Wilgotne ciasto czekoladowe z lśniącą polewą – cały sekret to gorąca kawa wlana na samym końcu, a masa ma być rzadka jak śmietanka

To ciasto robię, kiedy nie mam głowy do kombinowania, a musi być coś porządnego. Dwie miski, trzepaczka i godzina w piekarniku. Wychodzi ciemne, mięciutkie i naprawdę wilgotne, a polewa zastyga na wierzchu jak lustro. Najlepsze jest następnego dnia, więc spokojnie można je upiec dzień wcześniej.

Wilgotne ciasto czekoladowe z lśniącą polewą - cały sekret to gorąca kawa wlana na samym końcu, a masa ma być rzadka jak śmietanka

4,8/5 · 45 ocen

Przygotowanie25 min
Pieczenie / gotowanie1 godz.
Razem1 godz. 25 min
Porcje12 / 1 keksówka 25 cm
Kalorie412 kcal

Składniki:

Ciasto

  • 250 g mąki pszennej
  • 80 g ciemnego kakao
  • 350 g cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 3 jajka
  • 250 ml mleka
  • 125 ml oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 150 ml bardzo gorącej wody albo mocnej kawy (co kto woli, kawa daje mocniejszy smak)

Polewa czekoladowa

  • 200 g gorzkiej czekolady (min. 50% kakao)
  • 100 g masła
  • 3 łyżki śmietanki 30% lub 36%
  • 1 łyżka miodu lub syropu kukurydzianego

Dekoracja

  • 100 g czekoladowych groszków

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 170°C. Keksówkę 25 cm smaruję masłem i obsypuję bułką tartą albo po prostu wykładam papierem do pieczenia. Papier jest pewniejszy, ciasto samo wychodzi z formy.

2. Do dużej miski wsypuję mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia, sodę i sól. Mieszam suche z suchym, porządnie, żeby kakao nie zostało w grudkach — potem już go nie rozbijesz.

3. W drugiej misce rozbijam jajka i roztrzepuję. Wlewam mleko, olej i ekstrakt waniliowy, mieszam do połączenia.

4. Mokre wlewam do suchych. Mikser na najwolniejszych obrotach albo zwykła trzepaczka w ręku — mieszam tylko do momentu, aż znikną grudki. Nie ubijam, bo ciasto zrobi się gumowate.

5. Na koniec dolewam gorącą wodę albo kawę. Ma być naprawdę gorąca, wtedy kakao rozkwita. Mieszam ostrożnie, masa robi się rzadka i leje się jak śmietanka. Tak ma być, nie dosypuj mąki.

6. Przelewam do formy i wstawiam do nagrzanego piekarnika na 50-60 minut. Patyczkiem sprawdzam dopiero po 45 minutach, wcześniej nie zaglądam, bo ciasto lubi opaść. Suchy patyczek albo drobne okruszki znaczą, że gotowe.

7. Wyjmuję, zostawiam w formie kwadrans, potem na kratkę do całkowitego wystudzenia. Polewa idzie tylko na zimne ciasto — na ciepłym spłynie na blat.

8. Czekoladę łamię na drobne kawałki. W rondelku podgrzewam masło ze śmietanką i miodem, mieszam i pilnuję, żeby nie zawrzało — ma tylko parować. Zdejmuję z ognia, wrzucam czekoladę i mieszam, aż zrobi się gładka i błyszcząca. Odstawiam na kilka minut, polewa ma się leniwie lać, nie parzyć.

9. Wylewam polewę na wierzch ciasta i rozsmarowuję po górze i po bokach. Zanim zdąży stężeć, posypuję czekoladowymi groszkami. Zostawiam w spokoju, aż polewa zastygnie — komu się spieszy, ten wstawia ciasto na pół godziny do lodówki. Kroję ostrym nożem.

Wilgotne ciasto czekoladowe z lśniącą polewą - cały sekret to gorąca kawa wlana na samym końcu, a masa ma być rzadka jak śmietanka

Rady babci:

Jajka i mleko wyjmij z lodówki z godzinę wcześniej. Zimne składniki gorzej się łączą i ciasto rośnie nierówno.

Jeśli masa po dolaniu gorącego płynu wydaje ci się podejrzanie rzadka — wszystko gra. To właśnie ten nadmiar płynu robi ciasto wilgotnym.

Ciasto opadło w środku? Prawie zawsze znaczy, że ktoś otwierał piekarnik za wcześnie albo wyjął je za szybko. Dziurę zakryje polewa, smak się nie zmieni.

Polewa wyszła matowa albo zwarzona? Za mocno podgrzana śmietanka. Dodaj łyżkę zimnej śmietanki i mieszaj cierpliwie, zwykle wraca do gładkości.

Chcesz babeczki zamiast keksówki? Ta sama masa, papilotki i tylko około 20 minut pieczenia.

Jak przechowywać:

Pod przykryciem w temperaturze pokojowej trzyma świeżość do 5 dni. W upały wstaw do lodówki, ale wyjmij pół godziny przed podaniem, żeby znów było miękkie. Da się też zamrozić — pokrojone kawałki owiń folią, włóż do woreczka i trzymaj do 3 miesięcy.

Czym zastąpić składniki:

Mleko można zastąpić napojem roślinnym, migdałowy albo owsiany sprawdzają się najlepiej. Zamiast oleju wchodzi rozpuszczone masło, wtedy ciasto ma bardziej maślany posmak. Bez proszku do pieczenia dodaj pół łyżeczki sody więcej i łyżkę octu jabłkowego lub soku z cytryny, a na wersję bezglutenową użyj mieszanki bezglutenowej z gumą ksantanową.

Z czym podać:

Samo w sobie daje radę, ale z bitą śmietaną albo gałką lodów waniliowych smakuje jeszcze lepiej. Maliny czy truskawki obok przecinają słodycz, a kto lubi mocniejsze akcenty, może skropić kawałek likierem pomarańczowym i posypać skórką z pomarańczy.

Najczęściej zadawane pytania:

Muszę użyć kawy, czy wystarczy zwykła woda?

Wystarczy woda, ciasto wyjdzie równie dobre. Kawy w smaku nie czuć — ona tylko pogłębia czekoladową nutę. Najważniejsze, żeby płyn był naprawdę gorący, bo dopiero wtedy kakao oddaje pełny aromat.

Po czym poznać, że ciasto jest już upieczone?

Wbij patyczek w sam środek i wyciągnij. Suchy albo z kilkoma drobnymi okruszkami oznacza gotowe. Jeśli została na nim mokra masa, dopiekaj po 5 minut i sprawdzaj ponownie.

Dlaczego to ciasto jest tak wilgotne?

Robi to połączenie oleju, mleka i gorącej wody albo kawy. Olej nie twardnieje po wystudzeniu tak jak masło, więc miękisz zostaje wilgotny nawet po kilku dniach.

Czy mogę upiec je dzień wcześniej?

Nie tylko możesz — tak jest lepiej. Na drugi dzień smaki się przegryzają i ciasto smakuje pełniej. Trzymaj szczelnie zamknięte w temperaturze pokojowej, a w upał w lodówce.

Nie mam śmietanki, czym ją zastąpić w polewie?

Sprawdzi się gęsta część mleka kokosowego z puszki albo śmietanka roślinna. W ostateczności odrobina mleka z dodatkową łyżką masła. Konsystencja wyjdzie nieco inna, ale polewa i tak będzie błyszcząca.

Upiecz raz, a przekonasz się, że nie potrzeba do tego żadnej okazji. Smacznego!