Sałatka z jajek z koperkiem i szczypiorkiem – jajka zalewam zimną wodą i gaszę ogień, dzięki temu żółtko nigdy nie siwieje

Robię ją zawsze, kiedy w lodówce zostaje za dużo jajek, a w ogródku koperek już się rozrósł. Cała rzecz zajmuje mi ćwierć godziny z gotowaniem włącznie, a talerz i tak schodzi pierwszy. Sekret jest w musztardzie – bez niej sałatka jest tylko tłusta, z nią ma charakter. Wychodzą cztery porcje, ale u mnie w domu liczy się to inaczej.

Sałatka z jajek z koperkiem i szczypiorkiem - jajka zalewam zimną wodą i gaszę ogień, dzięki temu żółtko nigdy nie siwieje

3,7/5 · 64 oceny

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem25 min
Porcje4
Kalorie156 kcal

Składniki:

Jaja

  • 8 dużych jajek

Dodatki

  • 50 g majonezu
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 2 łyżki musztardy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu

Przygotowanie:

1. Osiem jajek układam w garnku jedno przy drugim, tak żeby się nie przewalały, i zalewam zimną wodą – ma je przykryć na dobre dwa palce. Zimna woda to nie fanaberia, tylko cała tajemnica całych skorupek.

2. Nastawiam średni ogień i przykrywam pokrywką. Nie podkręcam, bo od gwałtownego wrzenia jajka tłuką się o siebie i pękają.

3. Kiedy woda zacznie bulgotać na całej powierzchni, zdejmuję garnek z palnika. Nie odlewam wody – zostawiam jajka w tym gorącu pod przykryciem równo na dwanaście minut. Nastawiam minutnik, bo z pamięci zawsze wychodzi mi za długo.

4. Po dwunastu minutach wyławiam jajka łyżką cedzakową i odstawiam do całkowitego wystygnięcia. Ciepłe jajko rozpuszcza majonez i robi się z tego zupa, więc tu trzeba mieć cierpliwość.

5. Zimne jajka obieram i kroję w kostkę – u mnie taką na centymetr, żeby było co gryźć. Kto lubi gładziej, może część rozgnieść widelcem, ale nie wszystkie.

6. Koperek i szczypiorek siekam drobno, po dwie łyżki każdego. Świeże, prosto z doniczki albo z pęczka – to one dają tej sałatce lekkość.

7. Do miski przekładam jajka, dodaję majonez, musztardę, zielenina, pół łyżeczki soli i ćwierć łyżeczki pieprzu.

8. Mieszam łyżką od dołu, spokojnie, aż każdy kawałek będzie w sosie. Potem próbuję – jajka lubią sól, więc jeśli smak jest płaski, dosypuję szczyptę.

9. Wstawiam miskę na kwadrans do lodówki, żeby smaki się dogadały. Podaję z pieczywem albo krakersami, jak kto woli.

Rady babci:

Jeśli skorupka nie chce odejść, obierz jajko pod strużką zimnej wody – woda wciska się pod błonkę i schodzi wszystko razem.

Sałatka wyszła zbyt gęsta i klejąca? Dodaj łyżkę zimnej wody albo odrobinę jogurtu, wymieszaj i od razu się rozluźni.

Przy siwej obwódce na żółtku po prostu przetrzymałaś jajka w gorącej wodzie. Następnym razem wyławiaj punktualnie po dwunastu minutach.

Za dużo musztardy? Ratunkiem jest jeszcze jedno ugotowane jajko pokrojone w kostkę – rozłoży ostrość i nikt się nie zorientuje.

Zieleninę siekaj ostrym nożem i dopiero tuż przed mieszaniem, bo tępe ostrze miażdży koperek i zabiera mu cały zapach.

Jak przechowywać:

Przekładam ją do szczelnego słoika albo pojemnika i trzymam w lodówce dwa, najwyżej trzy dni. Przed podaniem zawsze mieszam, bo sos lubi się oddzielić i zebrać na dnie. Nie zostawiam jej na blacie dłużej niż godzinę – z jajkami się nie żartuje.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast majonezu można dać gęsty jogurt naturalny, tylko wtedy sałatka jest lżejsza i mniej kremowa. Koperek zastąpi pietruszka albo bazylia, obie z jajkami idą w parze. Zwykłą musztardę śmiało wymień na miodową dla słodyczy albo chrzanową, jeśli lubisz, żeby szczypało w nos.

Z czym podać:

Najlepsza jest na świeżym chlebie, kajzerce albo zwykłej bułce, ale z chrupiącymi krakersami i surowymi warzywami też schodzi błyskawicznie. Dorzuć do tego kilka pomidorków koktajlowych, żeby talerz nabrał koloru.

Najczęściej zadawane pytania:

Ile gotować jajka, żeby nie popękały i miały ścięte żółtko?

Wkładam je do zimnej wody i podgrzewam na średnim ogniu pod przykryciem. Zaraz po zagotowaniu zdejmuję garnek z palnika i zostawiam jajka w gorącej wodzie na dwanaście minut. Żółtko jest wtedy ścięte, ale bez siwej obwódki, a skorupki zostają całe.

Czy mogę użyć suszonego koperku zamiast świeżego?

Można, ale to zupełnie inna bajka – suszony daje zapach, nie daje soczystości. Jeśli masz dostęp do świeżego koperku i szczypiorku, szczególnie latem, nie zamieniaj ich na nic innego.

Da się przygotować tę sałatkę dzień wcześniej?

Tak i często tak robię przed rodzinnym obiadem. Trzymaj ją w zamkniętym pojemniku w lodówce, a przed podaniem wymieszaj i posyp świeżą zieleniną, bo ta wmieszana dzień wcześniej traci kolor.

Czym doprawić, jeśli sałatka wydaje się mdła?

Najpierw sprawdź sól – to zwykle ona. Potem dorzuć kilka kropel soku z cytryny albo drobno posiekaną cebulkę, jedno i drugie od razu podnosi smak.

Jak ją ładnie podać na stół?

Nakładam ją na kromki chrupiącego pieczywa albo obok krakersów, nie w jednej wielkiej górze. Na wierzch zawsze idzie szczypta świeżego koperku i szczypiorku – wygląda od razu inaczej.

Taką sałatkę robiłam już setki razy i nigdy nie została na drugi dzień. Smacznego.