiam go na 180°C, żeby zdążył się porządnie nagrzać, zanim ciasto będzie gotowe.

2. Jabłka myję, wycinam gniazda nasienne i kroję. Obieram albo nie, jak mi się chce; skórka nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Kroję w cienkie plasterki albo w drobną kostkę — grube kawałki zostaną twarde.

3. Jajka wbijam do dużej miski, sypię cukier i ubijam. Nie na chwilę, tylko aż masa zrobi się jasna i wyraźnie urośnie — na tym stoi cała puszystość tego ciasta. Potem wlewam mleko i mieszam tylko tyle, żeby się połączyło.

4. W drugim naczyniu łączę mąkę z proszkiem do pieczenia i cynamonem. Mieszam na sucho, bo wtedy proszek rozejdzie się równo po całym cieście.

5. Suche składniki dosypuję do jajek partiami, po kilka łyżek, i za każdym razem mieszam do gładkości. Sypnięcie wszystkiego naraz kończy się grudkami, których potem nie da się rozbić.

6. Kiedy ciasto jest już jednolite, odkładam mikser. Dalej robię wszystko łyżką — jak się przemiesza, masa opadnie i zrobi się zbita.

7. Wsypuję jabłka i wmieszuję je delikatnie, kilkoma ruchami od dołu do góry. Mają być rozłożone równo, ale bez rozbijania puszystej masy.

8. Formę smaruję masłem albo olejem, nie żałuję — dobrze wysmarowana forma to ciasto, które samo wychodzi. Przelewam masę, wyrównuję wierzch łyżką i wstawiam do rozgrzanego piekarnika.

9. Piekę 35-40 minut, aż wierzch złapie złoty kolor. Zanim wyjmę, wbijam w środek drewniany patyczek — musi wyjść suchy. Jak jest mokry, daję jeszcze pięć minut i sprawdzam ponownie.

10. Ciasto studzę w formie, a dopiero potem oprószam cukrem pudrem. Na ciepłe sypać nie ma sensu, bo cukier się rozpuści i zrobią się mokre plamy.

Rady babci:

Jeśli chcesz, żeby smak jabłek był mocniejszy, przesmaż je najpierw krótko na patelni z odrobiną cukru i cynamonu, a potem ostudź i dodaj do ciasta.

Gdy w cieście zostały grudki mąki, przetrzyj masę przez sitko albo rozbij ją krótko mikserem na najniższych obrotach — dłuższe miksowanie tylko pogorszy sprawę.

Zapadnięty środek to prawie zawsze znak, że ciasto wyszło z piekarnika za wcześnie albo drzwiczki były otwierane w trakcie pieczenia. Pierwsze pół godziny zostaw je w spokoju.

Jeśli wierzch ciemnieje, a środek jest jeszcze surowy, przykryj ciasto kawałkiem folii aluminiowej i dopiekaj dalej.

Sok z jabłek potrafi osiąść na dnie. Odsącz pokrojone owoce na sitku albo obtocz je w łyżce mąki, zanim wmieszasz je do masy.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku, w temperaturze pokojowej, ciasto trzyma się trzy dni. Dłużej — do lodówki, ale wtedy przed podaniem lekko je podgrzej, bo z zimna traci puszystość. Można je też zamrozić; rozmrażaj powoli na blacie, nie w mikrofalówce.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast świeżych jabłek sprawdzą się mrożone, tylko rozmroź je dokładnie i odsącz z soku, inaczej ciasto będzie mokre. Mleko krowie można zastąpić migdałowym lub owsianym — wyjdzie mniej tradycyjnie, ale wciąż dobrze. Cukier wymienisz na miód albo syrop klonowy, dołoży lekko karmelowej nuty.

Z czym podać:

U mnie w domu podaje się je z łyżką naturalnego jogurtu albo bitą śmietaną, a latem z domowym sosem malinowym. Do kawy czy herbaty smakuje samo, prosto z blachy.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie jabłka najlepiej nadają się do tego ciasta?

Bierz odmiany kwaskowate, takie jak antonówka czy szara reneta. Trzymają kształt w cieple i nie rozpadają się w papkę, a ich kwasowość ładnie równoważy słodycz ciasta.

Czy ciasto wyjdzie bez cynamonu?

Tak, cynamon jest tu wyłącznie dla zapachu i można go spokojnie pominąć. Struktura i smak ciasta się nie zmienią, będzie po prostu bardziej neutralne.

Po czym poznać, że ciasto jest już upieczone?

Wbij drewniany patyczek w sam środek i wyciągnij. Jeśli jest suchy, ciasto jest gotowe; jeśli zostaje na nim wilgotna masa, dopiekaj jeszcze kilka minut.

Czy naprawdę trzeba ubijać jajka z cukrem na puszystą masę?

Trzeba. To powietrze wbite w jajka odpowiada za lekkość ciasta — bez tego wyjdzie zbite i płaskie. Ubijaj, aż masa zjaśnieje i wyraźnie zwiększy objętość.

Z czym podać to ciasto, żeby nie było zbyt słodkie?

Najlepiej z czymś chłodnym i lekko kwaśnym — naturalny jogurt świetnie to przełamuje. Bita śmietana albo gałka lodów waniliowych też pasują i dodają wilgotności.

Upiecz, ostudź, oprósz cukrem pudrem i nie licz na to, że coś zostanie na jutro. Smacznego.