Truskawkowe smoothie na mleku kokosowym – trzy składniki, pięć minut i dzbanek pusty, zanim zdążę usiąść

Robię to smoothie zawsze wtedy, gdy truskawki pachną już na całą kuchnię, a nikt nie ma cierpliwości czekać na śniadanie. Trzy rzeczy do blendera i po chwili mam gęsty, kremowy koktajl bez grama dodanego cukru. Mleko kokosowe daje mu tę gładkość, przez którą pije się go jak deser. U mnie w domu znika szybciej, niż zdążę odstawić blender do zlewu.

Truskawkowe smoothie na mleku kokosowym - trzy składniki, pięć minut i dzbanek pusty, zanim zdążę usiąść

4,9/5 · 15 ocen

Przygotowanie5 min
Razem5 min
Porcje3
Kalorie110 kcal

Składniki:

Kluczowe składniki

  • 1 banan
  • 250 ml mleka kokosowego
  • 250 g truskawek

Do dekoracji (opcjonalnie)

  • świeże truskawki

Przygotowanie:

1. Zaczynam od mleka kokosowego. Jeśli mam czas, trzymam je w lodówce od rana – z zimnego wychodzi koktajl orzeźwiający, a nie letni.

2. Truskawki przebieram. Odrywam szypułki, wyrzucam te z bokiem nadpsutym, resztę płuczę pod zimną wodą i odsączam na sicie. Mokre owoce rozwodnią koktajl, więc daję im chwilę obciec.

3. Banana obieram ze skórki. Wybieram taki dobrze dojrzały, w brązowe cętki – to on odpowiada za słodycz, cukru przecież nie dosypuję.

4. Jeśli blender mam słabszy, banana łamię na kawałki, a większe truskawki przekrawam na pół. Nożom nic to nie szkodzi, a silnikowi bardzo pomaga.

5. Wszystko ląduje w kielichu: truskawki, banan, mleko kokosowe. Owoce daję na spód, płyn na wierzch – wtedy noże od razu mają co chwytać.

6. Miksuję jakąś minutę, aż zniknie ostatnia różowa drobinka i masa zrobi się jednolita, gładka, z lekką pianką na górze. Nie mam blendera kielichowego? Wysoki kubek i blender ręczny robią to samo.

7. Sprawdzam gęstość. Za rzadkie – dorzucam kawałek owocu. Za gęste, żeby przeszło przez słomkę – dolewam odrobinę mleka kokosowego i miksuję jeszcze parę sekund.

8. Przelewam do trzech szklanek, wieszam na brzegu świeżą truskawkę i podaję od razu. To koktajl, który nie lubi czekać – po kwadransie zaczyna się rozwarstwiać.

Truskawkowe smoothie na mleku kokosowym - trzy składniki, pięć minut i dzbanek pusty, zanim zdążę usiąść

Rady babci:

Koktajl wyszedł mdły? To znak, że banan był za zielony. Następnym razem poczekaj, aż skórka pokryje się brązowymi plamkami – dopiero wtedy owoc oddaje całą słodycz.

Za rzadkie smoothie ratuję zamrożonym bananem pokrojonym w plastry. Zawsze mam woreczek takich w zamrażarce i wtedy zagęszczam bez dolewania czegokolwiek.

Truskawki poza sezonem bywają wodniste i kwaśne. Mrożone są zbierane dojrzałe i wychodzą z nich lepsze koktajle niż z bladych zimowych świeżaków.

Jeśli w mleku kokosowym z puszki tłuszcz zastygł w grudkę, zamieszaj je najpierw łyżką w kubku albo krótko podgrzej. Inaczej w koktajlu zostaną białe drobinki.

Blender nie chce ruszyć i tylko wyje? Za mało płynu przy nożach. Zatrzymaj, zgarnij masę łopatką w dół, dolej trochę mleka i włącz jeszcze raz.

Jak przechowywać:

Najlepszy jest prosto z blendera. Jeśli coś zostanie, przelewam do szczelnego słoika i trzymam w lodówce najwyżej dwanaście godzin – przed podaniem trzeba go porządnie zamieszać albo krótko zmiksować, bo składniki się rozdzielają. Resztkę czasem rozlewam do foremek na lód i wychodzą z tego owocowe lody na patyku.

Czym zastąpić składniki:

Mleko kokosowe spokojnie zamienisz na migdałowe, owsiane, sojowe albo zwykłe krowie – każde daje trochę inny smak i gęstość. Zamiast części truskawek możesz wrzucić maliny, jagody albo mango. Chcesz słodziej, choć naprawdę nie trzeba – łyżeczka miodu, syropu z agawy albo jeden daktyl wystarczą.

Z czym podać:

Podaję w wysokich szklankach ze słomką, do tego kromka chleba z masłem albo garść orzechów, żeby śniadanie trzymało do obiadu. Dzieciom nalewam do kolorowych kubków – wtedy wypijają do dna bez marudzenia.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy zamiast świeżych truskawek mogę wziąć mrożone?

Jak najbardziej, sama tak robię przez pół roku. Mrożonych nie rozmrażam, wrzucam prosto do blendera – koktajl wychodzi wtedy gęstszy i zimniejszy. Jeśli silnik ma z nimi problem, daj im pięć minut poleżeć na blacie.

Czym zastąpić mleko kokosowe, jeśli nie lubię kokosa?

Sprawdzi się mleko migdałowe, owsiane, sojowe albo zwykłe. Owsiane jest najsłodsze i najbardziej kremowe, migdałowe najlżejsze. Smak koktajlu zmieni się delikatnie, ale konsystencja zostanie ta sama.

Jak zrobić to smoothie bardziej sycącym?

Dorzuć łyżkę masła migdałowego, kilka łyżek jogurtu greckiego albo miarkę białka w proszku. Dobrze działa też łyżka nasion chia lub konopnych – dają białko i sprawiają, że koktajl gęstnieje po kilku minutach.

Czy mogę przygotować koktajl wieczorem na rano?

Można, ale straci trochę świeżości i kolor pociemnieje. Lepiej wieczorem obrać banana i truskawki, wrzucić je do woreczka w zamrażarce, a rano tylko zalać mlekiem i zmiksować. Wtedy całość zajmuje dwie minuty.

Czy to dobry pomysł dla małych dzieci?

Tak, nie ma tu dodanego cukru, a słodycz pochodzi z banana i truskawek. Dla brzuszków wrażliwych na tłuszcz kokosowy wybierz lżejsze mleko roślinne albo zwykłe. Warto podać w kubku ze słomką, bo wtedy pije się szybciej niż się kręci nosem.

Tyle roboty, co obrać banana i opłukać truskawki, a smakuje jak porządny deser. Smacznego!