Siekane kotlety z kurczaka z mozzarellą i papryką – bez maszynki do mielenia, a wychodzą tak soczyste, że znikają prosto z patelni
Nie mielę mięsa, tylko siekam je nożem na drobniutką kostkę. Dzięki temu kotlety mają w środku wyraźne kawałeczki kurczaka, a nie jednolitą papkę. Mozzarella i łyżka majonezu robią całą robotę – trzymają sok w środku, więc nawet sucha pierś wychodzi miękka. U mnie w domu robi się je wtedy, gdy obiad ma być gotowy w pół godziny, a wszyscy mają być zadowoleni.

Składniki:
Mięso
- 500 g fileta z piersi kurczaka
Warzywa
- 1 czerwona papryka
- 1 mała cebula
- 5 pieczarek
- 1/3 pęczka natki pietruszki
Produkty mleczne
- 70 g tartej mozzarelli
Jaja
- 3 jaja
Dodatki
- 2 łyżki majonezu
- 3 łyżki mąki
- sól do smaku
- pieprz do smaku
Przygotowanie:
1. Filety umyj i osusz. Zdejmij z nich białe błonki i wszystko, co twarde – potem tego nie przeżujesz. Pokrój mięso w bardzo drobną kostkę, najdrobniej jak dasz radę. Ostry nóż i lekko podmrożona pierś to połowa sukcesu. Przełóż do dużej miski.
2. Cebulę obierz i posiekaj w drobną kostkę. Paprykę przekrój, wybierz gniazda nasienne i biały miąższ, potem pokrój tak samo drobno jak cebulę.
3. Pieczarki zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Będą puszczać sok – to normalne, nie odciskaj ich, ten sok wchodzi w mięso.
4. Natkę posiekaj drobno, razem z cieńszymi łodyżkami. Wrzuć do miski wszystkie warzywa i zieleninę.
5. Wbij trzy jajka, dodaj majonez, mąkę i tartą mozzarellę. Wymieszaj ręką albo dużą łyżką, aż masa będzie jednolita i lepka. Ma być gęsta jak zawiesiste ciasto na placki – nie ma się rozlewać po misce.
6. Dopraw solą i pieprzem. Nie żałuj soli, mięso z kurczaka bez niej jest nijakie. Odstaw miskę na kilka minut, aż rozgrzeje się patelnia.
7. Na patelnię wlej olej i porządnie go rozgrzej. Sprawdź kroplą ciasta – musi od razu zacząć skwierczeć. Na zimnym tłuszczu kotlety się rozlecą i wciągną olej.
8. Nakładaj masę łyżką i od razu rozpłaszczaj na patelni na niewielkie kotleciki. Smaż na średnim ogniu, kilka minut z jednej strony, aż spód będzie złoty i zetnie się brzeg. Dopiero wtedy przewracaj – jeden raz, nie więcej.
9. Usmażone kotlety zdejmuj na papierowy ręcznik, żeby odsączyć tłuszcz. Podawaj ciepłe, wtedy ser w środku jest jeszcze miękki.
Rady babci:
Jeśli masa wychodzi zbyt rzadka i spływa z łyżki, dosyp mąki – po pół łyżki, aż zgęstnieje. Zwykle winne są mokre pieczarki albo duże jajka.
Kotlety rozpadają się na patelni? Prawie zawsze znaczy to, że patelnia była za zimna albo przewracasz je za wcześnie. Poczekaj, aż spód się porządnie zetnie.
Masz chwilę więcej? Podsmaż cebulę na maśle, zanim dodasz ją do mięsa. Robi się słodsza i cała potrawa ma głębszy smak.
Środek surowy, a wierzch już ciemny – to za duży ogień. Skręć na średni i smaż dłużej, kurczak potrzebuje swoich kilku minut.
Usmaż najpierw jeden próbny kotlecik i spróbuj. Doprawić masę jeszcze można, usmażoną porcję już nie.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku w lodówce trzymają się dwa dni. Na dłużej zamrażam je ułożone pojedynczo na tacce, a gdy stwardnieją, przesypuję do woreczka. Po rozmrożeniu odgrzewaj na patelni albo w piekarniku – w mikrofalówce robią się gumowate i tracą chrupiącą skórkę.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast mozzarelli weź każdy ser, który dobrze się topi – gouda albo edamski sprawdzą się tak samo. Majonez można zamienić na jogurt naturalny, wtedy kotlety są lżejsze i lekko kwaskowate. Pieczarki spokojnie zastąpisz cukinią startą na tarce.
Z czym podać:
U mnie idą do puree ziemniaczanego albo do ryżu, z sałatką z pomidorów i rukoli obok. Do tego sos czosnkowy lub jogurtowy – podkreśla smak mięsa.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy muszę siekać mięso nożem, czy mogę je zmielić?
Najlepiej wychodzi filet z piersi kurczaka posiekany nożem w drobną kostkę – jest delikatny i szybko się smaży, a kotlety mają wyczuwalne kawałki mięsa. Mielone da inną, bardziej zbitą strukturę.
Nie mam mozzarelli, czym ją zastąpić?
Każdym serem, który ładnie się topi, na przykład goudą. Mozzarella daje najbardziej kremowe wnętrze, ale różnica jest niewielka.
Jakie warzywa pasują do tego farszu?
Papryka, cebula i pieczarki – dają smak i dobrą teksturę, nie rozwadniają masy. Natka pietruszki na koniec robi za aromat, warto jej nie pomijać.
Co zrobić, żeby kotlety nie wyszły suche?
Smaż na dobrze rozgrzanym oleju po kilka minut z każdej strony, aż będą złote. Nie przewracaj ich w kółko – im rzadziej ruszasz, tym więcej soku zostaje w środku.
Jak długo można je trzymać po usmażeniu?
Najlepsze są prosto z patelni, ale po ostudzeniu wytrzymają w lodówce dwa dni. Przed podaniem odśwież je na patelni, wtedy wracają do siebie.