Cukinia jak makaron z kurczakiem w sosie serowym – jedna patelnia, trzydzieści minut i talerz wraca wytarty do czysta

Kiedy nie mam siły stawiać garnka z wodą, robię to danie. Cukinia pokrojona w cienkie wstążki wchodzi na patelnię na ostatnie trzy minuty i wygląda zupełnie jak makaron, a sos z cheddara i parmezanu jest gęsty, słony i porządny. Kurczak smażony na maśle daje temu wszystkiemu treść, więc nikt po wstawaniu od stołu nie szuka chleba. Węglowodanów jak na lekarstwo, a najedzenia na kilka godzin.

Cukinia jak makaron z kurczakiem w sosie serowym - jedna patelnia, trzydzieści minut i talerz wraca wytarty do czysta

4,3/5 · 87 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem30 min
Porcje2 / 2 porcje
Kalorie450 kcal

Składniki:

Warzywa i białka

  • 1 duża cukinia
  • 150 g piersi z kurczaka
  • 1 ząbek czosnku

Nabiał

  • 100 ml śmietanki 30%
  • 50 g sera cheddar
  • 30 g parmezanu
  • 1 łyżka masła, około 14 g

Przyprawy

  • sól do smaku
  • pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Cukinię myję i robię z niej wstążki. Mam spiralizer, ale zwykła obieraczka do warzyw sprawdza się równie dobrze – ciągnę nią wzdłuż warzywa i zbieram długie, cienkie paski. Odkładam je na bok, na sitko albo na ściereczkę.

2. Pierś z kurczaka kroję na kawałki na jeden kęs. Nie za drobno, bo się wysuszą.

3. Na patelni rozpuszczam łyżkę masła i czekam, aż zacznie skwierczeć. Dopiero wtedy wykładam kurczaka i zostawiam go w spokoju na minutę czy dwie, żeby złapał złoty spód. Potem przewracam i dosmażam na średnim ogniu do zarumienienia.

4. Czosnek siekam drobno i wrzucam na patelnię do mięsa. Trzymam go tam ledwie chwilę, do momentu, aż buchnie zapachem. Dłużej nie, bo czosnek gorzknieje w mgnieniu oka.

5. Ściszam ogień i wlewam śmietankę. Zbieram łopatką wszystko, co przywarło do dna – tam siedzi cały smak.

6. Wsypuję starty cheddar i parmezan. Mieszam powoli, aż ser się rozpuści i sos zrobi się gładki oraz kremowy. Na dużym ogniu tego nie robię, bo sery potrafią się wtedy zwarzyć i zrobić z sosu oleistą kałużę.

7. Do gotowego sosu wkładam wstążki cukinii i mieszam tak, żeby wszystkie się otuliły. Duszę je 2-3 minuty, nie dłużej. Mają jeszcze lekko chrupać, a nie leżeć jak szmatka.

8. Na koniec sól i pieprz. Nie żałuję pieprzu, bo świetnie przełamuje ten tłusty ser. Próbuję, doprawiam jeszcze raz i zdejmuję z ognia – podaję od razu, prosto z patelni.

Rady babci:

Jeśli sos zrobił się zbyt rzadki, wyjmij cukinię łyżką cedzakową i odparuj sos przez minutę na większym ogniu, potem złóż wszystko z powrotem.

Cukinia puszcza wodę – to normalne. Możesz jej trochę uprzedzić: posól wstążki, odstaw na kwadrans i odciśnij dłonią przed wrzuceniem na patelnię.

Ser trzyj sama tuż przed gotowaniem. Ten gotowy z torebki ma dodatek mączki, przez co sos bywa ziarnisty.

Jak sos się zwarzy i zacznie oddzielać tłuszcz, zdejmij patelnię z ognia i wmieszaj łyżkę zimnej śmietanki – zwykle wraca do porządku.

Kurczaka smaż partiami, jeśli patelnia jest mała. Stłoczone mięso się dusi zamiast rumienić i robi się gumowate.

Jak przechowywać:

Najlepsze jest prosto z patelni, ale w szczelnym pojemniku w lodówce wytrzyma dwa dni. Sos przez noc zgęstnieje, więc przed odgrzaniem dolej odrobinę śmietanki albo wody. Podgrzewaj powoli, na małym ogniu, bo w mikrofali cukinia rozłazi się na papkę.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast kurczaka śmiało weź filet z indyka albo krewetki – smak inny, lekkość ta sama. Śmietankę 30% można zamienić na jogurt grecki, jeśli chcesz lżej, ale licz się z tym, że sos będzie miał inną konsystencję. Cheddar zastąpisz goudą albo edamem, gdy akurat go nie masz w lodówce.

Z czym podać:

Posyp świeżą pietruszką lub bazylią i postaw obok sałatkę z rukoli albo pomidorków koktajlowych. Pasuje też kromka chrupiącego chleba niskowęglowodanowego, a jeśli lubisz chrupnięcie w talerzu – garść prażonych orzechów na wierzch.

Najczęściej zadawane pytania:

Czym pokroić cukinię, jeśli nie mam spiralizera?

Zwykła obieraczka do warzyw wystarczy w zupełności – ciągnie się nią wzdłuż cukinii i wychodzą długie, cienkie wstążki. Można też pokroić warzywo nożem na cienkie plastry, a potem w paseczki. Grubość ma znaczenie, bo grube kawałki nie zdążą zmięknąć w trzy minuty.

Dlaczego na dnie patelni robi się woda?

Cukinia w dużej części składa się z wody i zawsze coś odda. Ratunek jest prosty: posól wstążki, odstaw na kwadrans, odciśnij dłonią i dopiero wtedy wrzuć do sosu. Trzymaj je na ogniu krótko, bo im dłużej się duszą, tym więcej puszczają.

Jaki ser daje najbardziej kremowy sos?

Cheddar topi się gładko i daje pełny, lekko orzechowy smak, a parmezan dokłada słoność i głębię. Ta para działa najlepiej razem – sam parmezan bywa zbyt ostry, sam cheddar trochę płaski.

Da się zrobić bez śmietanki 30%?

Da się, tylko sos wyjdzie inny. Śmietanka o mniejszej zawartości tłuszczu jest rzadsza i łatwiej się warzy, więc trzymaj wtedy naprawdę mały ogień. Kremówka sprawdzi się bez zastrzeżeń.

Czy mogę ugotować to wcześniej i odgrzać przed jedzeniem?

Tak, ale odgrzewaj delikatnie na patelni, na najmniejszym ogniu i z odrobiną dolanej śmietanki. Cukinia po dobie jest bardziej miękka, więc mieszaj ostrożnie, żeby wstążki się nie porwały.

U mnie w domu ta patelnia nigdy nie dojeżdża do lodówki – schodzi w całości. Zrób raz i zobacz sam. Smacznego!