Babka cytrynowa na maślance z lukrem pomarańczowym – wilgotna jeszcze trzeciego dnia, a w wersji bezglutenowej wychodzi tak samo puszysta

Taką babkę piekę, kiedy dom pachnie deszczem i nikomu nie chce się wychodzić. Maślanka robi tu całą robotę – ciasto zostaje miękkie i wilgotne, a nie suche jak wiór. Skórka cytrynowa daje świeżość, lukier z aromatem pomarańczowym dokłada słodycz. Od wyjęcia miski do postawienia babki na stole mija niewiele ponad godzinę.

Babka cytrynowa na maślance z lukrem pomarańczowym - wilgotna jeszcze trzeciego dnia, a w wersji bezglutenowej wychodzi tak samo puszysta

4,5/5 · 50 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie50 min
Razem1 godz. 10 min
Porcje10 / 1 średnia babka
Kalorie320 kcal

Składniki:

Babka

  • 170 g miękkiego masła
  • 3 jajka
  • 240 g mąki pszennej (albo bezglutenowej, jeśli robisz wersję bez glutenu)
  • 180 ml maślanki
  • 60 ml soku z cytryny
  • 2 łyżki startej skórki cytrynowej
  • 150 g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Lukier

  • 2 łyżki mleka
  • 120 g cukru pudru
  • kilka kropel aromatu pomarańczowego

Dekoracja

  • skórka pomarańczowa

Przygotowanie:

1. Wszystko wyjmuję z lodówki godzinę wcześniej. Masło, jajka, maślanka – mają być w temperaturze pokojowej. Zimne masło nie da się utrzeć, a zimne jajko potrafi zwarzyć całą masę.

2. Mąkę przesiewam razem z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Nie pomijam tego kroku, bo od niego zależy, czy ciasto będzie lekkie. Do przesianej mąki wsypuję skórkę cytrynową i mieszam łyżką, żeby rozeszła się równo.

3. Miękkie masło ucieram z cukrem i ekstraktem waniliowym. Miksuję dłużej, niż się wydaje potrzebne – masa ma zmienić kolor na wyraźnie jaśniejszy, prawie kremowy. To znak, że jest dobrze napowietrzona.

4. Dodaję jajka, ale pojedynczo. Po każdym miksuję tylko chwilę, do połączenia. Kolejne wbijam dopiero wtedy, gdy poprzednie zniknęło w masie.

5. W kubku mieszam maślankę z sokiem z cytryny. Zrobi się gęsta i lekko zwarzona – tak ma być, nie wylewaj. Wlewam to do masy maślanej i mieszam delikatnie.

6. Wsypuję suche składniki i mieszam krótko, aż zniknie ostatnia smuga mąki. Ani chwili dłużej. Przemieszane ciasto robi się gumowate po upieczeniu.

7. Ciasto przekładam do wysmarowanej formy na babkę i wyrównuję wierzch. Piekę w 180°C przez 45-50 minut. Sprawdzam patyczkiem wbitym w najgrubsze miejsce – jeśli wychodzi mokry, daję jeszcze pięć minut i sprawdzam ponownie.

8. W czasie pieczenia robię lukier. Mleko podgrzewam w małym garnuszku, aż będzie naprawdę gorące, zdejmuję z ognia i stopniowo wsypuję cukier puder, cały czas mieszając. Na koniec wpuszczam kilka kropel aromatu pomarańczowego.

9. Babkę studzę do końca – polewanie ciepłej to strata lukru, spłynie na blat. Zimną polewam lukrem, a póki jest miękki, posypuję skórką pomarańczową.

Rady babci:

Jeśli lukier wyszedł zbyt rzadki i spływa, dosyp łyżkę cukru pudru i wymieszaj; jak za gęsty, dodaj kilka kropel mleka.

Babka opadła w środku? Najczęściej winne jest otwieranie piekarnika w pierwszej połowie pieczenia albo zbyt długie mieszanie ciasta po dodaniu mąki.

Wierzch przypieka się za szybko, a środek jest jeszcze surowy – przykryj formę kawałkiem folii aluminiowej i dopiekaj dalej.

Skórkę ścieraj tylko z żółtej części cytryny. Biała warstwa pod spodem gorzknieje i psuje całe ciasto.

Jeśli babka przywiera do formy, wysmaruj ją masłem i oprósz mąką, a po upieczeniu odczekaj dziesięć minut przed wyjęciem.

Jak przechowywać:

Trzymam babkę w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej – do trzech dni jest wciąż wilgotna. Lodówki unikam, bo wysusza ciasto szybciej niż powietrze. Na dłużej kroję na porcje, owijam w folię i wkładam do zamrażarki.

Czym zastąpić składniki:

Maślankę można zastąpić gęstym jogurtem naturalnym, byle nie był wodnisty. Do wersji bezglutenowej najlepiej sprawdzi się gotowa mieszanka przeznaczona do biszkoptów. Mleko w lukrze bez problemu zamienisz na roślinne, na przykład migdałowe – smak będzie inny, konsystencja ta sama.

Z czym podać:

Najlepiej z kubkiem mocnej herbaty albo kawy, a do tego garść malin lub borówek. Kto lubi słodziej, dokłada kleks bitej śmietany.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy da się upiec tę babkę bez glutenu i czy będzie równie puszysta?

Tak, wystarczy zamienić mąkę pszenną na bezglutenową w tej samej ilości. Wybierz gotową mieszankę przeznaczoną do biszkoptów – zwykłe mąki bezglutenowe pojedynczo dają cięższe, bardziej zbite ciasto.

Po co w cieście maślanka i czy mogę ją czymś zastąpić?

Maślanka trzyma w cieście wilgoć i sprawia, że babka jest miękka jeszcze po dwóch dniach. Reaguje też z proszkiem do pieczenia, więc ciasto lepiej rośnie. Jeśli nie masz, użyj gęstego jogurtu naturalnego.

W jakiej temperaturze i jak długo piec babkę?

180°C przez 45-50 minut, w zwykłym trybie grzania góra-dół. Babka ma być złota na wierzchu, a patyczek wbity w środek suchy. Jeśli wychodzi wilgotny, dopiekaj po pięć minut i sprawdzaj za każdym razem.

Czy masło musi być miękkie przed ucieraniem?

Musi. Zimne masło nie napowietrzy się przy ucieraniu i ciasto wyjdzie zbite. Wyjmij je z lodówki na godzinę wcześniej albo pokrój w cienkie plasterki, żeby doszło szybciej.

Mogę dać do lukru inny aromat niż pomarańczowy?

Oczywiście. Waniliowy albo migdałowy sprawdzą się równie dobrze i zmienią charakter całego ciasta. Dodawaj po kilka kropel i próbuj, bo aromaty potrafią być bardzo mocne.

U mnie ta babka rzadko dożywa wieczora – ktoś zawsze ukroi drugi kawałek. Smacznego.