Donuty naleśnikowe z czekoladą – pieczone w 15 minut z mieszanki na naleśniki, bez wyrabiania i bez smażenia

To nie są donuty na cały dzień pracy w kuchni. Ciasto mieszam w jednej misce, wyciskam do foremek i po kwadransie mam pełną blachę. Czekolada w środku topi się w małe słodkie kieszonki, a że pieczone, to i patelni z tłuszczem nie trzeba potem szorować. U mnie robi się z tego weekendowy rytuał – wnuki stoją przy piekarniku i czekają.

Donuty naleśnikowe z czekoladą - pieczone w 15 minut z mieszanki na naleśniki, bez wyrabiania i bez smażenia

4,3/5 · 85 ocen

Przygotowanie5 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem20 min
Porcje12 / 12 pączków
Kalorie175 kcal

Składniki:

Ciasto

  • 90 g małych kawałków czekolady
  • 240 g mieszanki na naleśniki, przygotowanej według wskazówek na opakowaniu

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 175°C, góra-dół, i daję mu spokojnie dojść do temperatury. Zimny piekarnik to zakalec, nie ma co się spieszyć.

2. Foremki do pączków spryskuję sprayem do pieczenia. Nie żałuję – każdy rowek, każdy komin w środku. Jak gdzieś zabraknie, ciasto się przyklei i przy wyjmowaniu donut zostanie w foremce.

3. Mieszankę na naleśniki przygotowuję dokładnie tak, jak każe opakowanie. Mieszam do gładkości, ale bez zaciekłości – jak zniknął ostatni suchy grudek, to koniec roboty.

4. Do gotowego ciasta wsypuję kawałki czekolady i wmieszuję je łyżką, kilkoma spokojnymi ruchami. Chodzi o to, żeby się rozeszły równo, a nie żeby ciasto zbić.

5. Ciasto przekładam do rękawa cukierniczego. Jak nie mam pod ręką, biorę zwykły woreczek strunowy i ucinam nożyczkami róg – tyle, żeby ciasto szło swobodnie, ale bez chlapania.

6. Wyciskam ciasto do foremek dookoła komina, równo w każdym wgłębieniu. Napełniam mniej więcej do dwóch trzecich wysokości – ciasto jeszcze podrośnie i musi mieć gdzie.

7. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 12 do 15 minut. Sprawdzam palcem: jak po lekkim naciśnięciu wierzch odbija i wraca na miejsce, a brzegi są złociste, to gotowe.

8. Wyjmuję i zostawiam w foremkach na kilka minut, żeby lekko odpuściły. Dopiero potem przekładam na kratkę. Ciepłe są najlepsze, ale gorące się kruszą – warto poczekać.

Donuty naleśnikowe z czekoladą - pieczone w 15 minut z mieszanki na naleśniki, bez wyrabiania i bez smażenia

Rady babci:

Jeśli donuty nie chcą wyjść z foremki, przejedź delikatnie po brzegu drewnianym patyczkiem albo tępą stroną noża, zamiast szarpać.

Wyciskaj ciasto z woreczka, nie nakładaj łyżką – kształt wychodzi równiejszy, a donuty pieką się w tym samym tempie.

Kawałki czekolady lubią opadać na dno. Wmieszaj je na samym końcu i od razu napełniaj foremki, wtedy zostaną tam, gdzie mają być.

Jak wierzch jest już rumiany, a środek wilgotny, następnym razem zejdź o 10 stopni i piecz dwie minuty dłużej. Każdy piekarnik grzeje po swojemu.

Nie napełniaj foremek po brzegi – ciasto się przeleje, sklei razem i zamiast donutów wyjmiesz jeden placek z dziurami.

Jak przechowywać:

Resztki trzymam w szczelnym pudełku w temperaturze pokojowej, dwa dni i już. Na dłużej owijam każdy osobno i wrzucam do zamrażarki. Po rozmrożeniu chwilkę w mikrofalówce albo w piekarniku i znów są miękkie.

Czym zastąpić składniki:

Mieszankę można wziąć pełnoziarnistą – wyjdzie ciemniej, ale smaczniej i z błonnikiem. Zamiast małych kawałków czekolady wchodzi biała czekolada albo chipsy z masłem orzechowym. Kto lubi orzechy, może wsypać garść posiekanych, tylko delikatnie mieszać, żeby ciasto nie zbić.

Z czym podać:

Podaję na ciepło z owocami i odrobiną miodu albo syropu klonowego, czasem tylko oprószone cukrem pudrem, a od święta maczam wierzch w rozpuszczonej czekoladzie. Do kawy albo do szklanki zimnego mleka – o każdej porze pasuje.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy zamiast małych kawałków czekolady mogę użyć zwykłej tabliczki?

Możesz, tylko posiekaj ją drobno, bo duże kawałki opadają na dno i rozrywają ciasto. Gorzka, mleczna czy biała – wszystko wchodzi, to kwestia gustu.

Nie mam rękawa cukierniczego, czym napełnić foremki?

Zwykły woreczek strunowy z uciętym rogiem sprawdza się tak samo dobrze. Łyżką też się da, ale ciasto rozłazi się po brzegach i kształt wychodzi krzywy.

Po czym poznam, że donuty są już upieczone?

Naciśnij wierzch opuszkiem palca – gotowy donut sprężynuje i wraca do kształtu. Brzegi powinny być lekko złociste, a patyczek wbity w bok suchy.

Czy ciasto można zrobić dzień wcześniej?

Lepiej nie. Mieszanka na naleśniki traci moc po wymieszaniu i donuty wyjdą zbite zamiast puszystych. Pieczemy od razu, i tak zajmuje to pięć minut.

Da się je upiec bez specjalnej foremki do pączków?

W foremce na muffiny wyjdą, tylko bez dziurki i będą potrzebowały kilku minut dłużej. Kształt inny, smak ten sam.

Zrób raz, a przekonasz się, że w weekend nikt już nie zapyta o płatki. Smacznego!