Zupa koperkowa z młodymi ziemniakami – gotowa w niecałą godzinę, a garnek pustoszeje szybciej, niż zdążę nalać sobie talerz

Kiedy tylko na targu pojawią się młode ziemniaki i pierwsza marchewka, robię tę zupę co tydzień. Sekret jest prosty: warzywa najpierw podsmażam na maśle klarowanym, dopiero potem zalewam bulionem. Koperek wchodzi na końcu, żeby nie stracił zapachu, a śmietanka robi z tego coś aksamitnego. Cała robota to pięćdziesiąt minut, z czego połowę zupa gotuje się sama.

Zupa koperkowa z młodymi ziemniakami - gotowa w niecałą godzinę, a garnek pustoszeje szybciej, niż zdążę nalać sobie talerz

4,5/5 · 50 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem50 min
Porcje4 / około 1300 ml zupy
Kalorie58 kcal

Składniki:

Bulion i przyprawy

  • 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
  • płaska łyżeczka soli
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki oregano (opcjonalnie)
  • szczypta kurkumy

Warzywa

  • 280 g młodych ziemniaków
  • 150 g młodej marchwi
  • 1 dymka ze szczypiorkiem
  • spory pęczek koperku

Tłuszcze i śmietanka

  • 2 łyżki masła klarowanego
  • 4 łyżki śmietanki kremówki 30%

Przygotowanie:

1. Wszystkie warzywa myję i obieram. Młode ziemniaki mają cieniutką skórkę, więc wystarczy je porządnie wyszorować szczoteczką. Ziemniaki kroję w kostkę, marchewkę i białą część dymki w plasterki, a szczypiorek siekam drobno i odkładam osobno.

2. Biorę duży garnek, co najmniej trzylitrowy, bo zupa lubi miejsce. Rozgrzewam w nim dwie łyżki masła klarowanego, aż zacznie leciutko skwierczeć.

3. Wrzucam ziemniaki, marchew, dymkę i posiekany szczypiorek. Smażę bez przykrycia dziesięć minut, co chwilę mieszając drewnianą łyżką. Warzywa mają się zeszklić i złapać kolor, nie przypalić – jak robi się za ostro, przykręcam gaz.

4. Zalewam wszystko litrem bulionu. Wlewam powoli, żeby garnek nie stracił od razu całego ciepła.

5. Teraz przyprawy: płaska łyżeczka soli, gałka muszkatołowa, kurkuma i oregano, jeśli lubisz. Nie żałuj gałki, ona tu robi robotę. Przykrywam i gotuję na małym ogniu piętnaście minut, aż ziemniaki będą miękkie, ale jeszcze się trzymają kształtu.

6. Koperek siekam drobno – cały pęczek, razem z delikatnymi łodyżkami. Wsypuję do garnka i gotuję jeszcze pięć minut, tym razem bez pokrywki, żeby zieleń została zielona.

7. Na sam koniec wlewam cztery łyżki śmietanki kremówki. Mieszam, doprowadzam do zagotowania i od razu gaszę palnik. Kremówka trzydziestoprocentowa nie zwarzy się od jednego zagotowania, ale dłużej jej nie męczę.

8. Odstawiam garnek na pięć minut pod przykryciem i dopiero wtedy próbuję. Zupa po odpoczynku smakuje inaczej niż prosto z ognia, więc solę dopiero na tym etapie.

Rady babci:

Jeśli chcesz wyciągnąć z przypraw maksimum, podpraż je chwilę na suchej patelni, zanim wrzucisz do garnka. Aromat robi się zupełnie inny.

Nie wrzucaj koperku razem z bulionem. Ugotowany na śmierć traci zapach i zostaje z niego tylko zielony kolor.

Kiedy zamiast kremówki używasz kwaśnej śmietany, zahartuj ją: dolej do niej kilka łyżek gorącej zupy, wymieszaj i dopiero wtedy wlej do garnka. Inaczej zetnie się w kłaczki.

Zupa wyszła za rzadka? Rozgnieć widelcem kilka kawałków ziemniaka wprost w garnku – zgęstnieje bez żadnej mąki.

Za mocno posolone? Dorzuć ugotowany ziemniak w kostce albo dolej trochę bulionu i pogotuj jeszcze parę minut.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się trzy dni. Odgrzewam zawsze na małym ogniu i nie doprowadzam do bulgotania, żeby śmietanka się nie zwarzyła. Można ją też zamrozić, tylko wtedy świeży koperek dosypuję dopiero po rozmrożeniu i podgrzaniu.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast masła klarowanego sprawdzi się łagodna oliwa albo olej rzepakowy. Kremówkę można zastąpić mlekiem lub kwaśną śmietaną, pamiętając o hartowaniu tej drugiej. Bulion drobiowy zamieniam na warzywny, gdy chcę wersję lżejszą i bezmięsną, a ziemniaki spokojnie zastąpisz ryżem albo makaronem.

Z czym podać:

Podaję gorącą, z grubą kromką świeżego chleba albo czosnkowymi grzankami. Kto lubi bardziej treściwie, dorzuca do talerza podsmażonego kurczaka lub kilka małych pulpecików.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie warzywa najlepiej sprawdzą się w zupie koperkowej?

Trzymam się młodych ziemniaków, młodej marchewki i dymki ze szczypiorkiem. Ta trójka daje delikatną słodycz i ładny kolor, a przede wszystkim nie zagłusza koperku.

Czym zastąpić masło klarowane?

Najlepiej łagodną oliwą z oliwek albo olejem rzepakowym. Smak będzie odrobinę inny, ale warzywa zrumienią się tak samo dobrze.

Ile czasu gotować, żeby warzywa były miękkie, a nie rozgotowane?

Piętnaście minut pod przykryciem na małym ogniu w zupełności wystarczy. Sprawdź ziemniaka widelcem – ma się dać przebić bez oporu, ale nie rozpadać w rękach.

Czy da się zrobić z tego bardziej sycące danie?

Tak, wrzuć pod koniec gotowania małe pulpeciki drobiowe albo kawałki podsmażonego kurczaka. Wtedy z lekkiej kolacji robi się pełny obiad.

Co zrobić, żeby śmietanka się nie zwarzyła?

Kremówkę trzydziestoprocentową wlewam prosto do garnka i zagotowuję raz – jest na tyle tłusta, że wytrzyma. Kwaśną śmietanę osiemnastoprocentową trzeba wcześniej zahartować gorącą zupą.

U mnie w domu ta zupa oznacza początek lata i nigdy nie zostaje nic na drugi dzień. Smacznego.