Ucierane ciasto z gruszkami i orzechami laskowymi – pieczone w tortownicy, a po nocy w spiżarni smakuje jeszcze lepiej
To takie ciasto, które piecze się samo, a człowiek w tym czasie może posprzątać kuchnię. Mielone orzechy laskowe robią tu całą robotę – masa jest wilgotna i pachnąca, a gruszki na wierzchu rozpływają się w cieście. Wierzch chrupie od płatków migdałów. U mnie w domu piekę je od września do zimy, zawsze wtedy, kiedy gruszki są naprawdę dojrzałe.

Składniki:
- 150 g miękkiego masła
- 175 g cukru
- 3 jajka
- szczypta soli
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 g mąki pszennej typ 405
- 125 g mielonych orzechów laskowych
- 1 łyżeczka cynamonu
- 100 g kwaśnej śmietany
- 3-4 duże gruszki
- 30 g płatków migdałów
- cukier puder do posypania
Przygotowanie:
1. Piekarnik nastawiam na 180 stopni, góra-dół. Tortownicę smaruję masłem, dokładnie, także po bokach – nie żałuję, bo gruszki puszczą sok i ciasto lubi się przykleić.
2. Miękkie masło ucieram z cukrem i szczyptą soli. Miksuję tak długo, aż masa zrobi się jasna i gładka, bez widocznych grudek cukru. To zwykle trzy, cztery minuty.
3. Wbijam jajka, jedno po drugim, i wsypuję cynamon. Miksuję jeszcze około trzech minut – masa ma być puszysta i błyszcząca.
4. W drugiej misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia i mielone orzechy laskowe. Przesypuję to do masy jajecznej i mieszam już wolno, bez rozpędzania miksera.
5. Na koniec dodaję kwaśną śmietanę i łączę wszystko krótko, do jednolitego ciasta. Będzie gęste, takie, że powoli spływa z łyżki – i dobrze.
6. Przekładam ciasto do tortownicy i wyrównuję wierzch łyżką albo szpatułką. Nie musi być idealnie, gruszki i tak wszystko przykryją.
7. Gruszki obieram, wykrawam gniazda nasienne i kroję w cienkie plasterki. Układam je gęsto, jeden przy drugim, na całej powierzchni ciasta, a potem lekko wciskam palcami w masę – dzięki temu nie wypłyną w piekarniku.
8. Posypuję wierzch płatkami migdałów, równo, żeby wszędzie chrupało. Wstawiam do piekarnika i piekę około 55 minut. Po czterdziestu minutach zaglądam – jeśli wierzch robi się już zbyt ciemny, przykrywam ciasto kawałkiem folii aluminiowej i dopiekam do końca.
9. Sprawdzam patyczkiem w środku. Wychodzi suchy – wyjmuję. Ciasto studzę w formie, dopiero potem obsypuję cukrem pudrem przez sitko.

Rady babci:
Masło musi być naprawdę miękkie, wyjęte z lodówki godzinę wcześniej. Z zimnego nigdy nie utrzesz gładkiej masy, a w cieście zostaną białe smugi.
Jeśli gruszki są bardzo soczyste, po pokrojeniu odsącz plasterki chwilę na ręczniku papierowym. Inaczej środek ciasta może zostać zakalcowaty.
Wierzch ciemnieje szybciej niż piecze się środek – to normalne przy orzechach. Folia aluminiowa na ostatnie kwadranse ratuje sprawę.
Nie wyjmuj ciasta z tortownicy, dopóki nie ostygnie. Ciepłe jest miękkie i potrafi się rozpaść przy przekładaniu.
Cukrem pudrem posypuj dopiero tuż przed podaniem. Na ciepłym albo wilgotnym cieście rozpuszcza się w kilka minut i robią się plamy.
Jak przechowywać:
Pod przykryciem, w chłodnym miejscu, ciasto trzyma świeżość trzy do czterech dni – i szczerze mówiąc, następnego dnia smakuje lepiej niż w dniu pieczenia. Można je też zamrozić: kroję na kawałki, pakuję i wkładam do zamrażarki. Rozmrażam w temperaturze pokojowej i dopiero wtedy posypuję cukrem pudrem.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast orzechów laskowych możesz zmielić włoskie albo migdały – waga zostaje ta sama. Mąkę 405 spokojnie zastąpisz naszą tortową typ 450 lub zwykłą pszenną 500. Kwaśną śmietanę można wymienić na gęsty jogurt naturalny.
Z czym podać:
Najlepiej z kubkiem mocnej herbaty albo kawą po obiedzie. Kto lubi słodziej, dokłada łyżkę bitej śmietany do kawałka.
Najczęściej zadawane pytania:
Po co wciskać plasterki gruszek w ciasto?
Ciasto rośnie w piekarniku i wypycha owoce do góry. Jeśli wcześniej ich nie dociśniesz, gruszki wylądują luzem na wierzchu zamiast wtopić się w miąższ.
Kiedy wiadomo, że ciasto jest już upieczone?
Po 55 minutach wbij patyczek w sam środek, między gruszkami. Jeśli wychodzi suchy, a wierzch jest złocisty, ciasto jest gotowe. Mokry patyczek to znak, że potrzeba jeszcze pięciu, dziesięciu minut.
Dlaczego wierzch mam przykrywać folią?
Orzechy i migdały rumienią się szybciej niż piecze się wnętrze ciasta. Folia aluminiowa zatrzymuje przypiekanie z góry, a środek spokojnie dochodzi.
Czy mogę użyć innych orzechów zamiast laskowych?
Tak, sprawdzą się mielone orzechy włoskie albo migdały. Ilość zostaje bez zmian – 125 gramów. Smak będzie trochę inny, ale struktura ciasta taka sama.
Czy to ciasto nadaje się do mrożenia?
Bardzo dobrze znosi zamrażanie. Zamrażaj je bez cukru pudru, a przed podaniem rozmroź w temperaturze pokojowej i dopiero wtedy obsyp.