Limonkowe trufle z białej czekolady – masa stoi noc w lodówce, a gotowe znikają w dwa wieczory
Robię je zawsze, kiedy chcę dać komuś coś własnoręcznego, a nie mam głowy do pieczenia. Biała czekolada ze skórką z limonki – słodka, ale nie mdła, bo cytrus ładnie ją przecina. Roboty jest niewiele, tylko masa musi się przespać w lodówce, więc trzeba zacząć dzień wcześniej. Z jednej porcji wychodzi mały półmisek, a i tak zawsze mi mało.

Składniki:
- 200 g białej czekolady (albo białej polewy czekoladowej)
- 20 g masła
- 100 g śmietanki kremówki
- pół opakowania skórki z limonki (BIO)
- 200 g białej polewy czekoladowej do obtoczenia
- 1 łyżeczka oleju kokosowego
- 1 opakowanie posypki orzechowej – pistacje, orzechy laskowe albo ziarna kakao
Przygotowanie:
1. Białą czekoladę siekam nożem na drobno, im drobniej, tym łatwiej się potem rozpuści. Wrzucam ją do miski razem z masłem i odstawiam.
2. Śmietankę wlewam do rondelka, dosypuję skórkę z limonki i doprowadzam do zagotowania. Kiedy tylko podniesie się pierwszą pianką, zdejmuję z ognia – dłużej gotować nie ma po co.
3. Gorącą śmietanką zalewam czekoladę z masłem. Chwilę czekam, żeby ciepło zrobiło swoje, dopiero potem mieszam, aż masa będzie gładka i lśniąca, bez ani jednej grudki.
4. Odstawiam do przestygnięcia, a potem wstawiam do lodówki na całą noc. Tego kroku nie da się przyspieszyć – masa musi porządnie stężeć, inaczej kulki będą się rozłazić w palcach.
5. Rano nabieram masę małą łyżeczką i szybko toczę kulki w dłoniach. Robię to sprawnie, bo od ciepłych rąk masa mięknie w mgnieniu oka. Gotowe kulki od razu wracają do lodówki, żeby się dobrze schłodziły.
6. Polewę rozpuszczam w kąpieli wodnej, na małym ogniu, mieszając powoli. Białej czekolady nie wolno przegrzać, bo złapie grudki i nic już z niej nie będzie.
7. Do rozpuszczonej polewy dodaję łyżeczkę oleju kokosowego i mieszam, aż wszystko się połączy w jednolitą, lejącą masę. Dzięki temu polewa ładniej się rozprowadza i pięknie zastyga.
8. Każdą kulkę zanurzam w czekoladzie, wyławiam widelcem do pralin i osączam z nadmiaru, a potem układam na papierze do pieczenia. Natychmiast posypuję orzechami – polewa musi być jeszcze lepka, bo po zastygnięciu nic się już nie przyklei.
9. Zostawiam trufle w spokoju, aż całkiem obeschną i stwardnieją. Potem przekładam je do pudełka i trzymam w lodówce.

Rady babci:
Jeśli masa po nocy jest wciąż zbyt miękka do formowania, wstaw ją na 20 minut do zamrażarki – to zwykle wystarczy.
Ręce chłodź pod zimną wodą i wycieraj do sucha, zanim zabierzesz się za toczenie. Ciepłe dłonie to główny powód, dla którego kulki wychodzą krzywe.
Kiedy polewa zacznie gęstnieć w trakcie pracy, wstaw miskę z powrotem nad parę na chwilę. Nie dolewaj wody ani mleka, bo czekolada się zwarzy.
Pilnuj, żeby do miski z polewą nie wpadła ani kropla wody – biała czekolada od razu robi się gruzłowata i nie do uratowania.
Obtaczaj partiami: wyjmij z lodówki kilka kulek, oblej, posyp, dopiero wtedy sięgaj po następne. Reszta czeka w chłodzie i trzyma kształt.
Jak przechowywać:
Trufle trzymam w zamkniętym pudełku w lodówce i przez jakieś dwa tygodnie są w porządku. Z czasem limonka robi się coraz mniej wyraźna, więc najlepiej smakują w pierwszym tygodniu.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast limonki można wziąć skórkę z cytryny albo z pomarańczy – każdy cytrus da tę samą świeżość. Zamiast posypki orzechowej sprawdzą się wiórki kokosowe albo posiekane migdały.
Z czym podać:
Podaję je schłodzone, do mocnej kawy albo do herbaty po obiedzie. Ładnie ułożone w małym pudełeczku sprawdzają się też jako prezent.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy naprawdę trzeba chłodzić masę przez całą noc?
Tak, i to jest ten jeden krok, którego nie da się obejść. Masa musi zgęstnieć na tyle, żeby dało się z niej toczyć kulki, które trzymają kształt. Po dwóch godzinach w lodówce będzie jeszcze zbyt luźna.
Mogę użyć świeżej limonki zamiast gotowej skórki z opakowania?
Jak najbardziej – starta skórka z połowy ekologicznej limonki spokojnie zastąpi gotowy produkt. Ścieraj tylko zieloną warstwę, bo biała spod spodu jest gorzka i zepsuje smak.
Dlaczego moja biała czekolada zrobiła się grudkowata?
Prawie zawsze przez zbyt wysoką temperaturę – biała czekolada przypala się dużo łatwiej niż gorzka. Rozpuszczaj ją powoli w kąpieli wodnej, na małym ogniu, i mieszaj bez przerwy. Druga częsta przyczyna to woda, która wpadła do miski.
Po co do polewy olej kokosowy?
Rozrzedza polewę, dzięki czemu warstwa na truflach jest cieńsza i równiejsza. Bez niego czekolada schodzi grubą, ciężką skorupą i trudniej się nią pracuje.
Czym mogę obsypać trufle, jeśli nie mam posypki orzechowej?
Wiórki kokosowe, posiekane migdały albo starta skórka z limonki sprawdzą się bardzo dobrze. Najważniejsze, żeby posypać kulki od razu po zanurzeniu, póki polewa jest jeszcze lepka.
Ile z tego wychodzi trufli?
U mnie z tej porcji robi się około dwudziestu pięciu kulek, zależnie od tego, jak duże je toczysz. Na sześć osób w sam raz.