Babka cytrynowa z polewą – piekę ją dzień wcześniej, bo nazajutrz smakuje dwa razy mocniej
To jest ta babka, po którą sięgam, gdy ktoś ma wpaść na kawę. Cytryna czuć w niej od pierwszego kęsa, a nie gdzieś w tle. Środek zostaje wilgotny przez kilka dni, a polewa zastyga na wierzchu cienką, błyszczącą warstwą. Robi się ją ze zwykłych rzeczy, które mam w kuchni przez cały rok.

Składniki:
Ciasto
- 250 g masła, miękkiego
- 250 g cukru
- 4 jajka
- skórka starta z trzech cytryn
- 1 łyżeczka wanilii
- 300 g mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- sok wyciśnięty z dwóch cytryn (około 80 ml)
- 100 ml jogurtu naturalnego lub śmietany 18%
Polewa cytrynowa
- 50 g masła
- 150 g cukru
- sok z dwóch cytryn (ok. 80 ml)
Ozdoba
- kilka plasterków cytryny (5-6 sztuk)
Przygotowanie:
1. Zaczynam od piekarnika – nastawiam go na 170 stopni, żeby zdążył się porządnie nagrzać. Keksówkę o długości jakichś 30 cm smaruję masłem i obsypuję bułką tartą, ale jak mi się nie chce, wykładam ją po prostu papierem do pieczenia.
2. Wyjmuję masło, jajka i jogurt z lodówki wcześniej, żeby wszystko miało temperaturę pokojową. To jest ten drobiazg, na którym całe ciasto stoi – zimne jajka potrafią zwarzyć masę.
3. W jednej misce mieszam mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Trzepaczką, na sucho, przez chwilkę – żeby proszek rozłożył się równo, a nie siedział w jednym miejscu.
4. Masło z cukrem ubijam mikserem dobre pięć minut. Nie skracam tego czasu. Masa ma zbieleć i wyraźnie urosnąć – dopiero wtedy wiem, że jest jak trzeba. Potem wbijam jajka, ale pojedynczo, i każde zamiksowuję do końca, zanim dołoży się następne.
5. Wsypuję startą skórkę z trzech cytryn i dolewam łyżeczkę wanilii. Miksuję tylko przez moment. Już w tej chwili cała kuchnia zaczyna pachnieć.
6. Teraz najważniejsze – suche i mokre dodaję na przemian. Trochę mąki, trochę soku z cytryn i jogurtu, znowu mąka. Mieszam łopatką, ręcznie, i przerywam w chwili, gdy nie widzę już śladów mąki. Przemieszana masa daje zbitą, gumiastą babkę.
7. Przekładam ciasto do formy, wyrównuję wierzch i wstawiam do piekarnika na 50-60 minut. Sprawdzam patyczkiem wbitym w sam środek – ma wyjść suchy. Jeśli góra rumieni się za szybko, przykrywam ją luźno kawałkiem folii aluminiowej i piekę dalej.
8. Po wyjęciu zostawiam babkę w formie na 10 minut, żeby się trochę uspokoiła. Potem przekładam ją na kratkę i czekam, aż wystygnie zupełnie. Na ciepłe ciasto polewa spłynie na blat i tyle ją zobaczę.
9. Do rondelka wrzucam masło, cukier i sok z dwóch cytryn. Grzeję na małym ogniu, mieszając, aż cukier się rozpuści, a potem jeszcze 2-3 minuty, aż polewa lekko zgęstnieje. Ma być ciepła, nie wrząca.
10. Polewam babkę obficie, prosto z góry, i pozwalam polewie ściekać po bokach – tak wygląda najładniej. Na wierzchu układam cienkie plasterki cytryny i odstawiam, aż polewa stężeje.

Rady babci:
Skórkę ścieraj tylko z żółtej części cytryny. Biała warstwa pod spodem jest gorzka i potrafi popsuć całe ciasto.
Jeśli chcesz wycisnąć z cytryn jeszcze więcej zapachu, wetrzyj startą skórkę palcami w cukier, zanim zaczniesz ucierać go z masłem. Cukier wyciąga z niej olejki.
Polewa nie zgęstniała? Wróć z nią na mały ogień na kolejne dwie minuty. Ona i tak twardnieje dopiero po całkowitym ostygnięciu, więc nie oceniaj jej, gdy jest gorąca.
Babka wyszła sucha – najczęściej znaczy to, że stała w piekarniku za długo. Zacznij sprawdzać patyczkiem już po 45 minutach.
Kto lubi naprawdę kwaśne wypieki, niech ponakłuwa gorące ciasto patyczkiem i skropi je syropem z cytryny, zanim położy polewę.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku na blacie babka jest dobra do 5 dni, a jogurt albo śmietana trzymają w niej wilgoć. W lodówce wytrzyma tydzień, tylko przykryj ją folią, żeby nie obeschła. Na dłużej zamrażam ją bez polewy, owiniętą w folię spożywczą i aluminiową – w zamrażarce postoi 3 miesiące, a rozmraża się na blacie przez jakieś 4 godziny.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast cytryn możesz wziąć skórkę pomarańczową albo połączyć oba cytrusy. Do masy pasują świeże jagody lub maliny. A jeśli chcesz wyraźniejszy smak, wlej odrobinę likieru cytrynowego, na przykład limoncello, i do ciasta, i do polewy.
Z czym podać:
Podaję ją z kleksem bitej śmietany i sezonowymi owocami, a do tego kubek Earl Greya – bergamotka pięknie podbija cytrynę. Na większą okazję kładę na kawałkach listek melisy albo mięty i trochę kandyzowanej skórki.
Najczęściej zadawane pytania:
Po czym poznam, że babka jest upieczona w środku?
Wbij wykałaczkę albo szpikulec dokładnie w środek ciasta – po wyjęciu ma być zupełnie suchy. Drugi znak to brzegi, które same lekko odchodzą od ścianek formy. Jeśli patyczek jest wilgotny, daj jeszcze pięć minut i sprawdź ponownie.
Mogę użyć jogurtu zamiast śmietany 18%?
Jak najbardziej, jogurt naturalny wchodzi jeden do jednego. Doda ciastu wilgoci i lekkiej kwaskowatości, która w cytrynowej babce sprawdza się nawet lepiej niż śmietana.
Dlaczego moja polewa spłynęła i nie zastygła?
Zwykle dlatego, że trafiła na jeszcze ciepłe ciasto albo gotowała się za krótko. Po rozpuszczeniu cukru i masła pogotuj ją 2-3 minuty na wolnym ogniu, a babkę wystudź do końca. Polewa twardnieje dopiero, gdy całkiem ostygnie.
Da się tę babkę zamrozić?
Tak, ale zamrażaj ją bez polewy – łatwiej ją potem wyjąć i przybrać świeżą. Dobrze owinięta wytrzyma w zamrażarce do 3 miesięcy. Rozmrażaj w temperaturze pokojowej, nie w piekarniku.
Jak zrobić, żeby babka była mocno cytrynowa, a nie ledwo wyczuwalna?
Sekret siedzi w skórce, nie w soku – to w niej są olejki, które naprawdę pachną. Dodaj i jedno, i drugie, a skórkę ścieraj wyłącznie z żółtej warstwy. Białą omijaj, bo gorzknieje.