Sałatka z jajek z koperkiem i szczypiorkiem – jajka zalewam zimną wodą i gaszę ogień, dzięki temu żółtko nigdy nie siwieje
Robię ją zawsze, kiedy w lodówce zostaje za dużo jajek, a w ogródku koperek już się rozrósł. Cała rzecz zajmuje mi ćwierć godziny z gotowaniem włącznie, a talerz i tak schodzi pierwszy. Sekret jest w musztardzie – bez niej sałatka jest tylko tłusta, z nią ma charakter. Wychodzą cztery porcje, ale u mnie w domu liczy się to inaczej.

Składniki:
Jaja
- 8 dużych jajek
Dodatki
- 50 g majonezu
- 2 łyżki posiekanego koperku
- 2 łyżki posiekanego szczypiorku
- 2 łyżki musztardy
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki pieprzu
Przygotowanie:
1. Osiem jajek układam w garnku jedno przy drugim, tak żeby się nie przewalały, i zalewam zimną wodą – ma je przykryć na dobre dwa palce. Zimna woda to nie fanaberia, tylko cała tajemnica całych skorupek.
2. Nastawiam średni ogień i przykrywam pokrywką. Nie podkręcam, bo od gwałtownego wrzenia jajka tłuką się o siebie i pękają.
3. Kiedy woda zacznie bulgotać na całej powierzchni, zdejmuję garnek z palnika. Nie odlewam wody – zostawiam jajka w tym gorącu pod przykryciem równo na dwanaście minut. Nastawiam minutnik, bo z pamięci zawsze wychodzi mi za długo.
4. Po dwunastu minutach wyławiam jajka łyżką cedzakową i odstawiam do całkowitego wystygnięcia. Ciepłe jajko rozpuszcza majonez i robi się z tego zupa, więc tu trzeba mieć cierpliwość.
5. Zimne jajka obieram i kroję w kostkę – u mnie taką na centymetr, żeby było co gryźć. Kto lubi gładziej, może część rozgnieść widelcem, ale nie wszystkie.
6. Koperek i szczypiorek siekam drobno, po dwie łyżki każdego. Świeże, prosto z doniczki albo z pęczka – to one dają tej sałatce lekkość.
7. Do miski przekładam jajka, dodaję majonez, musztardę, zielenina, pół łyżeczki soli i ćwierć łyżeczki pieprzu.
8. Mieszam łyżką od dołu, spokojnie, aż każdy kawałek będzie w sosie. Potem próbuję – jajka lubią sól, więc jeśli smak jest płaski, dosypuję szczyptę.
9. Wstawiam miskę na kwadrans do lodówki, żeby smaki się dogadały. Podaję z pieczywem albo krakersami, jak kto woli.
Rady babci:
Jeśli skorupka nie chce odejść, obierz jajko pod strużką zimnej wody – woda wciska się pod błonkę i schodzi wszystko razem.
Sałatka wyszła zbyt gęsta i klejąca? Dodaj łyżkę zimnej wody albo odrobinę jogurtu, wymieszaj i od razu się rozluźni.
Przy siwej obwódce na żółtku po prostu przetrzymałaś jajka w gorącej wodzie. Następnym razem wyławiaj punktualnie po dwunastu minutach.
Za dużo musztardy? Ratunkiem jest jeszcze jedno ugotowane jajko pokrojone w kostkę – rozłoży ostrość i nikt się nie zorientuje.
Zieleninę siekaj ostrym nożem i dopiero tuż przed mieszaniem, bo tępe ostrze miażdży koperek i zabiera mu cały zapach.
Jak przechowywać:
Przekładam ją do szczelnego słoika albo pojemnika i trzymam w lodówce dwa, najwyżej trzy dni. Przed podaniem zawsze mieszam, bo sos lubi się oddzielić i zebrać na dnie. Nie zostawiam jej na blacie dłużej niż godzinę – z jajkami się nie żartuje.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast majonezu można dać gęsty jogurt naturalny, tylko wtedy sałatka jest lżejsza i mniej kremowa. Koperek zastąpi pietruszka albo bazylia, obie z jajkami idą w parze. Zwykłą musztardę śmiało wymień na miodową dla słodyczy albo chrzanową, jeśli lubisz, żeby szczypało w nos.
Z czym podać:
Najlepsza jest na świeżym chlebie, kajzerce albo zwykłej bułce, ale z chrupiącymi krakersami i surowymi warzywami też schodzi błyskawicznie. Dorzuć do tego kilka pomidorków koktajlowych, żeby talerz nabrał koloru.
Najczęściej zadawane pytania:
Ile gotować jajka, żeby nie popękały i miały ścięte żółtko?
Wkładam je do zimnej wody i podgrzewam na średnim ogniu pod przykryciem. Zaraz po zagotowaniu zdejmuję garnek z palnika i zostawiam jajka w gorącej wodzie na dwanaście minut. Żółtko jest wtedy ścięte, ale bez siwej obwódki, a skorupki zostają całe.
Czy mogę użyć suszonego koperku zamiast świeżego?
Można, ale to zupełnie inna bajka – suszony daje zapach, nie daje soczystości. Jeśli masz dostęp do świeżego koperku i szczypiorku, szczególnie latem, nie zamieniaj ich na nic innego.
Da się przygotować tę sałatkę dzień wcześniej?
Tak i często tak robię przed rodzinnym obiadem. Trzymaj ją w zamkniętym pojemniku w lodówce, a przed podaniem wymieszaj i posyp świeżą zieleniną, bo ta wmieszana dzień wcześniej traci kolor.
Czym doprawić, jeśli sałatka wydaje się mdła?
Najpierw sprawdź sól – to zwykle ona. Potem dorzuć kilka kropel soku z cytryny albo drobno posiekaną cebulkę, jedno i drugie od razu podnosi smak.
Jak ją ładnie podać na stół?
Nakładam ją na kromki chrupiącego pieczywa albo obok krakersów, nie w jednej wielkiej górze. Na wierzch zawsze idzie szczypta świeżego koperku i szczypiorku – wygląda od razu inaczej.