Sałatka z pomidorów, ogórka i czerwonej cebuli – cały sekret siedzi w łyżeczce miodu i w cebuli zalanej zimną wodą

Latem robię ją u siebie w domu prawie codziennie. Trzy warzywa, dwa pęczki zieleniny i sos, który mieszam w małej miseczce łyżką. Nic tu nie trzeba gotować ani piec, a i tak z półmiska znika pierwsza. Najważniejsze są dojrzałe pomidory – reszta sama się ułoży.

Sałatka z pomidorów, ogórka i czerwonej cebuli - cały sekret siedzi w łyżeczce miodu i w cebuli zalanej zimną wodą

3,1/5 · 34 oceny

Przygotowanie30 min
Razem30 min

Składniki:

Warzywa

  • 6 dużych, dojrzałych pomidorów
  • 2 ogórki gruntowe lub 1 duży ogórek szklarniowy
  • 1 czerwona cebula

Zioła

  • 1 mały pęczek koperku
  • 1 mały pęczek natki pietruszki

Dressing

  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka soku z cytryny lub octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka miodu
  • sól do smaku
  • świeżo mielony czarny pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Pomidory myję i osuszam ściereczką. Kroję je na spore kawałki – nie na drobno, bo wtedy zrobi się z nich papka i cały sok zostanie na dnie miski.

2. Ogórki myję i tnę w półplasterki albo w kostkę, jak kto lubi. Gruntowych nie obieram, skórka trzyma je w ryzach i chrupie.

3. Cebulę obieram i kroję w cienkie piórka. Nóż musi być ostry, inaczej cebula się gniecie i robi łzawa.

4. Pokrojoną cebulę zalewam zimną wodą i zostawiam na 5 minut, potem dokładnie odcedzam. Ten jeden krok robi całą różnicę – cebula przestaje gryźć w język, a zostaje jej sam smak.

5. Koperek i natkę siekam drobno, razem z cieńszymi łodyżkami. Tam siedzi najwięcej aromatu, szkoda wyrzucać.

6. Warzywa przekładam do dużej miski i wsypuję posiekane zioła. Miskę biorę większą, niż mi się wydaje potrzebna – w ciasnej nic porządnie nie wymieszam.

7. W małej miseczce łączę oliwę, sok z cytryny albo ocet jabłkowy i miód. Solę i sypię świeżo mielonym pieprzu, i mieszam energicznie, aż sos się zmętni i zgęstnieje. Nie żałuję soli, warzywa dużo jej biorą.

8. Polewam sałatkę sosem i mieszam bardzo delikatnie, najlepiej dwiema łyżkami, od dołu do góry. Odstawiam na 5 minut, żeby smaki się przegryzły, i od razu podaję – im dłużej stoi, tym więcej soku puszczą pomidory.

Rady babci:

Jeśli pomidory są blade i twarde, sałatka będzie wodnista i bez smaku – lepiej poczekać na sezon albo dokupić garść małych, dojrzałych pomidorków.

Gdy na dnie miski zbierze się dużo soku, nie wylewaj go. Podaj przy sałatce kromkę chleba i wytrzyj miskę do czysta.

Za ostra cebula? Zalej ją zimną wodą jeszcze raz, na kolejne pięć minut, i porządnie odsącz na sicie.

Sos wyszedł zbyt kwaśny – dodaj pół łyżeczki miodu więcej i zamieszaj. Zbyt słodki – dolej kilka kropli soku z cytryny.

Sól sypię dopiero razem z sosem, tuż przed podaniem. Posolone wcześniej pomidory puszczą sok i zrobi się z tego zupa.

Jak przechowywać:

Resztkę przekładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce nie dłużej niż dobę. Po tym czasie warzywa puszczają wodę i tracą jędrność. Przed ponownym podaniem delikatnie mieszam wszystko jeszcze raz.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast koperku można wziąć świeżą bazylię albo miętę – obie dobrze siedzą przy pomidorach i ogórku. Miód zastąpi syrop klonowy lub szczypta cukru, żeby została ta słodka nuta. Ocet jabłkowy zamieniam na sok z cytryny, gdy chcę bardziej kwaskowo.

Z czym podać:

Podaję ją do grillowanego kurczaka, do ryby albo po prostu do świeżego pieczywa z masłem. Na piknik wrzucam do niej kawałki fety i garść oliwek.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy ogórki trzeba obierać?

Gruntowe zostawiam ze skórką – jest chrupiąca i ma w sobie najwięcej wartości. Szklarniowe też można kroić nieobrane, ale jeśli skórka jest gruba albo gorzkawa, lepiej ją zdjąć.

Co zrobić, żeby czerwona cebula nie gryzła?

Pokrojoną w piórka zalewam zimną wodą na pięć minut i dokładnie odsączam. Ostrość schodzi, a smak i chrupkość zostają.

Można zrobić tę sałatkę wcześniej, dzień przed?

Same warzywa pokrój i schowaj do lodówki, sos wymieszaj osobno. Łącz je dopiero kwadrans przed podaniem, bo posolone pomidory szybko puszczają sok.

Ile trzeba odczekać po wymieszaniu?

Pięć minut w zupełności wystarczy, żeby smaki się połączyły. Dłużej nie ma po co – sałatka zacznie tylko wypuszczać wodę.

Czym można ją wzbogacić, żeby wyszedł z niej pełny posiłek?

Dorzuć kostki fety albo oliwki i podaj z grubą kromką chleba. Odrobina świeżo startego czosnku w sosie też dużo daje, ale trzeba mieć do niego rękę – lepiej mniej niż więcej.

Taka miska stoi u mnie na stole od czerwca do września i nigdy nikomu się nie znudziła. Smacznego!