Tortille z cukinii z jajecznicą i wędzonym łososiem – pieczone bez grama chleba, a sycą jak porządne śniadanie

Robię je zawsze, kiedy w koszyku zostaje cukinia, a nikomu nie chce się chleba. Placek z cukinii zastępuje tu tortillę, w środku miękka jajecznica i płat wędzonego łososia. Całość zajmuje pół godziny i naprawdę syci, choć jest lekka. U mnie w domu schodzą prosto z deski, zanim zdążę nakryć do stołu.

Tortille z cukinii z jajecznicą i wędzonym łososiem - pieczone bez grama chleba, a sycą jak porządne śniadanie

4,5/5 · 25 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem30 min
Porcje3 / 3 sztuki
Kalorie220 kcal

Składniki:

Warzywa i dodatki

  • 1 średnia cukinia, około 500 g, starta na grubej tarce
  • 4 jajka do jajecznicy
  • plastry wędzonego łososia według uznania
  • 3 łyżki posiekanego szczypiorku

Przyprawy i tłuszcze

  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek
  • pół łyżeczki czosnku w proszku
  • pół łyżeczki suszonego tymianku lub przyprawy włoskiej
  • sól i pieprz do smaku

Mąki i spoiwa

  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 1 łyżka mąki pszennej lub bezglutenowej
  • 1 jajko do ciasta na tortille

Przygotowanie:

1. Cukinię ścieram na grubej tarce. Nie obieram, jeśli skórka młoda i cienka.

2. Teraz najważniejsze. Startą cukinię przekładam do gazy albo na durszlak i odciskam z całej siły, aż zejdzie z niej mniej więcej pół szklanki płynu. Wyciska się dłużej, niż się człowiekowi wydaje – dociskam dwa, trzy razy, aż z gazy leci już tylko kropla.

3. Odciśniętą cukinię wrzucam do miski. Wbijam jajko, wlewam oliwę, sypię czosnek w proszku i tymianek, dodaję obie mąki, solę i pieprzę. Mieszam łyżką, aż masa będzie jednolita i będzie się trzymać kupy.

4. Papier do pieczenia wykładam na tackę i spryskuję oliwą albo rozprowadzam ją silikonowym pędzelkiem. Bez tego placek przywrze i zejdzie w kawałkach.

5. Nakładam jedną trzecią masy i rozprowadzam wierzchem łyżki na cienki, równy placek. Im cieńszy, tym lepiej się potem zwinie. Piekę 5 minut w 200 stopniach.

6. Powtarzam to samo z resztą masy, aż wyjdą trzy placki. Zdejmuję je razem z papierem i zostawiam na chwilę, żeby przestygły – ciepłe są miękkie i łatwo je rozerwać.

7. W tym czasie robię jajecznicę. Cztery jajka roztrzepuję z solą i pieprzem, wylewam na patelnię z odrobiną oliwy i zbieram łopatką od brzegów, aż zacznie się ścinać. Zdejmuję odrobinę za wcześnie, bo na talerzu jeszcze dochodzi. Przesuszona jajecznica psuje całą robotę.

8. Na każdym placku rozkładam porcję jajecznicy, kładę plaster wędzonego łososia i posypuję szczypiorkiem.

9. Zwijam w rulon, dość ciasno, i zostawiam szwem do dołu na minutę. Wtedy się nie rozwija. Kroję na pół albo jem w całości, jak kto lubi.

Tortille z cukinii z jajecznicą i wędzonym łososiem - pieczone bez grama chleba, a sycą jak porządne śniadanie

Rady babci:

Jeśli placek rozpada się przy zwijaniu, to znaczy, że cukinia była za mokra. Następnym razem odciśnij ją mocniej i chwilę odczekaj przed pieczeniem.

Masa zbyt rzadka? Dosyp pół łyżki mąki i odstaw na pięć minut, mąka napije się wilgoci i wszystko się zwiąże.

Placek przywarł do papieru – nie szarp go na gorąco. Poczekaj dwie minuty, sam zacznie odchodzić.

Każdy piekarnik czy air fryer grzeje po swojemu. Pierwszy placek traktuj jak próbny i dopiero po nim ustal swój czas.

Nie nakładaj zbyt dużo nadzienia. Cienka warstwa jajecznicy zwija się posłusznie, gruba wypycha boki i rozrywa placek.

Jak przechowywać:

Same placki trzymam w lodówce w szczelnym pojemniku nawet do siedmiu dni, więc opłaca się zrobić od razu większą porcję. Odgrzewam je minutę w 175 stopniach, wtedy wracają do formy, albo krótko w mikrofalówce, jeśli się spieszę. Nadzienie zawsze składam na świeżo.

Czym zastąpić składniki:

Nie masz mąki kukurydzianej – daj po prostu więcej pszennej albo bezglutenowej. Wędzonego łososia spokojnie zastąpisz wędzonym pstrągiem albo chudym wędzonym indykiem. Kto lubi ser, może dodać do masy garść tartego żółtego, placki wychodzą wtedy mocniejsze w smaku.

Z czym podać:

Podaję je same albo ze świeżymi pomidorami i awokado, a obok stawiam miseczkę jogurtu z ziołami do maczania. Sprawdzają się i na weekendowe śniadanie, i na lekki lunch.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak dobrze odcisnąć cukinię, żeby placki nie były mokre?

Zetrzyj ją na grubej tarce, przełóż do gazy albo gęstego durszlaka i wyciskaj dłońmi, aż odejdzie mniej więcej pół szklanki płynu. To jest ten moment, który decyduje o wszystkim. Za mało odciśnięta cukinia daje placki, które się rozłażą przy zwijaniu.

Czy mogę zrobić te tortille bez mąki pszennej?

Tak, mąka bezglutenowa sprawdza się tu bardzo dobrze i wiąże masę tak samo. Możesz też po prostu zwiększyć ilość mąki kukurydzianej. Konsystencja ciasta wychodzi wtedy praktycznie taka sama.

Jaka jajecznica najlepiej pasuje do środka?

Roztrzep jajka z solą i pieprzem i smaż je na odrobinie oliwy na średnim ogniu, zbierając od brzegów. Ma być miękka i puszysta, nie sucha. Zdejmij ją z patelni chwilę przed tym, jak uznasz, że jest gotowa.

Ile dni wytrzymają tortille w lodówce?

Same placki spokojnie do siedmiu dni, byle w zamkniętym pojemniku. Dzięki temu można je upiec raz i mieć śniadanie na kilka poranków. Jajecznicę i łososia dokładaj dopiero przed jedzeniem.

Jak je odgrzać, żeby nie zrobiły się gumowate?

Najlepiej wrzucić placek na minutę do air fryera nagrzanego do 175 stopni, wtedy odzyskuje sprężystość i lekką chrupkość. Mikrofalówka też zadziała, ale krótko, kilkanaście sekund. Dłuższe grzanie robi z nich gumę.

Zrób je raz porządnie odciśnięte, a wrócisz do nich w każdą sobotę. Smacznego.