Meksykańska zupa keto z mielonym mięsem i awokado – jeden garnek, ćwierć godziny i kolacja, po której nikt nie szuka chleba

Robię ją wtedy, gdy wracam późno i nie mam siły na nic większego. Mięso, dwa warzywa, bulion i garść przypraw – a smakuje, jakby stała na kuchni pół dnia. Cheddar rozpuszcza się w gorącym wywarze i zupa robi się gęsta bez mąki i bez ziemniaków. Awokado kładę na wierzch dopiero w talerzu, żeby było chłodne i kremowe.

Meksykańska zupa keto z mielonym mięsem i awokado - jeden garnek, ćwierć godziny i kolacja, po której nikt nie szuka chleba

4,6/5 · 45 ocen

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem25 min
Porcje2 / 2 porcje
Kalorie380 kcal

Składniki:

Mięso i produkty zwierzęce

  • 200 g mielonego mięsa wołowego lub mieszanego
  • 50 g sera cheddar

Warzywa

  • pół papryki
  • pół cukinii
  • pół awokado

Płyny i dodatki

  • 500 ml bulionu
  • 2 łyżki passaty pomidorowej
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

Przyprawy

  • pół łyżeczki kminu rzymskiego
  • pół łyżeczki papryki wędzonej
  • szczypta chili
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Zanim włączę gaz, kroję paprykę i cukinię w drobną kostkę. Potem nie ma na to czasu, bo wszystko idzie jedno po drugim.

2. W garnku o grubym dnie rozgrzewam łyżkę oliwy. Ma być naprawdę gorąca – mięso musi zaskwierczeć, a nie zacząć się dusić we własnym soku.

3. Wrzucam mielone mięso i rozgniatam je łyżką na drobne kawałki. Smażę, mieszając, aż nigdzie nie widać różowego i tu i ówdzie zrobią się brązowe okruszki. To one dają zupie smak.

4. Dorzucam paprykę i cukinię. Kilka minut na ogniu, tylko żeby warzywa złapały tłuszcz i lekko zmiękły – nie chcę ich rozgotować już na tym etapie.

5. Teraz przyprawy: kmin rzymski, wędzona papryka, szczypta chili, sól i pieprz. Mieszam i trzymam na ogniu jeszcze pół minuty, aż zacznie porządnie pachnieć. Tego kroku nie wolno pominąć, bo cały charakter zupy siedzi właśnie tutaj.

6. Wlewam bulion, dokładam dwie łyżki passaty i mieszam do gładkiego. Zeskrobuję przy tym łyżką wszystko, co przywarło do dna.

7. Gotuję na średnim ogniu 10-12 minut, bez przykrycia. Warzywa mają być miękkie, ale jeszcze trzymać kształt. Tu próbuję i doprawiam – nie żałuję soli, bulion bywa mdły.

8. Ściągam garnek z dużego ognia i wsypuję starty cheddar. Mieszam powoli, aż się rozpuści i zupa zrobi się aksamitna. Nie gotuję jej już potem, bo ser potrafi się zważyć.

9. Odstawiam na pięć minut pod przykryciem, żeby smaki się przegryzły. Dopiero potem nalewam do misek.

10. Awokado kroję w kostkę tuż przed podaniem i układam na wierzchu każdej porcji. Ciepła zupa i chłodne awokado – o to w tym wszystkim chodzi.

Rady babci:

Jeśli mięso puściło dużo wody i się dusi zamiast smażyć, podkręć ogień i poczekaj, aż płyn odparuje. Bez tego zupa wyjdzie płaska.

Przypraw nigdy nie wsypuj do bulionu – najpierw muszą chwilę posmażyć się w tłuszczu, inaczej będą czuć się jak proszek z torebki.

Ser dodawaj po zdjęciu z mocnego ognia i garściami, mieszając między jedną a drugą. Wrzucony na raz do wrzątku zbije się w gumowe nitki.

Za rzadka? Pogotuj jeszcze pięć minut bez pokrywki. Za gęsta i za słona? Dolej odrobinę wrzątku, a nie zimnej wody.

Awokado nie wrzucaj do garnka. W gorącej zupie robi się szare i mydlane – jego miejsce jest w talerzu, na wierzchu.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce zupa stoi spokojnie trzy dni i drugiego dnia smakuje nawet lepiej. Do zamrażarki przekładam ją zawsze bez awokado, bo po rozmrożeniu robi się z niego papka. Odgrzewam powoli, a świeże plasterki awokado kładę dopiero na koniec.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast papryki wchodzi garść świeżego szpinaku albo zielony groszek – dla koloru i witamin. Cheddar można zastąpić goudą lub mozzarellą, obie ładnie się rozpuszczają, tylko smak wyjdzie łagodniejszy. Wołowinę spokojnie zamień na mielonego indyka, jeśli wolisz lżej.

Z czym podać:

Podaję gorącą, posypaną posiekaną kolendrą albo pietruszką, z kleksem gęstego jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany. Do chrupania dokładam plasterki świeżej papryki albo chipsy z cukinii.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie mięso mielone sprawdzi się tu najlepiej?

Najlepiej wołowe albo mieszane – ma dość charakteru, żeby udźwignąć kmin i wędzoną paprykę. Chudsze mielone z indyka też zadziała, tylko wtedy nie żałuj oliwy, bo zupa wyjdzie sucha.

Ile węglowodanów ma ta zupa i czy pasuje na keto?

Porcja to około 380 kcal, 8 g węglowodanów, 25 g białka i 28 g tłuszczu. Warzywa są niskoskrobiowe, a tłuszcz dają awokado i ser, więc na diecie niskowęglowodanowej mieści się bez kombinowania.

Czym zastąpić bulion, jeśli nie mam gotowego?

Wystarczy warzywny albo drobiowy, jaki masz pod ręką – z kostki też będzie dobrze. Wtedy tylko uważaj z solą, bo kostki potrafią być już mocno słone.

Dlaczego cheddar zważył mi się w zupie?

Bo trafił do zbyt gorącego płynu albo cały naraz. Zdejmij garnek z ognia, poczekaj chwilę i wsypuj starty ser stopniowo, cały czas mieszając.

Czy mogę dorzucić inne warzywa?

Tak, byle trzymały się niskiej skrobi – dobrze wchodzi seler naciowy, szpinak albo więcej cukinii. Wrzuć je razem z papryką, żeby zdążyły zmięknąć.

Taka zupa to u mnie ratunek na wieczór, kiedy w lodówce pustki, a jeść trzeba. Nalej gorącą, połóż awokado i siadaj – smacznego.