Racuchy z jabłkami na proszku do pieczenia – puszyste jak poduszka, bo ciasto ma być gęste, a nie lejące
Racuchy robię wtedy, kiedy w domu nie ma ciasta, a ktoś marudzi, że chce coś słodkiego. Wychodzą w pół godziny i pachną cynamonem na całe mieszkanie. Sekret jest jeden: ciasto musi być gęste, takie, że łyżka stoi. Rzadkie rozleje się po patelni i zamiast puszystych placków dostaniesz naleśniki.

Składniki:
Sucha baza
- 240 g mąki pszennej
- 10 g proszku do pieczenia
- 3 g cynamonu
- 2 łyżki cukru (25 g)
- 1 łyżeczka cukru wanilinowego (5 g)
- szczypta soli
Mokra baza
- 300 ml mleka
- 2 jajka
Dodatki
- 2 jabłka, obrane i pokrojone w kostkę lub plasterki
- olej roślinny do smażenia
- cukier puder do posypania
Przygotowanie:
1. Do dużej miski wbijam dwa jajka. Dosypuję dwie łyżki cukru, łyżeczkę cukru wanilinowego i szczyptę soli. Soli nie pomijaj, bez niej racuchy są mdłe. Mieszam trzepaczką, aż masa się rozjaśni.
2. Wlewam 300 ml mleka i mieszam dalej, aż zrobi się jednolita, żółtawa ciecz. Mleko najlepiej takie prosto z lodówki wyjęte pół godziny wcześniej – zimne gorzej się łączy.
3. Na sito sypię 240 g mąki, 10 g proszku do pieczenia i 3 g cynamonu. Przesiewam. Wiem, że to dodatkowy garnek do zmywania, ale to właśnie przesiewanie robi z racuchów poduszki zamiast klusek.
4. Suche wsypuję do mokrego partiami, po trzy razy, mieszając za każdym razem. Ciasto ma wyjść gładkie i gęste – kiedy podnoszę łyżkę, powinno spływać leniwie, płatami, a nie ciec strumieniem. Grudki rozcieram o ścianki miski.
5. Jabłka obieram, wycinam gniazda nasienne i kroję w drobną kostkę albo cienkie plasterki – jak kto woli. Wsypuję do ciasta i mieszam już delikatnie, łyżką, kilkoma ruchami. Za dużo mieszania i ciasto opadnie.
6. Patelnię stawiam na średnim ogniu i wlewam cienką warstwę oleju – ma pokryć dno, nie zalać go. Sprawdzam kroplą ciasta: jak od razu zaskwierczy i zacznie się rumienić po brzegach, jest gotowa.
7. Nakładam ciasto łyżką, formując placki wielkości dłoni. Nie kładę więcej niż trzy naraz, bo temperatura oleju spada i racuchy wtedy nasiąkają tłuszczem zamiast się smażyć.
8. Smażę około 3-4 minuty z jednej strony. Przewracam dopiero wtedy, gdy na wierzchu wyskoczą pęcherzyki, a brzegi zmatowieją. Drugą stronę tak samo, do złotego koloru. Jeśli robią się ciemne w minutę, ogień jest za duży – środek zostanie surowy.
9. Gotowe racuchy przekładam na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, żeby oddały nadmiar tłuszczu. Przed kolejną partią dolewam odrobinę oleju.
10. Podaję gorące, obficie oprószone cukrem pudrem. U mnie w domu i tak znikają z talerza, zanim zdążę usmażyć ostatnią partię.
Rady babci:
Jeśli ciasto wyszło za rzadkie i rozlewa się po patelni, dosyp łyżkę mąki i odczekaj chwilę – jabłka też puszczają sok i z każdą minutą ciasto rzednie.
Racuchy surowe w środku, a przypalone z wierzchu to zawsze ten sam błąd: za mocny ogień. Zejdź na średni i daj im te pełne trzy minuty na stronę.
Placki wychodzą płaskie? Sprawdź datę na proszku do pieczenia. Stary proszek nie podniesie ciasta, choćbyś mieszał godzinę.
Kroj jabłka drobno, w kostkę mniej więcej pół centymetra. Duże kawałki nie zdążą zmięknąć i będą chrupać surowizną w środku miękkiego placka.
Nasiąkają tłuszczem? Znaczy, że olej był za chłodny albo wrzuciłeś za dużo racuchów naraz. Odczekaj między partiami, aż patelnia znów się nagrzeje.
Jak przechowywać:
Jeżeli coś zostanie, trzymam racuchy w szczelnym pojemniku w lodówce – są dobre do dwóch dni. Przed odgrzaniem owijam je w wilgotny papierowy ręcznik, wtedy nie wysychają na wiór. Można je też zamrozić, zapakowane w folię spożywczą albo woreczek strunowy.
Czym zastąpić składniki:
Mleko spokojnie zastąpisz napojem roślinnym – owsiany albo migdałowy sprawdzają się bardzo dobrze, zwłaszcza przy nietolerancji laktozy. Cukier wanilinowy możesz zrobić sam, mieszając cukier z ziarenkami wanilii, albo wlać ekstrakt waniliowy. Zamiast jabłek biorę czasem gruszki albo inne sezonowe owoce.
Z czym podać:
Najlepiej smakują z kwaśną śmietaną, jogurtem naturalnym, konfiturą, miodem albo syropem klonowym. Na większą okazję dokładam świeże owoce i bitą śmietanę.
Najczęściej zadawane pytania:
Jakie jabłka najlepiej sprawdzą się do racuchów?
Bierz odmiany lekko kwaśne, które trzymają kształt po usmażeniu – antonówka albo szara reneta są tu bezkonkurencyjne. Słodkie i miękkie jabłka rozpadną się w cieście na papkę.
Czy zrobię te racuchy z innej mąki niż pszenna?
Tak, orkiszowa albo pełnoziarnista dają ciekawszy, orzechowy smak. Licz się z tym, że racuchy będą wtedy odrobinę mniej puszyste i cięższe.
Co zrobić, żeby racuchy wyszły naprawdę puszyste?
Dokładnie połącz składniki, ale nie mieszaj ciasta dłużej, niż trzeba – nadmiar mieszania wybija powietrze. Nie przedłużaj też smażenia, bo przesuszone racuchy tracą lekkość.
Ile minut smaży się racuchy z jabłkami?
Około 3-4 minuty z każdej strony na średnim ogniu. Mają być złociste, z lekko chrupiącą skórką, a w środku całkiem wypieczone.
Da się usmażyć racuchy bez oleju?
Nie polecam. Tłuszcz odpowiada za tę chrupiącą powierzchnię i chroni przed przywieraniem do patelni – najlepszy jest zwykły olej roślinny.