Pieczone szparagi w sosie serowym – chrupiąca bułka tarta na wierzchu i miękkie łodygi w środku, u mnie znikają z blaszki jeszcze przed obiadem

Szparagi robię najchętniej w piekarniku. Nic się nie rozgotuje, nic nie trzeba pilnować na patelni. Sos serowy wchodzi między łodygi, a bułka tarta robi na wierzchu złocistą skorupkę, która chrupie pod widelcem. Trzydzieści pięć minut i mam gotowy dodatek do obiadu albo ciepłą przystawkę dla gości.

Pieczone szparagi w sosie serowym - chrupiąca bułka tarta na wierzchu i miękkie łodygi w środku, u mnie znikają z blaszki jeszcze przed obiadem

4,8/5 · 12 ocen

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem35 min
Porcje6 / 6 porcji na stół
Kalorie220 kcal

Składniki:

Główne składniki

  • 500 g szparagów, ze ściętymi zdrewniałymi końcówkami
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 3 łyżki dobrej oliwy z oliwek

Sos serowy

  • 200 g żółtego sera typu cheddar, startego
  • 100 g śmietanki 30%

Dodatki

  • 50 g bułki tartej
  • natka pietruszki, posiekana, do posypania
  • sól i pieprz według gustu

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 200°C, góra i dół. Niech się porządnie nagrzeje, zanim cokolwiek do niego włożę.

2. Szparagi myję i osuszam ściereczką. Mokre nie zrumienią się, tylko zaczną się dusić – to najczęstszy błąd przy pieczeniu warzyw.

3. Układam je na blaszce w jednej warstwie, polewam oliwą, solę i pieprzę. Potem mieszam je ręką, żeby każda łodyga była w tłuszczu i przyprawach. Soli nie żałuję, szparagi ją lubią.

4. Na patelni rozgrzewam łyżkę oliwy i wrzucam czosnek. Trzymam go tam ledwie minutę, tylko do momentu, aż mocno zapachnie. Ani chwili dłużej, bo przypalony czosnek zgorzknieje i zepsuje cały sos.

5. Do miski wsypuję starty ser, wlewam śmietankę i dodaję podsmażony czosnek razem z oliwą z patelni. Mieszam, aż zrobi się z tego gładka, gęsta masa.

6. Rozkładam sos po szparagach – łyżką, nierówno, tak żeby gdzieniegdzie łodygi wystawały. Te wystające kawałki zrobią się najbardziej chrupiące.

7. Na wierzch sypię bułkę tartą, równomiernie po całej blaszce. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę 20-25 minut, aż szparagi zmiękną, a góra złoci się i zaczyna skwierczeć.

8. Wyjmuję, posypuję świeżą pietruszką i podaję od razu, jeszcze ciepłe. Na zimno to już zupełnie inne danie.

Pieczone szparagi w sosie serowym - chrupiąca bułka tarta na wierzchu i miękkie łodygi w środku, u mnie znikają z blaszki jeszcze przed obiadem

Rady babci:

Wyjmij szparagi z lodówki kwadrans wcześniej. Zimne z samej lodówki pieką się nierówno – końce już brązowe, środek jeszcze twardy.

Nie układaj ich warstwami, jeden na drugim. Musi być jedna warstwa, inaczej dolne się zaparzą i wyjdą wodniste.

Jeśli bułka tarta ładnie się zrumieniła, a szparagi są jeszcze twarde, przykryj blaszkę folią aluminiową i dopiekaj kolejne 5 minut.

Sos wyszedł za gęsty i nie chce się rozprowadzić? Dolej łyżkę śmietanki albo zwykłej wody i wymieszaj jeszcze raz.

Chcesz mocniejszy smak? Wmieszaj do sosu łyżeczkę musztardy Dijon albo szczyptę gałki muszkatołowej. Moja babcia zawsze dawała gałkę.

Jak przechowywać:

Najlepsze są prosto z piekarnika, ale w szczelnym pojemniku wytrzymają w lodówce dwa dni. Odgrzewam je w piekarniku w 180°C przez jakieś 10 minut, żeby wierzch znów chrupał. Mrozić nie polecam – po rozmrożeniu szparagi robią się miękkie, a sos się rozwarstwia.

Czym zastąpić składniki:

Cheddar spokojnie zamienisz na goudę, parmezan albo inny ser, który akurat masz. Zamiast śmietanki możesz wziąć mascarpone lub gęsty jogurt grecki – sos wyjdzie jeszcze bardziej kremowy. Szparagi da się zastąpić brokułami albo fasolką szparagową, a bułkę tartą pokruszonymi krakersami czy płatkami migdałów.

Z czym podać:

Podaję je do pieczonego kurczaka, łososia z patelni albo do steka. Świetnie smakują też z jajkiem sadzonym na późne śniadanie, a wymieszane z makaronem robią się od razu pełnym obiadem.

Najczęściej zadawane pytania:

Po czym poznać świeże szparagi przy zakupie?

Świeży szparag jest sprężysty i przy zginaniu wyraźnie chrupie, a nie wygina się jak guma. Główki powinny być zwarte i zamknięte, kolor równy, bez plam. Popatrz też na końcówkę łodygi – ma być lekko wilgotna, nie wysuszona i pomarszczona.

Jak odciąć zdrewniałe końce, żeby nie zmarnować pół szparaga?

Najprościej odciąć nożem 2-3 cm od dołu. Jeśli chcesz mieć pewność, złap szparaga za oba końce i zegnij – pęknie dokładnie tam, gdzie kończy się twarda część. Wtedy nie wyrzucisz nic dobrego.

Czy mogę przygotować to danie dzień wcześniej?

Tak, ale nie składaj wszystkiego razem. Sos serowy zrób wieczorem, szparagi umyj i osusz, trzymaj osobno w lodówce. Rano zostaje ci tylko rozłożyć sos, posypać bułką tartą i wstawić do piekarnika – dzięki temu skorupka będzie chrupiąca, a nie rozmiękła.

Czy zamiast cheddara mogę użyć innego sera?

Oczywiście. Dobrze sprawdzi się gruyère, parmezan, grana padano albo mieszanka kilku serów z resztek. Możesz dorzucić odrobinę pleśniowego dla mocniejszego smaku, ale naprawdę odrobinę, bo zagłuszy szparagi.

Grube czy cienkie szparagi lepiej się nadają?

Ten przepis pisałam pod cienkie i one wychodzą najlepiej – miękną dokładnie w tym samym czasie, w którym rumieni się bułka tarta. Grubsze też upieczesz, tylko dorzuć im 5 minut i sprawdź widelcem, czy łodyga jest już miękka.

Zrób raz i zobacz, jak szybko blaszka pustoszeje – u mnie zawsze ktoś podbiera z niej jeszcze przed nakryciem do stołu. Smacznego!