Kolorowa sałatka z pęczaku z fetą i ziołowym sosem – robię ją dzień wcześniej, bo po nocy w lodówce smakuje dwa razy lepiej
Taka sałatka to u mnie ratunek na upalne dni i na te wieczory, kiedy nie chce mi się stać przy garnkach. Pęczak sycie, warzywa chrupią, feta soli tyle, ile trzeba. Sos robię w kubku, łyżką, bez żadnych cudów. Najlepsze jest to, że im dłużej stoi, tym lepiej smakuje – odwrotnie niż większość sałatek.

Składniki:
Sałatka
- 200 g pęczaku
- 600 ml bulionu warzywnego
- 1 szalotka
- 220 g pomidorków koktajlowych
- 80 g czarnych oliwek bez pestek
- 1/2 ogórka sałatkowego
- 1 żółta papryka
- 150 g scra feta light (do 12% tłuszczu)
Sos ziołowy
- 1 pęczek natki pietruszki
- 1 mały ząbek czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 5 łyżek octu balsamicznego lub jabłkowego
- 1 łyżeczka miodu
- sól
- pieprz
Przygotowanie:
1. Wieczorem wsypuję pęczak do miski i zalewam zimną wodą tak, żeby stał pod nią na dwa palce. Zostawiam na noc. Rano ziarna są napęczniałe i gotują się o połowę krócej.
2. Odlewam wodę przez sito i przepłukuję. Przekładam pęczak do garnka, zalewam bulionem warzywnym i gotuję na małym ogniu 20-30 minut. Ma być miękki, ale sprężysty pod zębem – nie papka. Pod koniec zaglądam i próbuję, bo każdy pęczak gotuje się inaczej.
3. W tym czasie biorę się za warzywa. Szalotkę siekam drobno, naprawdę drobno, bo w sałatce ma być tłem, a nie niespodzianką. Pomidorki myję i tnę na połówki, a te grubsze na ćwiartki.
4. Oliwki przekrawam na pół. Ogórka i paprykę myję i kroję w kostkę mniej więcej takiej wielkości jak pomidorki – wtedy na widelcu wszystko trafia się po równo.
5. Robię sos. Natkę siekam z łodyżkami, czosnek przeciskam przez praskę. Wrzucam do miseczki, dolewam oliwę i ocet, dokładam miód, solę i pieprzę. Mieszam energicznie widelcem, aż zrobi się mętne i gładkie. Skosztuj – ocet ma szczypać, ale nie krzywić twarzy.
6. Ugotowany pęczak odcedzam na sicie i od razu, jeszcze ciepły, przekładam do dużej miski i zalewam sosem. Ciepłe ziarno pije zalewę jak gąbka i to jest cały sekret tej sałatki.
7. Wsypuję pokrojone warzywa i mieszam dużą łyżką, od dołu ku górze, żeby nie rozgnieść pomidorków.
8. Odstawiam na kwadrans, żeby przestygło. Dopiero wtedy kruszę fetę palcami prosto do miski i delikatnie mieszam – do gorącego się nie dodaje, bo się rozpuści i zrobi maź.
9. Próbuję i doprawiam solą i pieprzem. Przykrywam i wstawiam do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Przed podaniem mieszam jeszcze raz, bo sos zawsze zbiera się na dnie.

Rady babci:
Jeśli zapomniałaś namoczyć pęczak, nic straconego – gotuj go jak ryż, tylko dołóż 10-15 minut i pilnuj, żeby nie wypił całego bulionu.
Sałatka wyszła sucha? To znak, że pęczak wchłonął cały sos po nocy. Dolej łyżkę oliwy i chlust octu, wymieszaj i będzie jak nowa.
Za kwaśny sos ratuję dodatkową pół łyżeczką miodu, za mdły – szczyptą soli, nie octem. Sól wyciąga smak, ocet tylko go zagłusza.
Pomidorki potrafią puścić dużo wody. Jeśli są bardzo dojrzałe, wybierz łyżką galaretkę z pestkami i wrzuć do sałatki samo mięso.
Fetę kruszę palcami, nie kroję nożem – nierówne kawałki lepiej się rozkładają i nie zbijają w kostkę na dnie miski.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku w lodówce stoi spokojnie 2-3 dni i z każdym dniem jest smaczniejsza. Warzywa trzymają chrupkość, tylko pomidorki miękną – jeśli zależy ci na nich, dorzuć świeże tuż przed podaniem. Do zamrażania się nie nadaje.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast pęczaku sprawdzi się każde grubsze ziarno gotowane w bulionie. Warzywa dobieraj wedle tego, co masz – marchewka, rzodkiewka czy kukurydza pasują tu bez zarzutu. Na wersję bez nabiału weź fetę roślinną, a miód zamień na syrop z agawy.
Z czym podać:
Podaję ją prosto z miski, z kromką ciemnego chleba albo jako dodatek do grillowanego mięsa czy ryby. Do pudełka na drugi dzień nadaje się jak żadna inna.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy pęczak trzeba moczyć przez noc?
Nie trzeba, ale warto. Moczenie skraca gotowanie o dobre kilkanaście minut i sprawia, że ziarno jest lżejsze dla żołądka. Bez namaczania po prostu gotuj dłużej.
Ile ta sałatka wytrzyma w lodówce?
Dwa, trzy dni w zamkniętym pojemniku. Po nocy smakuje najlepiej, bo składniki się przegryzą. Przed każdym podaniem dobrze wymieszaj, sos osiada na dnie.
Da się zrobić wersję bez sera i miodu?
Oczywiście. Fetę zastąp roślinną, a miód syropem z agawy albo klonowym. Sałatka jest tak sycąca, że nawet zupełnie bez sera nikt nie narzeka.
Czy nadaje się do pudełka na drugie śniadanie?
To wręcz jej najlepsze zastosowanie, nie cieknie i nie wymaga podgrzewania. Jeśli chcesz mieć warzywa maksymalnie chrupiące, zapakuj sos w osobnym słoiczku i polej tuż przed jedzeniem.
Mogę użyć innych warzyw niż podane?
Śmiało, byle były surowe i twarde. Marchewka starta na grubych oczkach, rzodkiewka albo kukurydza z puszki pasują tu doskonale. Unikaj warzyw, które szybko puszczają wodę.