Wrap z grillowaną cukinią i chrupiącą ciecierzycą – 25 minut roboty, a znika z talerza szybciej, niż zdążę nakryć do stołu
Taki wrap robię wtedy, gdy w domu jest głodno, a mnie się nie chce stać nad garnkami. Cukinia idzie na grill, ciecierzyca skwierczy na patelni z kuminem i papryką, a sos mieszam łyżką w miseczce. Wszystko razem zajmuje kwadrans z małym haczykiem. Wychodzi lekko, ale najedzony człowiek wstaje od stołu, nie głodny.

Składniki:
Wrap i warzywa
- 2 tortille pszenne lub pełnoziarniste
- 1 mała cukinia, pokrojona w plastry albo paski
- 1 puszka ciecierzycy, odsączona (około 240 g)
- 100 g sera feta, pokruszonego
- oliwa z oliwek do smażenia i grillowania
- pół łyżeczki słodkiej papryki
- pół łyżeczki kuminu, czyli kminu rzymskiego
- sól i pieprz do smaku
Sos jogurtowy
- 200 g gęstego jogurtu greckiego
- 1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki albo koperku
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
1. Cukinię kroję w plastry albo w paski, jak mi wygodniej. Każdy kawałek smaruję oliwą z obu stron, solę i pieprzę. Nie żałuję soli, cukinia sama z siebie jest mdła.
2. Rozgrzewam patelnię grillową na średnim ogniu i kładę cukinię. Trzymam po 2-3 minuty z każdej strony, aż zrobią się ciemniejsze paski i warzywo zmięknie. Za duży ogień przypali wierzch, a środek zostanie twardy.
3. Ciecierzycę odsączam z zalewy i porządnie płuczę pod zimną wodą. Potem rozsypuję ją na ściereczce i osuszam. Mokra ciecierzyca nigdy nie będzie chrupiąca, tylko się zaparzy.
4. Na drugą patelnię wsypuję słodką paprykę i kumin, bez tłuszczu, i grzeję kilkanaście sekund, aż zapachnie na całą kuchnię. Dopiero wtedy wlewam oliwę.
5. Wrzucam ciecierzycę na przyprawioną oliwę, solę, pieprzę i smażę około 5 minut. Potrząsam patelnią co chwilę, żeby ziarna obtoczyły się w przyprawach i zaczęły skwierczeć. Mają się przyrumienić i pękać pod zębem.
6. W miseczce mieszam jogurt grecki z czosnkiem przeciśniętym przez praskę, sokiem z cytryny i posiekaną natką albo koperkiem. Solę, pieprzę i mieszam do gładkości. Odstawiam na chwilę, żeby czosnek się przegryzł.
7. Tortille podgrzewam po kilkanaście sekund na suchej patelni, aż zmiękną. Ciepła tortilla daje się zwinąć, zimna pęka w połowie.
8. Na każdą tortillę wykładam sos i rozsmarowuję, ale zostawiam wolny brzeg dookoła. Na to idzie grillowana cukinia, chrupiąca ciecierzyca i pokruszona feta.
9. Zawijam ciasno, podwijając najpierw jeden bok, żeby nadzienie nie uciekało. Przekrawam na pół pod skosem i podaję lekko ciepłe albo w temperaturze pokojowej.

Rady babci:
Jeśli ciecierzyca po pięciu minutach dalej jest miękka, znaczy że była mokra albo patelnia za zimna. Podkręć ogień i smaż jeszcze chwilę bez mieszania.
Cukinia puściła wodę i pływa po patelni? Za dużo kawałków naraz. Smaż partiami, w jednej warstwie.
Sos wyszedł rzadki, bo jogurt był za wodnisty. Odsącz go przez chwilę na sitku wyłożonym gazą albo dodaj mniej cytryny.
Wrap się rozpada, kiedy nadzienie leży na środku i jest go za dużo. Rozłóż je wzdłuż, bliżej jednego brzegu, i zwijaj mocno.
Feta bywa bardzo słona, więc dopraw solą dopiero po jej dodaniu. Lepiej dosolić niż ratować przesolony wrap.
Jak przechowywać:
Gotowy wrap trzyma się w lodówce najwyżej dobę. Jeśli robisz go z wyprzedzeniem, sos zapakuj osobno i posmaruj tortillę dopiero przed jedzeniem, bo inaczej rozmięknie. Do pracy pakuj w szczelny pojemnik, nie w luźną folię.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast cukinii możesz zgrillować bakłażana albo paprykę, wychodzi równie dobrze. Fetę zastąpi ser kozi lub twaróg z ziołami. Na wersję wegańską weź jogurt roślinny, kokosowy albo sojowy, i odpuść fetę.
Z czym podać:
Podaję z prostą sałatką z pomidorów i ogórka polaną oliwą albo z dipem z awokado. Dobrze smakuje też z piklami czy marynowaną cebulą, która przełamuje kremowy sos.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy da się zrobić ten wrap bez patelni grillowej?
Da się, zwykła patelnia w zupełności wystarczy. Nie będzie ładnych pasków, ale cukinia i tak się zrumieni, o ile nie wrzucisz jej za dużo naraz. Możesz też upiec plastry w piekarniku na 200 stopniach przez kilkanaście minut.
Jak sprawić, żeby ciecierzyca faktycznie była chrupiąca?
Klucz to osuszenie po opłukaniu, bez tego nie ma szans. Wrzuć ją na dobrze rozgrzaną oliwę i nie mieszaj co sekundę, tylko pozwól jej się przyrumienić. Pięć minut na średnio mocnym ogniu zwykle wystarcza.
Czym zastąpić fetę, jeśli jej nie mam w lodówce?
Najlepiej sprawdzi się ser o podobnej, słonawej nucie, na przykład halloumi podsmażony na patelni. Ricotta albo ser kozi dadzą więcej kremowości i mniej soli. Wtedy warto lekko dosolić nadzienie.
Czy mogę przygotować wszystko wieczorem, żeby rano tylko zwinąć?
Jak najbardziej. Cukinię, ciecierzycę i sos trzymaj w osobnych pojemnikach w lodówce, a rano podgrzej tortillę i złóż wrapa. Zajmie ci to dwie minuty i nic nie rozmięknie.
Czy ten wrap nadaje się na lunch do pracy?
Tak, dobrze znosi transport i smakuje na zimno albo w temperaturze pokojowej. Zwiń go ciasno, przekrój na pół i włóż do szczelnego pudełka. Do południa spokojnie wytrzyma w chłodnym miejscu.