Tosty z jajkiem i serem zapiekane w piekarniku – kwadrans roboty, a wierzch puszy się i bąbelkuje jak mały sufletek

To śniadanie robię wtedy, gdy w lodówce jest pustawo, a jeść się chce. Jajko, garść startego sera, dwie kromki chleba i tyle. W piekarniku masa napuszy się, zaczyna bąbelkować i robi się z tego coś znacznie lepszego niż zwykła kanapka. Od wyjęcia jajka do pierwszego kęsa mija niecałe dwadzieścia minut.

Tosty z jajkiem i serem zapiekane w piekarniku - kwadrans roboty, a wierzch puszy się i bąbelkuje jak mały sufletek

4,3/5 · 120 ocen

Przygotowanie5 min
Pieczenie / gotowanie12 min
Razem17 min
Porcje1
Kalorie350 kcal

Składniki:

Pieczywo

  • 2 kromki chleba pszennego lub pełnoziarnistego

Mieszanka jajeczna

  • 1 duże jajko
  • 60 g startego sera – cheddar, gouda albo edamski
  • 1 łyżeczka drobno posiekanych świeżych ziół, tymianku albo rozmarynu
  • sól według gustu
  • świeżo mielony czarny pieprz do smaku
  • szczypta pieprzu cayenne, opcjonalnie

Przygotowanie:

1. Zaczynam od chleba. Kromki podpiekam w tosterze albo na suchej patelni, po minucie z każdej strony, aż powierzchnia lekko się zarumieni i zrobi twardsza w dotyku. Tego kroku nie odpuszczam – surowy chleb wciągnie jajko i zrobi się z niego papka.

2. Nastawiam piekarnik na 200 stopni. Jeśli piekę w małym opiekaczu z funkcją pieczenia, ruszt wsuwam nisko, żeby wierzch nie przypalił się szybciej, niż zetnie się jajko.

3. Do miski wbijam jajko i rozbijam je widelcem porządnie, aż żółtko i białko będą jednolite, bez galaretowatych smug. Chwila dłużej mieszania i masa wyjdzie potem puszystsza.

4. Wsypuję starty ser i posiekane zioła. Mieszam tak, żeby ser rozłożył się równo w całym jajku, a nie osiadł na dnie miski.

5. Doprawiam solą i świeżo mielonym pieprzem. Soli nie żałuję – ser jest słony, ale samo jajko bez soli wychodzi mdłe.

6. Nakładam masę na podpieczone kromki i rozsmarowuję łyżką aż do samych brzegów. Rogi zostawione gołe przypalą się pierwsze, więc pilnuję, żeby wszędzie leżała warstwa.

7. Kto lubi ostrzej, sypie teraz szczyptę cayenne. Naprawdę szczyptę, na dwie kromki wystarczy tyle, co na czubku noża.

8. Układam kromki na blaszce i wstawiam do nagrzanego piekarnika na 10-12 minut. Pod koniec siadam blisko i patrzę – masa ma napuchnąć, zacząć bąbelkować i złapać złoty kolor. To znak, że gotowe.

9. Wyjmuję i odczekuję minutę, dwie. Prosto z blachy ser parzy w podniebienie, a po chwili odpoczynku wierzch trochę się ustabilizuje i łatwiej kroić.

Tosty z jajkiem i serem zapiekane w piekarniku - kwadrans roboty, a wierzch puszy się i bąbelkuje jak mały sufletek

Rady babci:

Jeśli po dziesięciu minutach środek jeszcze się chwieje, dopiekaj po dwie minuty i sprawdzaj. Surowe jajko w środku psuje wszystko.

Wysuszony, twardy ser na wierzchu to znak, że tost siedział o kilka minut za długo. Następnym razem wyjmij go, gdy tylko masa przestanie się ruszać.

Za rzadka masa spływa z chleba na blachę – dosyp wtedy jeszcze trochę sera, on ją zwiąże.

Kromki tnij grubsze niż zwykle, na dobry centymetr. Cienkie uginają się pod ciężarem jajka i robią się miękkie.

Nie masz świeżych ziół? Weź suszone, ale połowę tego, co świeżych, bo są dużo mocniejsze w smaku.

Jak przechowywać:

Te tosty są najlepsze prosto z piekarnika, dopóki wierzch jeszcze chrupie. Jeśli coś zostanie, trzymam w zamkniętym pojemniku w lodówce i odgrzewam w piekarniku kilka minut – wtedy chrupkość częściowo wraca. W mikrofalówce robią się gumowate, więc tej drogi nie polecam.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast tymianku czy rozmarynu wchodzi szczypiorek albo bazylia – smak wyjdzie lżejszy, bardziej wiosenny. Ser zamieniam czasem na mozzarellę, gdy chcę łagodniej, albo na oscypka, gdy ma być wyraziście. Chleb żytni albo pełnoziarnisty też się sprawdza i daje ciekawszą strukturę.

Z czym podać:

Podaję z garścią chrupiącej sałaty albo z owocami, żeby posiłek był pełniejszy. Do tego kawa albo świeży sok, a kto lubi ostrzej, dorzuca kilka kropel ostrego sosu lub szczyptę wędzonej papryki.

Najczęściej zadawane pytania:

Jaki ser najlepiej sprawdzi się do zapiekanych tostów?

Najlepsze są sery, które dobrze się topią i mają wyraźny smak – cheddar, gouda czy edamski. Im ostrzejszy ser, tym mniej doprawiania potrzeba. Sery bardzo miękkie i wodniste rozpuszczą się w masę i spłyną z chleba.

Muszę podpiekać chleb przed nałożeniem masy?

Tak, i to jest jedyny krok, którego naprawdę nie warto pomijać. Podpieczona kromka trzyma formę i nie wchłania jajka. Bez tego dostaniesz mokry, uginający się spód.

Po czym poznać, że tost jest już upieczony?

Masa na wierzchu wyraźnie podrasta, zaczyna bąbelkować i łapie złoty kolor. Zwykle dzieje się to między dziesiątą a dwunastą minutą w 200 stopniach. Gdy środek jeszcze faluje przy poruszeniu blachą, daj mu jeszcze chwilę.

Da się to zrobić bez piekarnika?

Można podpiec pod grillem albo w małym opiekaczu z funkcją pieczenia, ustawiając ruszt nisko. Trzeba wtedy pilnować uważniej, bo wierzch łapie kolor szybciej, niż ścina się jajko w środku.

Jak dodać tostom więcej ostrości?

Szczypta cayenne wsypana na masę przed pieczeniem daje równomierne, łagodne ciepło. Jeśli chcesz mocniej, dołóż kilka kropel ostrego sosu już po wyjęciu z piekarnika. Wtedy ostrość jest wyraźniejsza i lepiej czuć jej smak.

Prosta rzecz, a potrafi uratować poranek, kiedy nie ma czasu ani pomysłu. Smacznego!