Pizzerinki serkowe z piekarnika – trzy składniki, pół godziny i blacha pusta, zanim zdążę zdjąć fartuch

Bywają dni, że nie mam siły na nic wielkiego, a głodni w domu i tak są. Wtedy robię te pizzerinki. Serek wiejski, jajko, odrobina mąki – i po dwudziestu kilku minutach z piekarnika wychodzą małe placuszki, chrupiące po brzegach, miękkie w środku, z zapieczonym serem na wierzchu. Nic się nie smaży, nic nie pryska, a talerz pustoszeje szybciej, niż zdążę nastawić herbatę.

Pizzerinki serkowe z piekarnika - trzy składniki, pół godziny i blacha pusta, zanim zdążę zdjąć fartuch

4,8/5 · 100 ocen

Przygotowanie5 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem30 min
Porcje8 / 8–10 sztuk
Kalorie80 kcal

Składniki:

Składniki podstawowe

  • 200 g serka wiejskiego
  • 1 jajko
  • 60 g mąki pszennej

Przyprawy i dodatki

  • ulubione przyprawy, na przykład oregano i sól
  • starty ser do posypania

Przygotowanie:

1. Najpierw nastawiam piekarnik na 200 stopni, bo musi być naprawdę gorący, zanim blacha do niego wjedzie. Blaszkę wykładam papierem do pieczenia – bez tego te delikatne placki potrafią przywrzeć i rozpaść się przy zdejmowaniu.

2. Do miski wykładam cały serek wiejski i wbijam jajko. Mieszam zwykłym widelcem, aż grudki serka się rozejdą i masa zrobi się jednolita.

3. Wsypuję mąkę i mieszam dalej, tym razem dokładniej, aż nie widać ani jednej suchej smużki. Masa ma być gładka i gęsta jak porządna śmietana – taka, która leniwie zsuwa się z łyżki.

4. Teraz przyprawy. Sypię oregano, dosalam i próbuję – sama masa jest łagodna, więc nie żałuję. To one robią z tego pizzerinki, a nie zwykłe placki.

5. Łyżką nakładam na blachę niewielkie porcje i rozprowadzam je w okrągłe placuszki. Zostawiam między nimi trochę miejsca, bo w piekarniku jeszcze się nieco rozejdą. Jak masa lepi się do rąk, zwilżam dłonie zimną wodą i od razu jest spokój.

6. Każdy placek posypuję startym serem. Obficie, bez skąpstwa – to on się zapiecze na złotą czapeczkę i da ten pizzowy smak.

7. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę 20-25 minut. Nie odchodzę na długo pod koniec – czekam, aż ser zacznie bulgotać, a brzegi ładnie się zezłocą.

8. Wyjmuję i podaję od razu, na ciepło, z ulubionym sosem – u mnie najczęściej pomidorowym. Zimne też są dobre, ale to już zupełnie inna bajka.

Pizzerinki serkowe z piekarnika - trzy składniki, pół godziny i blacha pusta, zanim zdążę zdjąć fartuch

Rady babci:

Jeśli masa wyszła zbyt rzadka i rozlewa się po blasze, dosyp łyżkę mąki i odczekaj chwilę – serki wiejskie różnią się wilgotnością i czasem trzeba je trochę utemperować.

Bardzo mokry serek warto odsączyć z nadmiaru zalewy, zanim trafi do miski. Inaczej placki będą wilgotne w środku i nie zrobią się chrupiące.

Nie rób ich za grubych. Cieńszy placek zapieka się równo, gruby zostaje w środku surowawy, choć z wierzchu wygląda pięknie.

Jak po 25 minutach spód wciąż jest blady, przesuń blachę na niższy poziom albo włącz na dwie minuty grzanie od dołu. Każdy piekarnik piecze po swojemu.

Chcesz je urozmaicić – dorzuć do masy drobno posiekane oliwki, suszone pomidory albo inne warzywa, które dobrze znoszą pieczenie.

Jak przechowywać:

Przechowuję je w szczelnym pojemniku w lodówce przez dwa, trzy dni. Odgrzewam w piekarniku albo w mikrofalówce – w piekarniku szybciej wracają do chrupkości. Nadają się też do zamrożenia, więc czasem robię większą porcję na zapas.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast serka wiejskiego można wziąć delikatny, kremowy twaróg. Mąkę pszenną spokojnie zamienisz na pełnoziarnistą, jeśli chcesz dołożyć błonnika, a jajko – na zmiksowanego banana albo mus jabłkowy.

Z czym podać:

Najlepiej z sosem: pomidorowym, tzatzikami, salsą albo guacamole. Do tego miska świeżej sałatki i mamy z tego cały obiad, a nie tylko przekąskę.

Najczęściej zadawane pytania:

Masa lepi się do rąk – co zrobić?

Zwilż dłonie zimną wodą przed formowaniem każdego placka, wtedy nic nie przywiera. Możesz też nakładać porcje samą łyżką i rozprowadzać je grzbietem łyżki po papierze.

Czy zamiast oregano można dać inne przyprawy?

Jak najbardziej. Sprawdzi się bazylia, czosnek granulowany, papryka słodka albo mieszanka ziół prowansalskich. Ważne, żeby czymś doprawić – bez przypraw masa jest bardzo łagodna.

Jak sprawić, żeby były naprawdę chrupiące?

Piekarnik musi być rozgrzany do pełnych 200 stopni, zanim blacha do niego trafi. Piecz aż do wyraźnie złotego koloru, nie wyjmuj wcześniej – te ostatnie minuty robią całą chrupkość.

Mogę je upiec wcześniej i odgrzać przed podaniem?

Tak, to dobre rozwiązanie na przyjęcie. Odgrzewaj je w piekarniku, a nie w mikrofalówce – wtedy odzyskają chrupki spód zamiast zmięknąć.

Da się do masy dorzucić coś jeszcze?

Oczywiście. Drobno pokrojone oliwki, suszone pomidory albo warzywa, które dobrze się pieką, wchodzą tu świetnie. Tylko krój je naprawdę drobno, żeby placki się nie łamały.

U mnie w domu dzieciaki zawsze prosiły o dokładkę, zanim jeszcze zdążyłam usiąść. Zrób je raz, a zobaczysz, że wrócisz do tego przepisu – Smacznego!