Brownie z białą czekoladą i liofilizowanymi truskawkami – wilgotne w środku, różowa polewa na wierzchu, znika z blachy jednego wieczoru

Zwykłe brownie jest ciemne i ciężkie. To jest jasne, maślane i słodkie, a kwaśne truskawki pilnują, żeby nie było mdłe. Liofilizowane owoce nie puszczają wody, więc ciasto zostaje wilgotne, a nie mokre. Robię je na blachę, kroję w kwadraty i mam spokój na całe popołudnie.

Brownie z białą czekoladą i liofilizowanymi truskawkami - wilgotne w środku, różowa polewa na wierzchu, znika z blachy jednego wieczoru

4,3/5 · 58 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem50 min
Porcje12
Kalorie350 kcal

Składniki:

Masło i czekolada

  • 168 g masła niesolonego, pokrojonego w kostkę
  • 226 g dobrej białej czekolady, posiekanej

Jajka i aromaty

  • 2 całe jajka
  • 2 żółtka
  • 15 ml ekstraktu waniliowego

Suche składniki

  • 250 g cukru pudru
  • 219 g mąki pszennej uniwersalnej
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 50 g truskawek liofilizowanych

Polewa

  • 270 g cukru pudru
  • 30-45 ml mleka pełnotłustego
  • 5 g truskawek liofilizowanych

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 175 stopni. Formę 23×33 cm smaruję tłuszczem i oprószam mąką – robię to od razu, żeby potem nie latać z ciastem w ręku.

2. Masło i posiekaną białą czekoladę roztapiam razem na małym ogniu albo w kąpieli wodnej. Powoli, bez pośpiechu, mieszając. Biała czekolada nie wybacza wysokiej temperatury – jak się przegrzeje, robi się ziarnista i nic już z tym nie zrobisz. Odstawiam, żeby lekko przestygło.

3. W dużej misce ubijam całe jajka, żółtka i 250 g cukru pudru. Ubijam dłużej, niż się wydaje potrzebne – masa ma zjaśnieć i zrobić się puszysta, prawie jak krem. To ona daje brownie tę cienką, błyszczącą skorupkę.

4. Wlewam wanilię i mieszam. Potem cienką strużką dolewam ciepłe masło z czekoladą, cały czas mieszając, aż masa będzie jednolita i gładka.

5. W osobnej misce łączę mąkę z solą. Soli nie żałuję – to ona trzyma w ryzach słodycz białej czekolady.

6. Suche składniki dodaję do mokrych partiami i mieszam łyżką albo szpatułką. Tylko do połączenia, ani chwili dłużej. Im mniej się miesza, tym ciasto wilgotniejsze.

7. Na końcu wsypuję 50 g liofilizowanych truskawek i wmieszuję je paroma ruchami. Delikatnie, żeby zostały kawałkami, a nie zamieniły się w różowy pył.

8. Przekładam ciasto do przygotowanej formy, wyrównuję wierzch i wstawiam na 25-30 minut. Gotowe jest wtedy, gdy patyczek wbity w środek wychodzi z wilgotnymi okruszkami. Jak wychodzi zupełnie suchy, to już o pięć minut za późno.

9. Odstawiam do całkowitego wystudzenia. Całkowitego – na ciepłym cieście polewa spłynie i wsiąknie. W tym czasie rozcieram 5 g truskawek na proszek, mieszam z 270 g cukru pudru i dolewam mleko po trochu, aż masa będzie gładka i będzie leniwie spływać z łyżki.

10. Rozsmarowuję polewę po wierzchu, daję jej chwilę stężeć i kroję na kwadraty. Nóż przecieram między cięciami – wtedy brzegi są równe.

Brownie z białą czekoladą i liofilizowanymi truskawkami - wilgotne w środku, różowa polewa na wierzchu, znika z blachy jednego wieczoru

Rady babci:

Jeśli masa z masłem i czekoladą się zwarzy, zdejmij ją z ognia i wmieszaj łyżkę zimnej śmietanki albo kostkę zimnego masła – często wraca do gładkości.

Ciasto wyszło suche? Następnym razem wyjmij je pięć minut wcześniej. Brownie dochodzi jeszcze w gorącej formie i to normalne, że środek wygląda na lekko niedopieczony.

Polewa za rzadka – dosyp cukru pudru po łyżce. Za gęsta – dolej mleka po pół łyżeczki. Zawsze po trochu, bo w drugą stronę idzie się ciężko.

Truskawki wsypuj dopiero na sam koniec i nie mieszaj długo. Rozdrobnione zabarwią ciasto na szaro i stracisz te chrupiące kawałki.

Chcesz równe kwadraty? Włóż wystudzone brownie na pół godziny do lodówki przed krojeniem, a nóż podgrzej w gorącej wodzie i wytrzyj do sucha.

Jak przechowywać:

Pod przykryciem w temperaturze pokojowej trzyma się do 3 dni, w lodówce do tygodnia. Do zamrażarki wkładam brownie bez polewy, szczelnie owinięte – wytrzyma 3 miesiące. Po rozmrożeniu robię polewę na świeżo, bo ta zamrożona nigdy nie wygląda już tak samo.

Czym zastąpić składniki:

Świeżych truskawek nie wmieszasz do ciasta – puszczą wodę i zamiast brownie wyjdzie budyń. Jeśli chcesz świeże, posiekaj je drobno i połóż na wierzchu po upieczeniu. Na wersję bez nabiału weź masło roślinne, a do polewy mleko roślinne.

Z czym podać:

Najlepsze z gałką lodów waniliowych albo kleksem bitej śmietany, a obok garść świeżych truskawek. Na przyjęcie kroję je w małe kwadraciki, na jeden kęs.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę zamienić truskawki liofilizowane na świeże?

W samym cieście nie. Świeże owoce oddają sok w piekarniku i brownie robi się mokre w środku, a spód rozklejony. Liofilizowane dają ten sam kwaśny smak, tylko bez ani kropli wody.

Po czym poznam, że brownie jest już upieczone?

Wbijam patyczek w sam środek. Ma wyjść z wilgotnymi okruszkami przyklejonymi do drewna – nie z surowym ciastem, ale i nie na sucho. Suchy patyczek oznacza, że wyjdzie twarde.

Jaka biała czekolada nadaje się najlepiej?

Dobra tabliczkowa, którą sama siekam. Rozpuszcza się gładko i ma pełny smak, który wytrzymuje kwas truskawek. Tanie polewy w pastylkach potrafią zostać kleiste i mdłe.

Czy zadziała mąka inna niż pszenna uniwersalna?

Uniwersalna daje tę strukturę, o którą tu chodzi – zwartą, ale wilgotną. Tortowa wyjdzie zbyt krucha, chlebowa zbyt gumowata. Jeśli musisz, weź dobrą mieszankę bezglutenową jeden do jednego.

Jak przechowywać brownie, kiedy ma już polewę?

W szczelnym pojemniku, w temperaturze pokojowej, do 3 dni. Nie wkładam ich jedno na drugie, dopóki polewa całkiem nie stężeje. W lodówce twardnieją, więc przed podaniem daję im chwilę dojść do siebie na blacie.

U mnie w domu ta blacha nigdy nie dożywa następnego dnia i chyba tak ma być. Smacznego.