Tarta cytrynowa z kruszonką owsianą – kruchy spód, kwaśne nadzienie i wierzch, który chrupie pod widelcem
Robię tę tartę zawsze wtedy, gdy w domu zrobi się za słodko i za ciężko. Nadzienie z trzech cytryn jest wyraźnie kwaśne, kruszonka z płatkami owsianymi słodzi i chrupie, a spód pod tym wszystkim się nie rozmoczy. Całość zajmuje niecałą godzinę z pieczeniem, a składniki mam zwykle w szafce. U mnie w domu schodzi w jeden wieczór, choć wychodzi z niej osiem porcji.

Składniki:
Ciasto kruche
- 250 g mąki pszennej
- 125 g zimnego masła
- 70 g cukru pudru
- 1 żółtko
- 2-3 łyżki zimnej wody
Nadzienie cytrynowe
- sok i skórka z 3 świeżych cytryn
- 150 g cukru
- 3 jajka
- 100 g roztopionego masła
Kruszonka
- 100 g mąki pszennej
- 50 g brązowego cukru
- 50 g płatków owsianych
- 75 g zimnego masła
Przygotowanie:
1. Do miski wsypuję 250 g mąki i 70 g cukru pudru, mieszam. Wrzucam 125 g zimnego masła pokrojonego w kostkę i rozcieram je palcami z mąką, aż zrobią się grube okruchy. Masło ma być zimne prosto z lodówki, inaczej ciasto się zaklei.
2. Dodaję żółtko i dolewam wodę – najpierw dwie łyżki, trzecią tylko wtedy, gdy ciasto nie chce się skleić. Zagniatam szybko, kilkanaście sekund, do gładkiej kuli. Im dłużej się je ugniata, tym twardsze wyjdzie.
3. Spłaszczam ciasto w placek, zawijam w folię i wstawiam do lodówki na co najmniej pół godziny. Tego kroku nie pomijam – schłodzone ciasto daje się rozwałkować i nie zjeżdża po bokach formy.
4. W tym czasie robię nadzienie. Ścieram skórkę z trzech cytryn, wyciskam z nich sok, dorzucam 150 g cukru i trzy jajka. Mieszam rózgą do gładkości, a na koniec wlewam 100 g roztopionego masła i łączę wszystko dokładnie. Masło ma być letnie, nie gorące, żeby jajka się nie ścięły.
5. Kruszonka: mieszam 100 g mąki, 50 g brązowego cukru i 50 g płatków owsianych. Płatki lubię wcześniej podprażyć chwilę na suchej patelni – pachną wtedy orzechowo. Dodaję 75 g zimnego masła i rozcieram palcami, aż zrobią się grudki wielkości grochu. Nie ubijam ich w kulę, mają zostać sypkie.
6. Nagrzewam piekarnik do 180 stopni. Rozwałkowuję ciasto na oprószonym mąką blacie i przekładam do formy na tartę, dociskając je do dna i boków. Nadmiar obcinam nożem po brzegu.
7. Wylewam na spód nadzienie cytrynowe i rozprowadzam je równo. Wierzch obsypuję kruszonką – całą, od brzegu do brzegu, żeby nigdzie nie prześwitywało.
8. Piekę 30-35 minut, aż kruszonka się zrumieni, a nadzienie przestanie się chwiać przy poruszeniu formą. Jeśli wierzch łapie kolor za szybko, przykrywam go luźno folią aluminiową.
9. Wyjmuję i studzę w formie do letniej. Ciepła tarta jest jeszcze miękka w środku – dopiero po wystudzeniu daje się ładnie pokroić.

Rady babci:
Jeśli ciasto po zagnieceniu jest lepkie, nie dosypuj mąki – wstaw je na dodatkowe piętnaście minut do lodówki, samo stwardnieje.
Kruszonka zlepiła się w ciasto? Masło było za ciepłe. Wstaw miskę na kwadrans do lodówki i rozetrzyj jeszcze raz palcami.
Nadzienie po pieczeniu wciąż płynne w środku oznacza za krótki czas w piekarniku – dopiekaj po pięć minut i sprawdzaj, aż środek przestanie falować.
Skórkę ścieraj tylko z żółtej części cytryny. Biała warstwa pod spodem gorzknieje i zepsuje cały smak nadzienia.
Gdy spód wychodzi Ci blady i wilgotny, następnym razem podpiecz go sam przez dziesięć minut, zanim wlejesz nadzienie.
Jak przechowywać:
Wystudzoną tartę trzymam w lodówce w zamkniętym pojemniku albo przykrytą folią aluminiową – jest dobra do trzech dni. Na kwadrans przed podaniem wyjmuję ją na blat, bo prosto z zimna smakuje płasko.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast cukru pudru można zmielić w młynku drobny cukier kryształ. Masło da się zastąpić margaryną, ale ciasto będzie mniej kruche i mniej aromatyczne. Jeśli nie masz płatków owsianych, do kruszonki wsyp pokruszone orzechy włoskie albo migdały.
Z czym podać:
Podaję lekko przestudzoną albo w temperaturze pokojowej, z kleksem bitej śmietany lub gałką lodów waniliowych. Pasuje do mocnej kawy, a u mnie w domu także do zielonej herbaty.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy ciasto na spód muszę chłodzić w lodówce?
Tak, i to jest ten krok, którego naprawdę nie warto pomijać. Schłodzone ciasto łatwiej się wałkuje, nie klei do blatu i nie zsuwa się z boków formy podczas pieczenia. Pół godziny wystarczy, ale może poleżeć i dłużej.
Jak sprawdzić, czy tarta jest już upieczona?
Kruszonka powinna być złocista, a nadzienie zwarte – potrząśnij lekko formą i patrz na środek. Jeśli faluje jak galareta, potrzeba jeszcze kilku minut. Piekę zwykle 30-35 minut w 180 stopniach.
Czy mogę użyć soku cytrynowego z butelki?
Można, ale smak będzie płaski. Cała siła tego nadzienia siedzi w świeżej skórce, której z butelki nie wyciśniesz – to ona pachnie w całym domu podczas pieczenia. Trzy cytryny to naprawdę niewielki wysiłek.
Dlaczego moja kruszonka zamiast chrupać zrobiła się miękka?
Najczęściej dlatego, że masło było za ciepłe i kruszonka zlepiła się w jednolitą masę zamiast w sypkie grudki. Używaj masła prosto z lodówki i rozcieraj krótko, samymi koniuszkami palców. Pomaga też wcześniejsze podprażenie płatków owsianych.
Ile dni wytrzyma tarta i czy można ją podgrzać?
W lodówce, w zamkniętym pojemniku, trzyma się dobrze trzy dni. Przed podaniem można ją krótko podgrzać w piekarniku, żeby kruszonka odzyskała chrupkość. Ja najczęściej po prostu wyjmuję ją wcześniej na blat.