Sałatka warstwowa z tuńczykiem – składam ją wieczorem w szklanym naczyniu, a do południa zostaje pusta miska

Robię tę sałatkę, kiedy ktoś zapowie się w ostatniej chwili. Wszystko mam zwykle w spiżarni i w lodówce, a roboty jest na trzydzieści minut. Warstwy układam w szklanym naczyniu, bo wtedy widać każdy kolor i nikt nie pyta, co jest w środku. Sycąca jest tak, że po dwóch łyżkach człowiek już nie sięga po chleb.

Sałatka warstwowa z tuńczykiem - składam ją wieczorem w szklanym naczyniu, a do południa zostaje pusta miska

4,3/5 · 51 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie10 min
Razem40 min
Porcje6 / około 1250 g sałatki
Kalorie165 kcal

Składniki:

Ryby i jajka

  • 250 g tuńczyka z puszki, dokładnie odsączonego z zalewy albo oleju
  • 5 dużych jajek ugotowanych na twardo

Warzywa

  • 150 g kukurydzy konserwowej, odsączonej
  • 200 g czerwonej papryki, pokrojonej drobno
  • 100 g ogórków kiszonych, posiekanych
  • 100 g ogórków konserwowych, posiekanych
  • opcjonalnie marchewka starta na tarce – tyle, ile kto lubi

Nabiał

  • 100 g żółtego sera w kostce, startego

Dodatki

  • 120 g majonezu, czyli 5 łyżek
  • garść świeżo posiekanego szczypiorku
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu

Przygotowanie:

1. Jajka gotuję na twardo, zalewam zimną wodą i zostawiam, aż całkiem wystygną. Ciepłe jajko rozłazi się na tarce, więc nie ma co się spieszyć. Obieram i rozdzielam – białka na jedną stronę, żółtka do małej miseczki na później.

2. Białka ścieram na tarce o dużych oczkach albo siekam nożem tak drobno, jak mi się chce. Mieszam je w misce z majonezem i odsączoną kukurydzą, aż masa się zwiąże i nie widać suchych okruchów.

3. Tę masę wykładam na dno szklanego naczynia o pojemności co najmniej półtora litra. Rozprowadzam łyżką po całym dnie i wygładzam wierzch, żeby następna warstwa miała na czym usiąść.

4. Tuńczyka odsączam porządnie – dociskam go widelcem w sitku, aż przestanie kapać. Rozkładam go równo na masie z białek, rozdzielając widelcem większe kawałki. Solę i pieprzę, po ćwierć łyżeczki jednego i drugiego, i tu nie żałuję – to jedyne doprawienie w całej sałatce.

5. Na tuńczyka sypię drobno pokrojoną czerwoną paprykę. Rozgarniam ją tak, żeby czerwień szła przez całe naczynie, bo to ta warstwa najładniej wygląda przez szkło.

6. Ogórki kiszone i konserwowe mieszam razem w miseczce i dopiero wtedy kładę na paprykę. Jeśli robię z marchewką, ścieram ją i wsuwam cienką warstwą pomiędzy – dodaje słodyczy i koloru.

7. Żółty ser ścieram, a żółtka rozkruszam w palcach albo rozcieram widelcem i łączę oba składniki. Rozsypuję to na wierzchu i lekko dociskam dłonią całą sałatkę, żeby warstwy się zeszły i nie zostały między nimi puste kieszenie.

8. Na koniec sypię szczypiorek. Wstawiam do lodówki na co najmniej dwie godziny, a najlepiej na całą noc – dopiero wtedy smaki się dogadują i sałatka daje się ładnie nakładać łyżką.

Rady babci:

Wszystko, co jest z puszki albo słoika, musi być odsączone do sucha. Jeden nieodsączony składnik i po nocy w lodówce na dnie naczynia stoi zalewa.

Jeśli sałatka wyszła zbyt zbita i ciężka, następnym razem połowę majonezu zastąp gęstym jogurtem naturalnym – warstwa z białek zrobi się lżejsza.

Ogórki posiekaj drobno i odciśnij je w dłoni przed wyłożeniem. Grube kawałki rozpychają warstwy i sałatka rozsypuje się przy nakładaniu.

Nie doprawiaj na wierzchu. Sól i pieprz idą na warstwę tuńczyka, bo stamtąd smak rozejdzie się w dół i w górę.

Jeżeli warstwy się rozjeżdżają przy nakładaniu, wstaw naczynie na godzinę do lodówki i dopiero potem kroj łyżką prosto do dna – wtedy każdy dostanie wszystkie warstwy naraz.

Jak przechowywać:

Trzymam w lodówce w szczelnym pojemniku albo pod folią i zjadamy w ciągu trzech dni. Dłużej nie warto – ogórki puszczają wodę, a warstwy tracą kształt. Na piknik pakuję do torby z wkładem chłodzącym i wyjmuję dopiero przed podaniem.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast tuńczyka może być łosoś z puszki, jak ktoś woli łagodniej. Majonez śmiało zastąpisz jogurtem naturalnym, a żółty ser mozzarellą albo fetą. Ogórki konserwowe można zamienić na marynowane pieczarki – wychodzi zupełnie inna sałatka.

Z czym podać:

Podaję dobrze schłodzoną, prosto ze szklanego naczynia, żeby było widać warstwy. Do tego chrupiące pieczywo albo krakersy, ewentualnie kilka plastrów awokado na wierzch.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy trzeba oddzielać białka od żółtek?

Tak, i to ma sens. Białka ze startym serem dają puszystą warstwę na dole, a żółtka wymieszane z serem trzymają wierzch i nadają mu kolor. Jak wrzucisz całe jajka, sałatka nadal będzie dobra, ale straci ten warstwowy efekt.

Ile czasu sałatka musi stać w lodówce przed podaniem?

Minimum dwie godziny, a najlepiej całą noc. Świeżo złożona jest luźna i smaki są osobno. Po nocy warstwy się zbiją i da się je ładnie nakładać łyżką.

Czy mogę zrobić ją dzień wcześniej?

Jak najbardziej, to wręcz najlepszy sposób. Złóż wszystko oprócz szczypiorku, przykryj i wstaw do lodówki. Szczypiorek posyp tuż przed podaniem, żeby był zielony i świeży.

Dlaczego na dnie naczynia zebrała mi się woda?

To znak, że któryś składnik nie był dość odsączony – najczęściej tuńczyk albo ogórki. Tuńczyka dociśnij widelcem w sitku, kukurydzę odsącz, a posiekane ogórki odciśnij w dłoni. Wtedy sałatka zostaje sucha do końca.

Czym udekorować wierzch zamiast szczypiorku?

Sprawdzi się posiekany koperek albo natka pietruszki. Można też rozprowadzić cieniutko majonez i rzucić kilka ziarenek zielonego groszku z puszki – wygląda odświętnie, a roboty na minutę.

U mnie taka sałatka stoi na stole przy każdym rodzinnym spotkaniu i zawsze schodzi pierwsza. Zrób ją raz, a zobaczysz, że wróci na twój stół. Smacznego!