Sernik na zimno z masą kiwi – bez pieczenia, a kroi się w tak równe kawałki, że aż żal go ruszać

Robię go zawsze, kiedy nie chce mi się palić piekarnika, a stół ma wyglądać porządnie. Kremowa masa serowa, pod spodem chrupiący herbatnik, a na wierzchu zielona warstwa kiwi, która ładnie przecina słodycz. Roboty jest pół godziny, resztę robi lodówka. Najlepiej nastawić go dzień wcześniej i mieć spokój.

Sernik na zimno z masą kiwi - bez pieczenia, a kroi się w tak równe kawałki, że aż żal go ruszać

4,5/5 · 42 oceny

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie5 godz.
Razem5 godz. 30 min
Porcje8 / Około 8 porcji

Składniki:

Spód

  • 200 g herbatników maślanych lub pełnoziarnistych
  • 100 g masła, roztopionego

Masa serowa

  • 500 g serka śmietankowego
  • 250 ml śmietanki kremówki 30-36%
  • 100 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 3 łyżki gorącej wody

Masa kiwi

  • 6-7 dojrzałych kiwi
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki gorącej wody

Przygotowanie:

1. Herbatniki kruszę na drobno. Blender załatwia to w kilka sekund, ale wałek i zwykły woreczek też dadzą radę. Ma wyjść piasek, nie kawałki – z grubych okruchów spód się rozsypie przy krojeniu.

2. Zalewam okruchy roztopionym masłem i mieszam, aż wszystko będzie wilgotne i będzie się lepić w dłoni. Wykładam masę na dno tortownicy 20-22 cm i mocno dociskam dnem szklanki, szczególnie przy brzegach. Wstawiam do lodówki na 20 minut.

3. Ubijam kremówkę na sztywno. Śmietanka musi być prosto z lodówki, misa też chłodna – wtedy idzie szybko. Kończę w momencie, gdy trzepaczka zostawia wyraźny ślad, ani chwili dłużej, bo zamiast piany zrobi się masło.

4. W drugiej misce mieszam serek śmietankowy z cukrem pudrem i ekstraktem waniliowym. Krótko, tylko do połączenia. Serek też lepiej, żeby nie był lodowaty, bo gorzej przyjmie żelatynę.

5. Dwie łyżeczki żelatyny rozpuszczam w trzech łyżkach gorącej wody i mieszam, aż płyn będzie zupełnie klarowny, bez drobinek. Odstawiam na chwilę, żeby przestał parzyć, i wlewam do masy serowej cienką strużką, cały czas mieszając. Wlana na raz w zimną masę zetnie się w nitki.

6. Teraz najdelikatniejsza część: dodaję ubitą kremówkę i łączę szpatułką, ruchem od dołu do góry. Kilkanaście spokojnych ruchów wystarczy. Miksera już nie włączam, bo z puszystej masy zrobi się rzadki krem.

7. Wylewam masę na schłodzony spód, wyrównuję wierzch i wstawiam do lodówki na 2 godziny. Musi być naprawdę stężała – jak dotknę palcem i nic się nie klei, jest dobrze.

8. Kiwi obieram i miksuję na gładkie puree. Przekładam do rondelka, dosypuję 3 łyżki cukru i dodaję łyżeczkę soku z cytryny. Podgrzewam na małym ogniu, mieszając, aż cukier się rozpuści, a puree zrobi się gorące. Tego kroku nie wolno pominąć.

9. Dwie łyżeczki żelatyny rozpuszczam w dwóch łyżkach gorącej wody i wmieszuję w puree. Odstawiam, aż masa zrobi się letnia – gorąca rozpuściłaby wierzch sernika i warstwy by się zlały.

10. Przestudzoną masę kiwi wylewam na stężałą warstwę serową, przechylając formę, żeby rozeszła się równo. Wstawiam do lodówki na minimum 3-4 godziny, a najchętniej na całą noc. Dopiero wtedy zdejmuję obręcz i kroję.

Sernik na zimno z masą kiwi - bez pieczenia, a kroi się w tak równe kawałki, że aż żal go ruszać

Rady babci:

Surowe kiwi rozkłada żelatynę i masa nigdy nie stężeje – dlatego puree trzeba podgrzać. Jeśli wierzchnia warstwa została rzadka, to prawie zawsze ten błąd.

Żelatynę zawsze studzę do letniej, zanim trafi do zimnej masy. Wlana wrząca zetnie się w gumowate nitki, których już nie da się rozmieszać.

Gdy spód kruszy się przy krojeniu, było za mało masła albo za słabo dociśnięty. Następnym razem naciskaj mocniej i schłodź go dłużej.

Nóż przed każdym kawałkiem zanurzam we wrzątku i wycieram do sucha. Warstwy zostają wtedy ostre, a nie rozmazane.

Jeśli masa serowa wyszła zbyt luźna, wstaw ją do lodówki na 20 minut przed wylaniem na spód – lekko podgęstnieje i ładniej się rozłoży.

Jak przechowywać:

Trzymam go w lodówce przykryty folią spożywczą albo w zamykanym pojemniku, żeby nie nabrał zapachu innych potraw. Zjedzony w ciągu trzech dni jest wciąż kremowy i świeży. Na dłużej można pokroić go na porcje, zawinąć każdą w folię aluminiową i zamrozić w szczelnym pojemniku.

Czym zastąpić składniki:

Herbatniki maślane spokojnie zastąpisz pełnoziarnistymi albo innymi delikatnymi ciasteczkami. Zamiast serka śmietankowego można wziąć kremowy twaróg sernikowy, wyjdzie lżej, a kremówkę – śmietanę 18%, tylko masa będzie mniej puszysta. Do kiwi warto dorzucić mango albo marakuję, jeśli ma być bardziej odświętnie.

Z czym podać:

U mnie idzie z gałką lodów waniliowych albo łyżką kremu kokosowego – kontrast temperatur robi robotę. Na wierzch kładę plasterki kiwi i listek mięty, a do tego zieloną herbatę albo delikatną kawę.

Najczęściej zadawane pytania:

Czemu warstwa kiwi mi nie stężała?

Bo puree nie było podgrzane. Świeże kiwi ma enzym, który rozkłada żelatynę i masa zostaje wodnista. Wystarczy zagotować puree z cukrem i sokiem z cytryny, a potem dodać rozpuszczoną żelatynę.

Jakie kiwi kupić do tego sernika?

Dojrzałe, takie, które lekko uginają się pod palcem. Są słodsze i miksują się na gładko, bez włóknistych kawałków. Twarde owoce dają kwaśną, cierpką masę i trzeba by dosypywać cukru.

Da się zrobić bez żelatyny?

Tak, na agarze – to wersja dla wegetarian. Trzeba go jednak dać wyraźnie mniej, bo ścina znacznie mocniej, i koniecznie zagotować z płynem, inaczej w ogóle nie zadziała.

Jak długo musi stać w lodówce, zanim go pokroję?

Masa serowa potrzebuje 2 godzin, a po wylaniu kiwi liczę jeszcze minimum 3-4 godziny. Najlepiej wyjdzie, gdy postoi całą noc – wtedy warstwy dobrze się trzymają, a smaki się przegryzają.

Co zrobić, żeby masa serowa była puszysta, a nie zbita?

Kremówkę ubij na sztywno osobno i dopiero potem połącz z serkiem szpatułką, delikatnymi ruchami. Mieszanie mikserem na tym etapie wybija powietrze i masa robi się ciężka.

To taki deser, który robi się sam, kiedy ty zajmujesz się czym innym – trzeba mu tylko dać czas w lodówce. Smacznego.