Jajka panierowane – chrupiące z wierzchu, miękkie w środku, u mnie znikają z talerza, zanim zdejmę fartuch
To przepis z gatunku tych, które ratują wieczór. Kilka jajek, garść bułki tartej i po dwudziestu minutach mam na stole coś, co chrupie jak najlepsza panierka z kotleta. W środku jajko zostaje delikatne i miękkie, a na zewnątrz robi się złota skorupka. Robię je, kiedy zostaną mi jajka po świętach albo kiedy w lodówce nie ma nic mądrzejszego.

Składniki:
- 6 jajek ugotowanych na twardo
- 2 surowe jajka
- 1/2 szklanki mąki
- 1 szklanka bułki tartej
- sól do smaku
- pieprz do smaku
- olej do smażenia
Przygotowanie:
1. Gotuję sześć jajek na twardo. Zaraz po zdjęciu z ognia przelewam je zimną wodą i zostawiam w niej na kilka minut, żeby porządnie ostygły. Ciepłe jajko rozpada się przy panierowaniu, więc tu się nie spieszę.
2. Obieram jajka pod strużką zimnej wody. Skorupka schodzi wtedy płatami i nie zabiera ze sobą pół białka. Obrane odkładam na talerz i osuszam ręcznikiem papierowym – mokre jajko nie chce się trzymać mąki.
3. Ustawiam sobie trzy naczynia obok siebie. Na pierwszym talerzu mąka, w misce dwa surowe jajka roztrzepane widelcem, na drugim talerzu bułka tarta. Do mąki wsypuję sól i pieprz i mieszam palcami. Nie żałuję soli, bo to ona daje smak całej panierce.
4. Do roztrzepanych jajek dolewam łyżkę zimnej wody. Panierka wychodzi po tym lżejsza i lepiej się nadyma na patelni. Drobiazg, a robi różnicę.
5. Każde jajko obtaczam najpierw w mące, strzepuję nadmiar, potem zanurzam w roztrzepanym jajku i na koniec obracam w bułce tartej. Dociskam bułkę dłonią ze wszystkich stron, żeby nigdzie nie prześwitywało białko. Panierowane odkładam na deskę.
6. Na patelni rozgrzewam olej na średnim ogniu. Sprawdzam go szczyptą bułki tartej – jak zacznie od razu skwierczeć i tańczyć, to znaczy, że pora. Za zimny olej nasiąka w panierkę, za gorący przypala ją, zanim jajko się zagrzeje.
7. Wkładam jajka na patelnię i smażę je, obracając łyżką co kilkanaście sekund, aż zrobią się złociste dookoła. Zajmuje to jakieś cztery, pięć minut. Nie kładę wszystkich naraz – w ciasnocie panierka paruje zamiast się rumienić.
8. Gotowe przekładam na ręcznik papierowy, żeby zostawiły na nim nadmiar tłuszczu. Podaję od razu, na gorąco – wtedy chrupią najgłośniej.

Rady babci:
Jeśli panierka odchodzi płatami, jajka były za mokre albo za ciepłe. Osusz je porządnie i panieruj dopiero wtedy, gdy są zupełnie zimne.
Bułka tarta przypala się szybciej niż się człowiek obejrzy – trzymaj średni ogień i nie odchodź od patelni, bo te pięć minut leci błyskawicznie.
Gdy chcesz grubszą, pancerną skorupkę, przepuść jajko drugi raz przez jajko i bułkę tartą. Podwójna panierka trzyma się mocniej i głośniej chrupie.
Do bułki tartej dosypuję czasem szczyptę wędzonej papryki. Daje delikatny dymny zapach i nikt nie potrafi zgadnąć, co takiego w tym siedzi.
Smaż partiami, po trzy jajka. Wrzucone wszystkie naraz schładzają olej i zamiast się rumienić, zaczynają się w nim gotować.
Jak przechowywać:
Najlepsze są prosto z patelni, ale w szczelnym pojemniku wytrzymają w lodówce dwa dni. Żeby odzyskały chrupkość, wstawiam je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na pięć do siedmiu minut. W mikrofalówce nie odgrzewaj – panierka zmięknie i zrobi się wilgotna.
Czym zastąpić składniki:
Do bułki tartej można dodać starty parmezan, roztarty czosnek albo suszony tymianek czy rozmaryn – wtedy smak robi się wyraźniejszy. Da się też ugotować jajka na miękko zamiast na twardo; wnętrze wychodzi wtedy kremowe i pięknie kontrastuje z chrupiącą skorupką.
Z czym podać:
Podaję je z miską świeżych sałat skropionych winegretem albo jako część deski przekąsek, obok marynowanych warzyw i dipów. Na obiad świetnie schodzą z puree ziemniaczanym i surówką z kiszonej kapusty.
Najczęściej zadawane pytania:
Ile minut trzeba smażyć jajka w panierce?
Cztery do pięciu minut na średnim ogniu, licząc łącznie ze wszystkich stron. Obracaj je co kilkanaście sekund i kieruj się kolorem – jak panierka jest równo złota, to gotowe.
Dlaczego panierka odchodzi mi od jajka?
Najczęściej dlatego, że jajko było wilgotne albo jeszcze ciepłe. Osusz obrane jajka ręcznikiem papierowym, poczekaj aż całkiem wystygną i dociśnij bułkę tartą dłonią, żeby dobrze przylgnęła.
Czy mogę przygotować panierkę wcześniej?
Tak, mąkę z przyprawami, roztrzepane jajka i bułkę tartą można przygotować z wyprzedzeniem. Trzymaj je w szczelnie zamkniętych pojemnikach, a roztrzepane jajka w lodówce, i użyj tuż przed smażeniem.
Czym doprawić bułkę tartą, żeby nie była mdła?
Sól i pieprz to minimum, ale wsyp też słodką lub wędzoną paprykę, czosnek granulowany albo suszone zioła. Wszystko wymieszaj z bułką na sucho, zanim zaczniesz panierować.
Do czego podać jajka panierowane, żeby zrobić z nich pełny posiłek?
Wystarczy dołożyć sałatę, pieczywo i sos – czosnkowy, jogurtowy albo pomidorowy. Na cieplejszy obiad świetnie pasują do puree ziemniaczanego z surówką.