Ryż z papryką na jednej patelni – z czosnkowym sosem jogurtowym, gotowy w pół godziny i garnków do zmywania zero

To u mnie ratunek na dni, kiedy nie mam siły stać przy kuchni. Wszystko dzieje się na jednej patelni – papryka, ryż, przyprawy, woda. Do tego zimny sos jogurtowy z czosnkiem, który robi się w minutę i schładza całą tę paprykową ostrość. Mięsa tu nie ma i nikt za nim nie tęskni.

Ryż z papryką na jednej patelni - z czosnkowym sosem jogurtowym, gotowy w pół godziny i garnków do zmywania zero

4,3/5 · 342 oceny

Przygotowanie5 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem30 min
Porcje2 / 2
Kalorie485 kcal

Składniki:

Danie z ryżem

  • 250 g ryżu basmati
  • 2 czerwone papryki
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego lub ajvaru
  • 1 łyżka słodkiej papryki w proszku
  • szczypta pieprzu cayenne
  • szczypta ostrej papryki w proszku
  • 750 ml wody
  • 2 łyżeczki bulionu warzywnego w proszku

Sos jogurtowy

  • 300 g jogurtu naturalnego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • sól i pieprz cayenne według uznania
  • 2 łyżeczki mieszanych ziół (mrożonych)

Przygotowanie:

1. Papryki myję, wycinam gniazda nasienne i kroję w kostkę – nie za drobno, bo mają być widoczne w gotowym ryżu. Czosnek obieram, cały, i odkładam na bok.

2. Ryż wsypuję do sitka i płuczę pod zimną wodą. Przelewam tak długo, aż woda przestanie być mleczna i zrobi się przejrzysta. Zostawiam go w sicie, żeby porządnie odciekł – mokry ryż zaraz zacząłby się kleić.

3. Na dużej patelni rozgrzewam dwie łyżki oleju. Musi być naprawdę gorący. Wrzucam paprykę i smażę ją krótko na mocnym ogniu, mieszając – ma zaskwierczeć i miejscami się przypiec, ale zostać jędrna. Dwie, trzy minuty wystarczą.

4. Zmniejszam ogień. Czosnek ścieram wprost na patelnię, dorzucam koncentrat pomidorowy albo ajvar, słodką paprykę, szczyptę cayenne i szczyptę ostrej papryki. Mieszam raptem kilkanaście sekund – koncentrat ma się przysmażyć i pociemnieć, ale przyprawy palą się w mgnieniu oka i wtedy robią się gorzkie.

5. Wsypuję odciekniety ryż i obtaczam go w tej czerwonej masie, aż każde ziarenko będzie pokryte. Wlewam 500 ml wody, dodaję bulion w proszku i doprowadzam do wrzenia.

6. Przykrywam i gotuję na małym ogniu. Zaglądam co jakiś czas i przemieszam, żeby nic nie przywarło do dna.

7. Kiedy ryż wypije pierwszą wodę, dolewam pozostałe 250 ml i mieszam. Znowu przykrywam i trzymam na małym ogniu do miękkości – razem zejdzie jakieś dwadzieścia minut. Na koniec zdejmuję z ognia i zostawiam pod pokrywką na parę minut, niech dojdzie.

8. W tym czasie robię sos. Do jogurtu wciskam dwa ząbki czosnku, wlewam sok z cytryny i łyżkę oleju, wsypuję zioła. Solę i doprawiam cayenne. Mieszam dokładnie i wstawiam do lodówki – im dłużej postoi, tym lepiej pachnie.

Ryż z papryką na jednej patelni - z czosnkowym sosem jogurtowym, gotowy w pół godziny i garnków do zmywania zero

Rady babci:

Jeśli ryż jest jeszcze twardy, a woda już zniknęła, dolej pół szklanki wrzątku i trzymaj pod pokrywką kolejne pięć minut. Zimna woda z kranu zatrzymuje gotowanie i ryż robi się nierówny.

Ryż przywiera do dna, kiedy ogień jest za duży. Przełóż patelnię na mniejszy palnik i mieszaj częściej – nie ratuj tego dolewaniem wody, bo wyjdzie papka.

Za ostro? Nie ratuj wodą, tylko dołóż sosu jogurtowego na talerz. Nabiał gasi ostrość lepiej niż cokolwiek innego.

Nie żałuj soli w sosie. Jogurt jest kwaśny i bez porządnego doprawienia smakuje pusto – próbuj i dosalaj, aż czosnek wyraźnie wyjdzie na wierzch.

Kiedy koncentrat zrobi się na patelni ciemny i gorzki, nie próbuj tego uratować. Zmyj patelnię i zacznij ten krok od nowa, bo goryczka przejdzie na cały ryż.

Jak przechowywać:

Ryż trzyma się w lodówce w zamkniętym pojemniku trzy dni. Sos jogurtowy najwyżej dwa. Ryż odgrzewam na patelni z odrobiną wody pod pokrywką, ale na zimno, jako sałatka do pracy, też jest dobry.

Czym zastąpić składniki:

Basmati można zastąpić ryżem jaśminowym albo zwykłym długoziarnistym – trzeba tylko pilnować czasu gotowania, bo każdy pije wodę po swojemu. Ryż pełnoziarnisty też się nada, potrzebuje jednak dłużej i syci na wiele godzin. Zamiast czerwonej papryki wchodzi żółta, pomarańczowa albo wszystkie naraz.

Z czym podać:

Nakładam ryż na talerz gorący, prosto z patelni, a na wierzch kładę dużą łyżkę zimnego sosu. Do tego kawałek chleba do wybierania resztek sosu i nic więcej nie trzeba.

Najczęściej zadawane pytania:

Muszę płukać ryż przed gotowaniem?

Tak, i to jest ten krok, którego nie warto pomijać. Zmywasz skrobię z powierzchni ziaren i dzięki temu ryż wychodzi sypki, a nie sklejony w jedną bryłę. Płucz, aż woda z sitka poleci przejrzysta.

Da się zrobić sos wcześniej?

Nawet lepiej wyjdzie. Zrób go dzień wcześniej albo rano – po kilku godzinach w lodówce czosnek i zioła porządnie przejdą przez jogurt. Dłużej niż dwa dni bym go jednak nie trzymała.

Jak złagodzić sos, żeby dzieci go zjadły?

Daj jeden ząbek czosnku zamiast dwóch i całkiem odpuść cayenne. Zioła i sok z cytryny wystarczą, żeby sos miał smak i nie był mdły.

Można to zamrozić?

Sam ryż z papryką znosi mrożenie bez problemu – rozłóż go w płaskim pojemniku, żeby szybciej zamarzł i szybciej się rozmroził. Sosu jogurtowego nie mroź, po rozmrożeniu się warzy. Zrób go świeżo, to i tak chwila roboty.

Która papryka będzie najlepsza?

Czerwona, bo jest najsłodsza i po podsmażeniu robi się prawie karmelowa. Żółta i pomarańczowa też się nadadzą, choć są łagodniejsze w smaku. Zielonej bym unikała, bo bywa gorzkawa.

Takie danie robię, kiedy w lodówce zostały dwie papryki i nic więcej się nie klei. Smacznego.