Zapiekanka ze szpeclami, pieczarkami i szynką – 45 minut w kuchni, a półmisek pusty, zanim zdążę usiąść

To jest takie danie, które robię, gdy dzień był długi, a i tak trzeba dać ludziom jeść. Kluski, pieczarki, kawałek szynki, śmietana i porządna czapa sera na wierzchu. Wchodzi do piekarnika i przez dwadzieścia pięć minut mam spokój. Wyjmuje się to bulgoczące, z przypieczoną serową skorupką, i wystarcza na cztery porcje.

Zapiekanka ze szpeclami, pieczarkami i szynką - 45 minut w kuchni, a półmisek pusty, zanim zdążę usiąść

4,8/5 · 5 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem45 min
Porcje4
Kalorie861 kcal

Składniki:

Do zapiekanki

  • 500 g świeżych klusek szpecle (tych z lodówki, gotowych)
  • 400 g pieczarek
  • 1 czerwona cebula
  • 100 g gotowanej szynki
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Do sosu

  • 200 g śmietany
  • 1 łyżeczka bulionu warzywnego w proszku
  • sól
  • pieprz
  • 150 g startego sera, na przykład goudy

Przygotowanie:

1. Pieczarki obieram albo tylko przecieram i tnę na połówki, a te większe na ćwiartki. Nie krójcie ich w drobne płatki – zrobią się z tego smutne wiórki i cała soczystość ucieknie.

2. Cebulę siekam drobno, szynkę tnę w niedużą kostkę. Wszystko odkładam na deskę, żeby mieć pod ręką, bo dalej idzie szybko.

3. Na patelnię wrzucam dwie łyżki masła i czekam, aż się rozpuści i lekko zapachnie. Dopiero wtedy wsypuję cebulę i smażę ją na wolnym ogniu, aż zrobi się miękka i szklista.

4. Dodaję szynkę i pieczarki. Ogień podkręcam. Grzyby najpierw puszczą wodę, potem ta woda odparuje i zaczną się rumienić – i o to właśnie chodzi. Nie mieszam co chwilę, niech mają czas złapać kolor.

5. Solę, pieprzę, wsypuję natkę pietruszki i zdejmuję patelnię z ognia. Spróbujcie na tym etapie – jak farsz jest mdły teraz, to po zapieczeniu też będzie mdły.

6. Piekarnik nastawiam na 200 stopni, grzanie góra-dół, i daję mu się porządnie nagrzać.

7. Do naczynia żaroodpornego wykładam kluski, a na nie całą zawartość patelni. Mieszam luźno, żeby grzyby i szynka rozłożyły się równo. Naczynia nie napycham po brzegi – musi zostać miejsce, bo ser potrzebuje gdzie się rozpuścić.

8. W miseczce rozmieszam śmietanę z łyżeczką bulionu w proszku, dosalam i dosypuję pieprzu. Polewam tym całość, tak od góry, na krzyż, żeby sos wszędzie dotarł.

9. Na wierzch rozsypuję starty ser i wstawiam do piekarnika na 25 minut. Ma być złocisty, miejscami ciemniejszy, a brzegi mają bulgotać.

10. Wyjmuję i odstawiam na pięć minut. Bez tego sos jest wodnisty i rozlewa się po talerzu. Te pięć minut robi całą różnicę.

Zapiekanka ze szpeclami, pieczarkami i szynką - 45 minut w kuchni, a półmisek pusty, zanim zdążę usiąść

Rady babci:

Jeśli po upieczeniu na dnie stoi płyn, to znaczy, że pieczarki nie odparowały na patelni – następnym razem smażcie je dłużej i na większym ogniu.

Ser przypala się szybciej niż środek się zagrzeje? Przykryjcie naczynie folią aluminiową na pierwsze piętnaście minut i zdejmijcie na koniec.

Skorupka wyszła blada i miękka – to zwykle za nisko postawione naczynie. Dajcie je na górną półkę albo na ostatnie trzy minuty włączcie grill.

Za sucho? Łyżka śmietany więcej i odrobinę dłużej mieszania z kluskami. Za mokro? Mniej sosu i dłuższy odpoczynek po wyjęciu.

Sera nie muszę odmierzać co do grama – kto lubi bardziej serowo, sypie więcej, i nic złego się nie stanie.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się trzy dni i drugiego dnia smakuje nawet lepiej, bo wszystko się przegryzie. Odgrzewam w piekarniku w 180 stopniach przez piętnaście do dwudziestu minut, aż będzie gorąca w środku. W mikrofali też można, tylko skorupka przestaje być chrupiąca.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast goudy wchodzi ementaler, ser górski albo mieszanka kilku – im wyrazistszy, tym lepiej. Szynkę można pominąć zupełnie albo zastąpić podsmażoną cukinią czy papryką. Świeże kluski da się wymienić na suszony makaron, tylko trzeba go wcześniej ugotować.

Z czym podać:

Podaję prosto z naczynia, najlepiej z miską chrupiącej sałaty w dressingu balsamicznym. Pasują też gotowane brokuły albo marchewka, jeśli ktoś chce mieć trochę koloru na talerzu.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy da się zrobić tę zapiekankę bez mięsa?

Jak najbardziej – szynkę można po prostu opuścić. Zamiast niej wrzućcie podsmażoną cukinię, paprykę albo dosypcie więcej pieczarek. Reszta przepisu zostaje bez zmian.

Muszę użyć świeżych klusek, czy może być zwykły suchy makaron?

Może być każdy – świeży, domowy albo suszony. Suszony trzeba wcześniej ugotować według opisu na opakowaniu, zanim trafi do naczynia. Świeże z działu chłodniczego są po prostu najszybsze i mają lepszą sprężystość.

Czy mogę złożyć wszystko dzień wcześniej?

Tak, można przygotować całość, przykryć i wstawić do lodówki. Następnego dnia wystarczy wsunąć do piekarnika, tylko doliczcie pięć do dziesięciu minut pieczenia, bo naczynie wychodzi zimne.

Jaki ser sprawdzi się najlepiej?

Najlepiej taki, który ma charakter – ementaler, ser górski albo gouda w mieszance. Gouda pięknie się topi, ementaler daje smak, więc razem wychodzi najlepiej. Odrobina parmezanu na wierzchu też robi dobrą robotę.

Czy tę zapiekankę można zamrozić?

Można, i znosi to dobrze. Mrożę ją od razu w formie do pieczenia, a potem wstawiam prosto do piekarnika, bez rozmrażania. Wtedy pieczenie trwa około czterdziestu do czterdziestu pięciu minut.

U mnie ta blacha nigdy nie doczekała następnego dnia w całości, choć teoretycznie miała. Smacznego.