Kremowa biała lasagna w misce – zupa z kiełbasą, ricottą i połamanym makaronem, gotowa w 35 minut w jednym garnku

Lasagna, ale bez pieczenia, bez układania warstw i bez zmywania trzech naczyń. Wszystko dzieje się w jednym garnku: kiełbasa, bulion, ricotta i połamany makaron. Robię ją, gdy wracam do domu późno, a w kuchni ma pachnieć czymś porządnym. Trzydzieści pięć minut i na stole stoi coś, po co wszyscy sięgają po dokładkę.

Kremowa biała lasagna w misce - zupa z kiełbasą, ricottą i połamanym makaronem, gotowa w 35 minut w jednym garnku

4,5/5 · 35 ocen

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem35 min
Porcje6
Kalorie400 kcal

Składniki:

Mięso

  • 454 g włoskiej kiełbasy

Warzywa i przyprawy

  • 1 cebula, posiekana
  • 3 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 60 g szpinaku, posiekanego

Płyny

  • 1,42 l bulionu drobiowego
  • 240 ml śmietanki kremówki

Produkty w puszce

  • 425 g białej fasoli, odcedzonej i przepłukanej

Sery

  • 340 g sera ricotta
  • 113 g tartej mozzarelli
  • 50 g startego parmezanu

Makaron

  • 227 g makaronu lasagne, łamanego na kawałki

Przyprawy

  • Sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Rozgrzewam duży garnek na średnim ogniu i wrzucam kiełbasę. Rozdrabniam ją łyżką na drobne kawałki już od pierwszej minuty — im mniejsze, tym równiej rozejdą się później po całej zupie. Smażę, aż zacznie skwierczeć i złapie rumiany kolor.

2. Zarumienioną kiełbasę wyjmuję na talerz i odstawiam. Tłuszcz zostaje w garnku, na nim będzie się działo wszystko dalej.

3. Na ten tłuszcz wrzucam posiekaną cebulę, a po chwili czosnek. Smażę jakieś trzy minuty, aż cebula zmięknie i zrobi się szklista. Czosnek ma tylko zapachnieć — jak zbrązowieje, zgorzknieje.

4. Wlewam bulion drobiowy i dosypuję odcedzoną, przepłukaną białą fasolę. Doprowadzam do wrzenia, potem ściągam ogień tak, żeby zupa tylko leniwie mrugała.

5. Teraz najważniejszy moment: ogień w dół. Wlewam śmietankę, wrzucam posiekany szpinak, a za nim ricottę, mozzarellę i parmezan. Mieszam powoli i cierpliwie przez pięć minut, aż sery się rozpuszczą, a szpinak zwiędnie. Zupa nie może bulgotać, bo ser się zwarzy.

6. Wrzucam połamany makaron lasagne prosto do garnka. Gotuję około dziesięciu minut, mieszając od czasu do czasu i zgarniając łyżką po dnie — makaron lubi tam przywrzeć.

7. Wracam z kiełbasą do garnka i trzymam całość jeszcze pięć minut. Mięso oddaje wtedy resztę smaku do bulionu.

8. Solę i pieprzę na koniec, kiedy już wszystko jest w środku. Sera i bulionu bywa różnie, więc próbuję łyżeczką. Pieprzu nie żałuję, świeżo mielonego.

9. Nakładam do misek jeszcze gorącą, na wierzch sypię trochę parmezanu. Podaję od razu, ta zupa nie lubi czekać.

Kremowa biała lasagna w misce - zupa z kiełbasą, ricottą i połamanym makaronem, gotowa w 35 minut w jednym garnku

Rady babci:

Jeśli ser zrobił się w grudkach, to znaczy, że ogień był za duży. Następnym razem dodaj go dopiero wtedy, gdy zupa przestanie bulgotać, i mieszaj wolno.

Zupa gęstnieje z minuty na minutę, bo makaron ciągnie płyn. Trzymaj pod ręką szklankę bulionu i dolewaj, aż konsystencja będzie taka, jak lubisz.

Makaron łam do garnka, a nie na blacie — kawałki rozlecą się po całej kuchni. U mnie sprawdza się łamanie nad garnkiem, w dłoniach, na kęsy wielkości dwóch palców.

Jak makaron przywrze do dna, przełóż zupę do drugiego garnka bez zeskrobywania spalonego osadu. Uratujesz smak całej reszty.

Za słona? Dorzuć kilka łyżek fasoli rozgniecionej widelcem albo dolej trochę śmietanki — jedno i drugie ściągnie sól.

Jak przechowywać:

Resztki przekładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do trzech dni. Na zimno zupa mocno tężeje, więc przy odgrzewaniu dolewam bulionu albo wody i podgrzewam wolno, bez gotowania.

Czym zastąpić składniki:

Bez mięsa też wychodzi dobrze — zamiast kiełbasy dodaję roślinny zamiennik albo po prostu drugą porcję białej fasoli. Bulion drobiowy spokojnie zastąpi warzywny, smak na tym nie traci. Jeśli chcesz lżejszą wersję, weź chudszą ricottę i chudsze sery, kremowość zostanie.

Z czym podać:

Podaję z chrupiącym pieczywem albo czosnkowymi bułeczkami do maczania w gęstym wywarze, a obok stawiam prostą sałatę, żeby przełamała tłustość. Na wierzch garść świeżej bazylii lub pietruszki.

Najczęściej zadawane pytania:

Da się zrobić tę zupę bez kiełbasy?

Tak, i nie traci przez to charakteru. Zamień kiełbasę na roślinną albo dosyp drugą porcję białej fasoli — białko i gęstość zostają. W wersji bez mięsa użyj też bulionu warzywnego.

Czy muszę używać akurat makaronu lasagne?

Płaty lasagne łamane na kawałki dają tę charakterystyczną, falowaną teksturę, która trzyma się kremowego bulionu — dlatego są tu najlepsze. Inny makaron zadziała, ale to już będzie inna zupa.

Dlaczego ser zrobił mi się w grudkach?

Bo zupa była za gorąca w momencie dodawania sera. Sery wsypuj partiami przy małym ogniu i nie doprowadzaj potem do wrzenia. Wtedy wywar zostaje gładki i aksamitny.

Mogę ugotować ją dzień wcześniej?

Jak najbardziej, następnego dnia smaki są nawet lepiej połączone. Trzymaj ją w lodówce i podgrzewaj delikatnie, dolewając bulionu, bo makaron przez noc wypije sporo płynu.

Jakie zioła najlepiej tu pasują?

Świeża bazylia albo pietruszka, wsypane dopiero na talerzu. Dają świeżość, która przecina kremowość, a suszone zioła tego nie zrobią.

To jedna z tych zup, po których w garnku nie zostaje nic i nikt nie pyta, co na deser. Smacznego.