Zapiekane tortille po meksykańsku – mięsny farsz z fasolą i kukurydzą pod serową skorupką, robię je zawsze, gdy przychodzą wnuki

To jedno z tych dań, przy których nikt nie marudzi. Farsz smaży się w jednym garnku, tortille zawijam jak koperty, a piekarnik robi resztę. Ser na wierzchu zapieka się na złoto i chrupie, a w środku jest gorąco i soczyście. U mnie w domu schodzi wszystko, razem z okruchami z blachy.

Zapiekane tortille po meksykańsku - mięsny farsz z fasolą i kukurydzą pod serową skorupką, robię je zawsze, gdy przychodzą wnuki

4,3/5 · 50 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem45 min
Porcje6 / 6 porcji

Składniki:

Tortille

  • 6 tortilli pszennych lub kukurydzianych

Farsz

  • 500 g mięsa mielonego – wołowego albo wieprzowego
  • 1 puszka czerwonej fasoli (około 400 g), odsączona
  • 1 puszka kukurydzy (około 200 g), odsączona
  • 1 duża cebula, posiekana
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 1 czerwona papryka, pokrojona w kostkę
  • 1 puszka krojonych pomidorów (około 400 g)
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka chili w proszku (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • sól i pieprz do smaku

Dodatki

  • 200 g tartego sera cheddar lub mozzarelli
  • świeża kolendra albo natka pietruszki do posypania
  • olej roślinny do smażenia

Przygotowanie:

1. Zaczynam od porządków na blacie. Cebulę i czosnek siekam, paprykę kroję w kostkę, fasolę i kukurydzę odsączam na sicie. Jak wszystko stoi gotowe, gotowanie idzie gładko i nie biegam potem z nożem po kuchni.

2. Na patelni rozgrzewam olej, wrzucam cebulę i czosnek. Smażę, aż cebula zmięknie i zrobi się szklista, ale nie pozwalam jej przypalić – czosnek brązowieje szybko i potem gorzknieje.

3. Dokładam mięso mielone i rozgniatam je łopatką na drobne kawałki. Smażę na średnio mocnym ogniu, aż zacznie skwierczeć i ładnie się zrumieni. Nie mieszam co chwilę, bo mięso ma się przysmażyć, a nie udusić w swoim soku.

4. Teraz przyprawy: sól, pieprz, kmin rzymski, słodka papryka i chili, jeśli lubisz ostrzej. Nie żałuję soli, bo fasola i kukurydza dużo jej zabiorą. Mieszam pół minuty na gorącej patelni, żeby przyprawy się otworzyły i zapachniały.

5. Wsypuję paprykę, kukurydzę i fasolę, wlewam pomidory z puszki i dorzucam koncentrat. Zmniejszam ogień i gotuję około 10 minut, od czasu do czasu mieszając. Farsz ma zgęstnieć i przestać być wodnisty – jak łyżka zostawia ślad na dnie patelni, to jest gotowy. Próbuję i dosypuję soli albo chili, jeśli trzeba.

6. Tortille rozkładam na desce. Na środek każdej nakładam porcję farszu, posypuję odrobiną sera i zawijam – albo w rulon, albo zaginam boki do środka jak kopertę. To zaginanie boków jest ważne, inaczej farsz wypłynie w piekarniku i przypali się do formy.

7. Układam zawiniętą tortillę w naczyniu żaroodpornym łączeniem do dołu, jedna przy drugiej, żeby się nie rozwijały. Resztę sera sypię obficie na wierzch.

8. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180°C i piekę 15-20 minut. Wyjmuję, kiedy ser się rozpuści i złapie złote, lekko przyrumienione plamy. Daję im dwie minuty odpoczynku, bo prosto z pieca farsz parzy jak ogień.

9. Posypuję świeżą kolendrą albo natką pietruszki i niosę na stół gorące, póki ser jeszcze się ciągnie.

Rady babci:

Jeśli farsz wyszedł wodnisty, pogotuj go jeszcze kilka minut bez przykrycia – mokry nadzień rozmoczy tortillę od środka.

Tortille kukurydziane lubią pękać przy zawijaniu. Podgrzej je chwilę na suchej patelni albo owiń w wilgotny ręcznik i wstaw na pół minuty do mikrofali, wtedy zrobią się miękkie.

Przesolony albo za ostry farsz ratuję łyżką śmietany lub garścią dodatkowej kukurydzy – słodycz ładnie łagodzi chili.

Ser sypię dopiero tuż przed pieczeniem. Jak poleży na tortilli, robi się wilgotny i zamiast skorupki wychodzi klejąca warstwa.

Kiedy wierzch rumieni się za szybko, przykryj naczynie folią aluminiową na ostatnie minuty – środek zdąży się nagrzać, a ser się nie spali.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzymają się do trzech dni. Odgrzewam je w piekarniku około dziesięciu minut albo na suchej patelni, żeby wróciła chrupkość – mikrofala robi z nich gumę. Nie zostawiam ich na blacie na dłużej, bo to mięso.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast wołowiny czy wieprzowiny możesz wziąć mielonego kurczaka albo indyka, wyjdzie łagodniej. Czerwoną fasolę spokojnie zastąpi czarna albo biała, a cheddar – gouda lub kawałek sera pleśniowego, jeśli lubisz mocniejszy zapach. Świeżą paprykę można zamienić na pieczone warzywa, a do kukurydzy dorzucić groszek dla odmiany.

Z czym podać:

Podaję je gorące z guacamole, kwaśną śmietaną i salsą pomidorową. Obok wjeżdża zielona sałata z limonkowym dressingiem, żeby było lżej.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie mięso mielone sprawdzi się najlepiej?

Wołowina albo wieprzowina – dobrze wiążą się z przyprawami i zostają soczyste. Zbyt chude mięso wysycha, więc jeśli masz sam schab, dodaj odrobinę więcej oleju na patelnię.

Da się zrobić bez czerwonej fasoli?

Tak, czarna fasola sprawdzi się równie dobrze, a sama kukurydza też utrzyma strukturę farszu. Ważne, żeby wszystko dobrze odsączyć, inaczej nadzienie będzie mokre.

Jak uzyskać chrupiącą skorupkę z sera?

Ser sypie się na wierzch tuż przed pieczeniem i zapieka 15-20 minut w 180°C, bez przykrycia. Jeśli po tym czasie jest jeszcze blady, włącz na dwie minuty grill w piekarniku i nie odchodź od niego.

Mogę przygotować je wcześniej?

Farsz można usmażyć nawet dzień wcześniej i trzymać w lodówce. Tortille nadziewaj i zapiekaj tuż przed podaniem, wtedy nie rozmiękną i zachowają kształt.

Co podać do zapiekanych tortilli?

Guacamole, kwaśna śmietana i salsa pomidorowa to klasyka – dodają świeżości i łagodzą przyprawy. Do tego wystarczy lekka sałata i obiad jest kompletny.

Zrób pełną blachę, bo jedna sztuka na osobę to zwykle za mało. Smacznego!