Batoniki owsiane z jagodami – kruszonka na wierzchu, owoce w środku, a forma pustoszeje szybciej niż zdążą wystygnąć
Piekę je zawsze, kiedy w domu robi się nerwowo z rana i nikt nie ma czasu siadać do śniadania. Spód i kruszonka to ta sama masa owsiana, więc roboty jest dosłownie na kwadrans. W środku jagody, które w piekarniku puszczają sok i gęstnieją na porządne nadzienie. Następnego dnia smakują jeszcze lepiej, bo wszystko się przegryzie.

Składniki:
Mieszanka owsiano-kruszonkowa
- 1 szklanka płatków owsianych
- 3/4 szklanki mąki uniwersalnej (albo mieszanki bezglutenowej)
- 1/3 szklanki jasnego brązowego cukru
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki cynamonu (opcjonalnie)
- 6 łyżek roztopionego masła (albo oleju kokosowego)
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Nadzienie jagodowe
- 1 szklanka jagód (świeżych albo mrożonych)
- 1/4 szklanki cukru
- 2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
Przygotowanie:
1. Nastawiam piekarnik na 190 stopni. W tym czasie wykładam kwadratową formę 20×20 papierem do pieczenia tak, żeby po bokach zostały dwa spore skrzydła. Za nie potem wyciągnę całe ciasto jednym ruchem, bez dłubania łopatką.
2. Do dużej miski wsypuję płatki owsiane, mąkę, brązowy cukier, sodę, sól i cynamon, jeśli akurat mam ochotę. Mieszam łyżką na sucho, żeby soda i sól rozeszły się równo. Tej szczypty soli nie żałuję – bez niej całość jest mdła.
3. Wlewam roztopione masło i wanilię. Mieszam, aż masa przestanie być sypka i zacznie się zbijać w grudki – ma wyglądać jak mokry piasek, który ściśnięty w dłoni trzyma kształt.
4. Połowę masy przekładam do formy i dociskam do dna. Robię to dnem szklanki, mocno, po całej powierzchni i w rogach. Im lepiej ubity spód, tym mniej okruchów przy krojeniu.
5. W drugiej misce łączę jagody z cukrem i skrobią kukurydzianą. Mieszam delikatnie, żeby owoce się nie rozgniotły, ale tak, aby każdy był oprószony.
6. Owoce wykładam na spód i rozprowadzam równo do samych brzegów. Nie zostawiam gołych miejsc, bo tam kruszonka przypiecze się na sucho.
7. Wierzch przykrywam resztą masy owsianej. Rozrzucam ją garściami i tylko lekko dociskam palcami – kruszonka ma zostać nierówna, bo z takiej robią się najlepsze chrupiące grudki.
8. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 35-40 minut. Gotowe są wtedy, gdy wierzch jest złoty, a po bokach widać, że nadzienie leniwie bulgocze. Jeśli piekłam z mrożonych jagód, dokładam jeszcze te pięć minut.
9. Formę stawiam na kratce i zostawiam do całkowitego wystygnięcia. Wiem, że to najtrudniejszy moment, ale ciepłe nadzienie jest płynne i wszystko się rozjedzie. Dopiero z zimnych wyciągam ciasto za papier i kroję na kwadraty.

Rady babci:
Bierz zwykłe płatki owsiane, nie błyskawiczne. Te drugie wchłaniają masło i robią się papkowate, a wtedy nie ma mowy o chrupiącej kruszonce.
Jeśli batoniki się kruszą, następnym razem dołóż do masy owsianej łyżkę albo dwie roztopionego masła i mocniej ubij spód w formie.
Mrożonych jagód nie rozmrażaj – wrzuć prosto z zamrażarki, tylko wydłuż pieczenie o jakieś pięć minut.
Zanim zaczniesz kroić, przetrzyj ostrze noża odrobiną oleju. Kwadraty wychodzą wtedy równe, a nadzienie nie ciągnie się za nożem.
Chcesz porządnie chrupiące brzegi? Posmaruj wierzch przed pieczeniem cieniutką warstwą roztopionego masła.
Jak przechowywać:
W szczelnym pudełku w temperaturze pokojowej trzymają się trzy dni, w lodówce nawet tydzień. Warstwy przekładam papierem do pieczenia, żeby się nie posklejały. Można je też zamrozić na trzy miesiące – owinięte pojedynczo, a rozmraża się je przez noc w lodówce.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast jagód wchodzą maliny albo jeżyny, a przy bardzo wodnistych owocach dosypuję odrobinę więcej skrobi. Masło można zastąpić olejem kokosowym, a mąkę uniwersalną mieszanką bezglutenową. Brązowy cukier w masie owsianej da się wymienić na 1/4 szklanki miodu, tylko spód wyjdzie wtedy miększy.
Z czym podać:
Rano podaję je do kawy albo z miską gęstego jogurtu i świeżymi owocami. Na deser wystarczy chwilę podgrzać batonik i położyć obok gałkę lodów waniliowych.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy zamiast jagód mogę dać inne owoce?
Jak najbardziej – maliny, jeżyny albo mieszanka leśna sprawdzają się tak samo. Przy owocach, które puszczają dużo soku, na przykład truskawkach, dosyp trochę więcej skrobi kukurydzianej, żeby nadzienie nie było wodniste.
Dlaczego moje batoniki rozpadają się przy krojeniu?
Najczęściej dlatego, że masa była za sucha albo spód za słabo dociśnięty. Dołóż łyżkę-dwie roztopionego masła lub łyżkę miodu i ubij dno formy szklanką. Druga sprawa to krojenie na ciepło – ciasto musi wystygnąć do końca.
Czy muszę rozmrażać mrożone jagody?
Nie, wsypuj je prosto z zamrażarki i wymieszaj z cukrem oraz skrobią. Dodaj tylko około pięciu minut pieczenia, bo mrożone owoce potrzebują chwili dłużej, żeby zabulgotać.
Czy da się je zrobić mniej słodkie, dla dzieci?
Tak, cukier w nadzieniu można spokojnie zmniejszyć, bo owoce same są słodkie. Zostaw jednak choć odrobinę, żeby smak się nie spłaszczył. Do lunchboxa nadają się znakomicie – nie kruszą się tak, jak zwykłe ciasto.
Ile czasu potrzeba na całość i czy poradzi sobie ktoś, kto rzadko piecze?
Kwadrans krzątaniny i niecałe czterdzieści minut pieczenia, czyli około pięćdziesięciu minut razem z porządkami. Nie ma tu ubijania, wyrabiania ani wałkowania – wszystko robi się jedną łyżką w jednej misce.