Racuchy z jabłkami na proszku do pieczenia – puszyste jak poduszka, bo ciasto ma być gęste, a nie lejące

Racuchy robię wtedy, kiedy w domu nie ma ciasta, a ktoś marudzi, że chce coś słodkiego. Wychodzą w pół godziny i pachną cynamonem na całe mieszkanie. Sekret jest jeden: ciasto musi być gęste, takie, że łyżka stoi. Rzadkie rozleje się po patelni i zamiast puszystych placków dostaniesz naleśniki.

Racuchy z jabłkami na proszku do pieczenia - puszyste jak poduszka, bo ciasto ma być gęste, a nie lejące

4,7/5 · 85 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie40 min
Razem1 godz.
Porcje4 / około 8 racuchów
Kalorie320 kcal

Składniki:

Sucha baza

  • 240 g mąki pszennej
  • 10 g proszku do pieczenia
  • 3 g cynamonu
  • 2 łyżki cukru (25 g)
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego (5 g)
  • szczypta soli

Mokra baza

  • 300 ml mleka
  • 2 jajka

Dodatki

  • 2 jabłka, obrane i pokrojone w kostkę lub plasterki
  • olej roślinny do smażenia
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:

1. Do dużej miski wbijam dwa jajka. Dosypuję dwie łyżki cukru, łyżeczkę cukru wanilinowego i szczyptę soli. Soli nie pomijaj, bez niej racuchy są mdłe. Mieszam trzepaczką, aż masa się rozjaśni.

2. Wlewam 300 ml mleka i mieszam dalej, aż zrobi się jednolita, żółtawa ciecz. Mleko najlepiej takie prosto z lodówki wyjęte pół godziny wcześniej – zimne gorzej się łączy.

3. Na sito sypię 240 g mąki, 10 g proszku do pieczenia i 3 g cynamonu. Przesiewam. Wiem, że to dodatkowy garnek do zmywania, ale to właśnie przesiewanie robi z racuchów poduszki zamiast klusek.

4. Suche wsypuję do mokrego partiami, po trzy razy, mieszając za każdym razem. Ciasto ma wyjść gładkie i gęste – kiedy podnoszę łyżkę, powinno spływać leniwie, płatami, a nie ciec strumieniem. Grudki rozcieram o ścianki miski.

5. Jabłka obieram, wycinam gniazda nasienne i kroję w drobną kostkę albo cienkie plasterki – jak kto woli. Wsypuję do ciasta i mieszam już delikatnie, łyżką, kilkoma ruchami. Za dużo mieszania i ciasto opadnie.

6. Patelnię stawiam na średnim ogniu i wlewam cienką warstwę oleju – ma pokryć dno, nie zalać go. Sprawdzam kroplą ciasta: jak od razu zaskwierczy i zacznie się rumienić po brzegach, jest gotowa.

7. Nakładam ciasto łyżką, formując placki wielkości dłoni. Nie kładę więcej niż trzy naraz, bo temperatura oleju spada i racuchy wtedy nasiąkają tłuszczem zamiast się smażyć.

8. Smażę około 3-4 minuty z jednej strony. Przewracam dopiero wtedy, gdy na wierzchu wyskoczą pęcherzyki, a brzegi zmatowieją. Drugą stronę tak samo, do złotego koloru. Jeśli robią się ciemne w minutę, ogień jest za duży – środek zostanie surowy.

9. Gotowe racuchy przekładam na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, żeby oddały nadmiar tłuszczu. Przed kolejną partią dolewam odrobinę oleju.

10. Podaję gorące, obficie oprószone cukrem pudrem. U mnie w domu i tak znikają z talerza, zanim zdążę usmażyć ostatnią partię.

Rady babci:

Jeśli ciasto wyszło za rzadkie i rozlewa się po patelni, dosyp łyżkę mąki i odczekaj chwilę – jabłka też puszczają sok i z każdą minutą ciasto rzednie.

Racuchy surowe w środku, a przypalone z wierzchu to zawsze ten sam błąd: za mocny ogień. Zejdź na średni i daj im te pełne trzy minuty na stronę.

Placki wychodzą płaskie? Sprawdź datę na proszku do pieczenia. Stary proszek nie podniesie ciasta, choćbyś mieszał godzinę.

Kroj jabłka drobno, w kostkę mniej więcej pół centymetra. Duże kawałki nie zdążą zmięknąć i będą chrupać surowizną w środku miękkiego placka.

Nasiąkają tłuszczem? Znaczy, że olej był za chłodny albo wrzuciłeś za dużo racuchów naraz. Odczekaj między partiami, aż patelnia znów się nagrzeje.

Jak przechowywać:

Jeżeli coś zostanie, trzymam racuchy w szczelnym pojemniku w lodówce – są dobre do dwóch dni. Przed odgrzaniem owijam je w wilgotny papierowy ręcznik, wtedy nie wysychają na wiór. Można je też zamrozić, zapakowane w folię spożywczą albo woreczek strunowy.

Czym zastąpić składniki:

Mleko spokojnie zastąpisz napojem roślinnym – owsiany albo migdałowy sprawdzają się bardzo dobrze, zwłaszcza przy nietolerancji laktozy. Cukier wanilinowy możesz zrobić sam, mieszając cukier z ziarenkami wanilii, albo wlać ekstrakt waniliowy. Zamiast jabłek biorę czasem gruszki albo inne sezonowe owoce.

Z czym podać:

Najlepiej smakują z kwaśną śmietaną, jogurtem naturalnym, konfiturą, miodem albo syropem klonowym. Na większą okazję dokładam świeże owoce i bitą śmietanę.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie jabłka najlepiej sprawdzą się do racuchów?

Bierz odmiany lekko kwaśne, które trzymają kształt po usmażeniu – antonówka albo szara reneta są tu bezkonkurencyjne. Słodkie i miękkie jabłka rozpadną się w cieście na papkę.

Czy zrobię te racuchy z innej mąki niż pszenna?

Tak, orkiszowa albo pełnoziarnista dają ciekawszy, orzechowy smak. Licz się z tym, że racuchy będą wtedy odrobinę mniej puszyste i cięższe.

Co zrobić, żeby racuchy wyszły naprawdę puszyste?

Dokładnie połącz składniki, ale nie mieszaj ciasta dłużej, niż trzeba – nadmiar mieszania wybija powietrze. Nie przedłużaj też smażenia, bo przesuszone racuchy tracą lekkość.

Ile minut smaży się racuchy z jabłkami?

Około 3-4 minuty z każdej strony na średnim ogniu. Mają być złociste, z lekko chrupiącą skórką, a w środku całkiem wypieczone.

Da się usmażyć racuchy bez oleju?

Nie polecam. Tłuszcz odpowiada za tę chrupiącą powierzchnię i chroni przed przywieraniem do patelni – najlepszy jest zwykły olej roślinny.

Taki placek prosto z patelni, jeszcze gorący, z cukrem pudrem topniejącym na wierzchu – niewiele trzeba do szczęścia. Smacznego!