Chrupiące krążki z cukinii z sosem jogurtowym – smażę je z wydrążonych plastrów, a środki idą na sos, więc nic się nie marnuje

Cukinia w sierpniu rośnie szybciej, niż zdążę ją zjeść. Kroję ją w grube plastry, wydrążam środek i mam krążki, które po usmażeniu chrupią jak trzeba. To, co wydrążę, nie idzie do kosza – smażę i miksuję z jogurtem na sos. Trzydzieści pięć minut i talerz stoi pusty.

Chrupiące krążki z cukinii z sosem jogurtowym - smażę je z wydrążonych plastrów, a środki idą na sos, więc nic się nie marnuje

4,2/5 · 45 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem35 min
Porcje4 / około 24 krążków
Kalorie180 kcal

Składniki:

Cukinia

  • 3 małe cukinie

Panierka

  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka słodkiej papryki
  • 3 łyżki bułki tartej
  • sól do smaku

Smażenie

  • olej do smażenia

Sos z cukinii

  • wydrążone środki z cukinii
  • 3 łyżki jogurtu greckiego
  • 2 łyżeczki suszonego szczypiorku
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • sól do smaku

Dodatki

  • sok z cytryny do skropienia

Przygotowanie:

1. Cukinie myję pod zimną wodą i kroję w grube plastry. Cienkie się rozlecą, więc nie żałuję grubości – u mnie wychodzi mniej więcej na palec.

2. Z każdego plastra wydrążam środek, tak żeby został sam krążek. Robię to nożykiem albo małą łyżeczką. Wydrążony miąższ zgarniam do miseczki, bo za chwilę zrobię z niego sos.

3. Krążki układam na desce, solę i zostawiam na 10 minut. Po tym czasie zbiorą się na nich kropelki wody – to dobrze, o to chodzi. Osuszam je dokładnie papierowym ręcznikiem, bo mokra cukinia nigdy nie będzie chrupiąca.

4. W misce mieszam mąkę ziemniaczaną, słodką paprykę i bułkę tartą. To ta mąka ziemniaczana robi całą robotę – dzięki niej panierka jest lekka i chrupie, a nie klei się do zębów.

5. Obtaczam krążki w panierce, jeden po drugim, dociskając z obu stron. Sprawdzam, czy nigdzie nie prześwituje goła cukinia.

6. Na patelnię wlewam olej i rozgrzewam go porządnie. Wrzucam pierwszy krążek na próbę – ma od razu zaskwierczeć. Smażę partiami, na średnim ogniu, aż zrobią się złote z obu stron. Nie tłoczę ich na patelni, bo wtedy się duszą zamiast smażyć.

7. Usmażone krążki przekładam na papierowy ręcznik, żeby oddały nadmiar tłuszczu. Potem są suche w dotyku, nie tłuste.

8. Na tej samej patelni podsmażam wydrążone środki cukinii, aż zmiękną i stracą wodę. Chwila roboty, a nic się nie marnuje.

9. Zmiękczoną cukinię przekładam do blendera, dodaję jogurt grecki, suszony szczypiorek, suszony czosnek, słodką paprykę i sól. Miksuję na gładko. Czosnku nie pomijam – bez niego sos jest nijaki.

10. Krążki skrapiam sokiem z cytryny i niosę na stół od razu, z miseczką sosu obok. Czekanie im nie służy.

Rady babci:

Jeśli panierka odpada podczas smażenia, znaczy że cukinia była jeszcze mokra. Osusz ją drugi raz i dopiero wtedy obtaczaj.

Za mocny ogień przypali panierkę, zanim cukinia w środku zmięknie. Średni płomień i cierpliwość – to cała tajemnica.

Gdy krążki wychodzą tłuste i miękkie, olej był za zimny. Zawsze sprawdzaj jednym krążkiem, czy skwierczy od razu.

Sos wyszedł zbyt rzadki? Podsmażony miąższ cukinii miał w sobie za dużo wody – odparuj go dłużej na patelni albo dołóż łyżkę jogurtu.

Smaż w kilku turach i nie przykrywaj gotowych krążków pokrywką. Pod przykryciem para w minutę zmiękczy całą chrupkość.

Jak przechowywać:

Najlepsze są prosto z patelni, potem miękną i tracą chrupkość. Jeśli coś zostanie, chowam do lodówki w szczelnym pojemniku i przed podaniem odgrzewam na suchej patelni, nie w mikrofalówce. Sos trzymam osobno, maksymalnie dwa dni.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast mąki ziemniaczanej można wziąć kukurydzianą – panierka wyjdzie równie chrupiąca. Jogurt grecki zastąpi gęsty jogurt naturalny, byle nie wodnisty. Bułkę tartą można zamienić na zmielone płatki owsiane.

Z czym podać:

Podaję jako przekąskę, z miseczką sosu na środku stołu, albo do obiadu przy mięsie czy rybie. Pasują też do pieczonych ziemniaków i lekkiej sałatki z pomidorów, a sam sos świetnie sprawdza się jako dip do surowych warzyw.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego moje krążki cukinii nie są chrupiące?

Prawie zawsze winna jest woda. Cukinia musi po posoleniu odstać 10 minut i zostać dokładnie osuszona, a olej musi być dobrze rozgrzany, zanim wrzucisz pierwszy krążek. Panierka z mąki ziemniaczanej i bułki tartej robi resztę.

Na jakim oleju najlepiej je smażyć?

Wybierz taki, który znosi wysoką temperaturę – rzepakowy albo słonecznikowy. Na nich krążki się rumienią, zamiast nasiąkać tłuszczem. Oliwy z pierwszego tłoczenia bym do tego nie brała.

Czy muszę wydrążać środki, czy mogę smażyć całe plastry?

Możesz smażyć całe, ale to już inne danie. Środek plastra jest najbardziej wodnisty i to on rozmiękcza panierkę od spodu. Poza tym z wydrążonego miąższu robi się sos, więc nic nie ląduje w koszu.

Czym zastąpić mąkę ziemniaczaną w panierce?

Najbliżej jest mąka kukurydziana, dobra będzie też ryżowa. Obie dają podobną lekkość i chrupkość. Zwykła pszenna zrobi panierkę cięższą i bardziej miękką.

Ile czasu trzeba solić cukinię przed panierowaniem?

Wystarczy 10 minut. W tym czasie sól wyciągnie nadmiar wody na powierzchnię. Potem trzeba krążki porządnie osuszyć papierowym ręcznikiem, inaczej całe solenie nic nie da.

Zrób raz, a w sezonie cukiniowym będziesz do tego wracać. Smacznego!