Ciasto jogurtowe z borówkami i kruszonką – piekę w sobotę, a w niedzielę jest jeszcze lepsze niż od razu

To jest u mnie ciasto na każdą pogodę. Jogurt robi w nim całą robotę – miękisz wychodzi wilgotny i długo się taki trzyma, nawet po trzech dniach pod przykryciem. Borówek nie żałuję, kruszonki też nie, a na koniec idzie cienki cytrynowy lukier, żeby całość nie była mdła. Robi się to w jednej misce i bez miksera.

Ciasto jogurtowe z borówkami i kruszonką - piekę w sobotę, a w niedzielę jest jeszcze lepsze niż od razu

4,7/5 · 45 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie50 min
Razem1 godz. 10 min
Porcje12 / 1 większe ciasto prostokątne lub okrągłe
Kalorie290 kcal

Składniki:

Ciasto jogurtowe

  • 480 g mąki pszennej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 180 g cukru
  • 4 jajka w temperaturze pokojowej
  • 400 g jogurtu naturalnego
  • 120 ml oleju

Dodatki

  • 350 g borówek

Kruszonka

  • 3 łyżki mąki
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki masła

Lukier cytrynowy

  • 80 g cukru pudru
  • 3 łyżki soku z cytryny

Przygotowanie:

1. Wyjmuję jajka i jogurt z lodówki co najmniej pół godziny wcześniej i zostawiam na blacie. Zimne prosto z lodówki potrafią zepsuć całą robotę. W tym czasie nastawiam piekarnik na 180 stopni, góra-dół.

2. Robię kruszonkę. Mąkę, cukier i masło zagniatam palcami w misce, aż zrobią się nierówne grudki – takie jak groch, nie jak piasek. Odkładam ją do lodówki, żeby masło stwardniało i nie rozpłynęło się na cieście.

3. Do dużej miski wbijam jajka i rozkłócam je rózgą. Potem dosypuję cukier i mieszam, wlewam jogurt i znowu mieszam, na końcu olej. Za każdym razem dokładnie, aż masa będzie jednolita – dopiero wtedy dodaję kolejny składnik.

4. W osobnej misce łączę mąkę z proszkiem do pieczenia. Zawsze na sucho i osobno, bo inaczej proszek zbije się w grudki i zostawi gorzkie plamki.

5. Sypię suche do mokrych i mieszam krótko, kilkanaście ruchów łyżką. Ma się tylko połączyć. Jak zobaczysz jeszcze ślad mąki – dobrze, przestań. Za długie mieszanie robi z tego gumę.

6. Przekładam masę do blachy 20×30 cm albo do tortownicy 27 cm i wyrównuję wierzch. Na to rozsypuję borówki, jedna przy drugiej, i dopiero na nie sypię schłodzoną kruszonkę.

7. Wstawiam na środkową półkę i piekę około 50 minut. Nie otwieram piekarnika przez pierwsze pół godziny. Po czasie wbijam patyczek w środek – ma wyjść suchy, bez mokrej masy. Jeśli nie, daję jeszcze pięć minut i sprawdzam znowu.

8. Ciasto studzę do końca, na letnie nie leję lukru. Sok z cytryny lekko podgrzewam, wsypuję cukier puder i rozcieram na gładko. Polewam wierzch cienkimi strużkami i zostawiam, aż zastygnie.

Ciasto jogurtowe z borówkami i kruszonką - piekę w sobotę, a w niedzielę jest jeszcze lepsze niż od razu

Rady babci:

Jeśli masa po dodaniu mąki wydaje ci się gęsta i ciężka – tak ma być. Nie rozrzedzaj jej mlekiem, jogurt zrobi swoje w piekarniku.

Mrożone borówki wrzucam prosto z zamrażalnika, bez rozmrażania. Rozmrożone puszczają sok i całe ciasto robi się sinoniebieskie.

Kruszonka rozlazła się i zniknęła? Masło było za ciepłe. Następnym razem zagnieć ją z zimnego masła i trzymaj w lodówce do ostatniej chwili.

Wierzch zaczyna się przypiekać, a środek jest surowy – przykryj ciasto luźno folią aluminiową i dopiekaj dalej.

Do lukru dodaj trochę startej skórki z cytryny, tylko żółtą część. Biała pod spodem gorzknieje.

Jak przechowywać:

Trzymam w szczelnym pojemniku na blacie do trzech dni i nadal jest miękkie. W upały wstawiam do lodówki, bo lukier zaczyna się rozpuszczać. Pokrojone kawałki można zamrozić na trzy miesiące i rozmrozić na blacie przez kilka godzin.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast borówek wchodzą maliny, truskawki, jagody albo pokrojone brzoskwinie. Jogurt naturalny spokojnie zastąpisz kefirem, maślanką lub greckim – w tej samej ilości. Kto woli mniej słodko, daje 150 g cukru i dolewa więcej soku z cytryny do lukru; na wersję bezglutenową bierze mieszankę mąk bezglutenowych i łyżeczkę gumy ksantanowej.

Z czym podać:

Najlepsze jest po prostu z kawą, ale ciepły kawałek z gałką lodów waniliowych to zupełnie inna bajka. Dorzuć kilka świeżych owoców i listek mięty.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy zamiast borówek mogę dać inne owoce?

Tak, i to prawie każde. Sprawdzają się maliny, jeżyny, truskawki, a jesienią pokrojone jabłka albo gruszki. Mieszanka sezonowych owoców też wychodzi świetnie.

Borówki mrożone – trzeba je wcześniej rozmrozić?

Nie, wrzuć je prosto z zamrażalnika na wierzch ciasta i dopiero potem sypnij kruszonkę. Rozmrożone puszczają sok i zafarbują cały miękisz na niebiesko.

Muszę robić lukier?

Nie musisz. Wystarczy oprószyć wystudzone ciasto cukrem pudrem albo zrobić lukier na soku z innego owocu. Bez niczego też smakuje dobrze, tylko będzie mniej orzeźwiające.

Ile dni to ciasto wytrzymuje?

W zamkniętym pojemniku na blacie 2-3 dni, w lodówce nawet pięć. Po lodówce jest odrobinę mniej puszyste, więc wyjmij je na godzinę przed podaniem.

Po co składniki mają być w temperaturze pokojowej?

Żeby masa połączyła się gładko i równo wyrosła. Zimny jogurt i zimne jajka ścinają tłuszcz, ciasto robi się zbite i niższe.

Upiecz w sobotę, a w niedzielę przy kawie sam zobaczysz, o co mi chodzi. Smacznego!