Zapiekany dip z kurczakiem i sosem BBQ – serowy, ciągnący się, i za każdym razem miska wraca do kuchni pusta
To jest ten dip, który u mnie w domu znika pierwszy. Zanim goście zdążą zdjąć kurtki, ktoś już stoi nad patelnią z krakersem w ręku. Kurczak, dwa sery, słodka karmelizowana cebula i dymny sos barbecue – razem robi się z tego coś gęstego i ciepłego, co się ciągnie za łyżką. Cała robota to niecała godzina, a połowa tego czasu to czekanie.

Składniki:
Białko
- 450 g piersi z kurczaka, bez skóry i kości
Warzywa i przyprawy
- 1 puszka (425 g) kukurydzy, odsączonej
- 1 czerwona papryka, oczyszczona z nasion i pokrojona w kostkę
- 1 szklanka (100 g) posiekanej cebulki dymki
- 4 ząbki czosnku, drobno posiekane
- 2 małe czerwone cebule, pokrojone w kostkę
Nabiał
- 454 g miękkiego serka śmietankowego
- 1 szklanka (120 g) startego sera cheddar
- 1 szklanka (113 g) sera mozzarella w wiórkach
Oleje i sosy
- 1 łyżka oleju roślinnego
- ¾ szklanki (180 ml) sosu ranch
- 1¼ szklanki (310 ml) sosu barbecue
- 2 łyżeczki (8 g) cukru brązowego
Przygotowanie:
1. Zaczynam od kurczaka. W średnim garnku zagotowuję wodę i wkładam piersi tak, żeby były całe przykryte. Jak woda znów zabulgocze, przykrywam garnek i zdejmuję z palnika. Zostawiam na 20-30 minut – mięso dochodzi samo, w środku ma mieć 74 stopnie. Tak zrobiony kurczak nie jest suchy jak wiór, a o to chodzi.
2. Wyjmuję mięso, odkładam na deskę i czekam, aż da się je wziąć do ręki. Wtedy dwoma widelcami rozdzielam je na cienkie włókna. Im drobniej, tym lepiej rozejdzie się potem w całej masie.
3. W tym czasie biorę się za cebulę. Na patelni rozgrzewam łyżkę oleju na średnio-wysokim ogniu, wrzucam pokrojoną czerwoną cebulę i smażę 10-15 minut, mieszając co jakiś czas. Ma zmięknąć i puścić zapach, nie przypalić się.
4. Posypuję cebulę cukrem brązowym i smażę jeszcze chwilę, aż zrobi się złota i lepka. To jest ten moment, którego nie wolno skrócić – bez porządnie skarmelizowanej cebuli cały dip wychodzi płaski. Odstawiam patelnię z ognia.
5. Nastawiam piekarnik na 220 stopni. W dużej misce mieszam serek śmietankowy z sosem ranch i sosem barbecue, aż zrobi się gładko. Serek musi być naprawdę miękki, inaczej zostaną grudki, których już potem nie rozbijesz.
6. Teraz wrzucam całą resztę: czosnek, paprykę w kostce, posiekaną dymkę, cheddar, mozzarellę, odsączoną kukurydzę, karmelizowaną cebulę i rozdrobnionego kurczaka. Mieszam porządnie, od dna, aż masa będzie jednolita i wszędzie znajdzie się po trochu każdego składnika.
7. Przekładam wszystko do żeliwnej patelni albo naczynia żaroodpornego i wyrównuję wierzch. Polewam jeszcze odrobiną sosu barbecue i posypuję serem – ile kto lubi, u mnie zawsze wychodzi hojnie.
8. Piekę 20-25 minut, aż zacznie bulgotać przy brzegach, a ser na wierzchu się roztopi i złapie rumiane plamy. Wyjmuję, skrapiam sosem barbecue, posypuję zieloną dymką i niosę na stół od razu, na gorąco – z krakersami, chipsami albo świeżymi warzywami.

Rady babci:
Jeśli masa wyszła grudkowata, to znaczy, że serek był za zimny. Zostaw miskę na kwadrans w cieple i rozetrzyj wszystko jeszcze raz łyżką, zanim dorzucisz sery i kurczaka.
Cebula robi się gorzka, gdy ogień jest za duży. Zmniejsz płomień, dolej odrobinę wody i zeskrob z dna to, co się przykleiło – tam siedzi cały smak.
Dip zrobił się rzadki? Wstaw go z powrotem do piekarnika na dodatkowe pięć minut, odparuje i zgęstnieje. Za gęsty rozluźnisz łyżką sosu ranch.
Wierzch przypieka się szybciej niż środek. Jak zaczyna za mocno brązowieć, przykryj naczynie folią aluminiową i dopiecz do końca.
Zostaw garść najładniejszych zielonych części dymki na koniec. Posypane na gorący dip odświeżają całą tę ciężką, kremową masę.
Jak przechowywać:
Resztki przekładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do trzech dni. Podgrzewam delikatnie w piekarniku albo w mikrofalówce, mieszając po drodze, żeby masa nie rozwarstwiła się i została kremowa. Jak po nocy w lodówce zgęstnieje za bardzo, wmieszaj odrobinę mleka albo sosu ranch.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast gotować pierś, możesz obrać mięso z gotowego kurczaka z rożna – robota skraca się o pół godziny. Sos ranch zastąpisz sosem blue cheese albo majonezem chipotle, jeśli lubisz ostrzej i dymniej. Kukurydzę można wymienić na czarną fasolę lub pokrojone jalapeño.
Z czym podać:
Podaję z czymś twardym, co udźwignie porządną porcję dipa – chipsami pita, mocnymi krakersami albo łodygami selera naciowego. Zostaje trochę? Wyłóż tym tosta albo quesadillę.
Najczęściej zadawane pytania:
Jak dobrze skarmelizować cebulę, żeby się nie przypaliła?
Smaż na średnio-wysokim ogniu z odrobiną oleju i mieszaj co kilka minut, aż cebula zmięknie i złapie złoty kolor. Cukier brązowy dosypuj dopiero pod koniec – dodany za wcześnie zdąży się przypalić, zanim cebula będzie gotowa.
Jak najłatwiej rozdrobnić ugotowanego kurczaka?
Poczekaj, aż mięso przestygnie na tyle, żeby można je było dotknąć, i rozdziel je dwoma widelcami na cienkie włókna. Ciepły kurczak rozchodzi się dużo łatwiej niż wystudzony w lodówce.
Czy da się zrobić ten dip ostrzejszy?
Jasne. Wsyp szczyptę pieprzu cayenne albo chlusnij ostrego sosu, gdy mieszasz wszystko w misce. Ostrość ładnie siada na dymnym smaku barbecue i wcale go nie zagłusza.
W jakiej temperaturze i jak długo to piec?
Piekarnik nagrzej do 220 stopni i piecz 20-25 minut. Dip jest gotowy, kiedy bulgocze przy brzegach, a ser na wierzchu jest roztopiony i miejscami zarumieniony.
Można przygotować go wcześniej, przed przyjściem gości?
Tak i tak najczęściej robię. Wymieszaną masę przekładam do naczynia, wstawiam do lodówki, a piekę dopiero przed podaniem – wtedy dolicz kilka minut, bo wchodzi do piekarnika zimna.