Szaszłyki z kurczaka w maśle czosnkowym z parmezanem – z frytkownicy powietrznej w kwadrans, a talerz pusty jeszcze szybciej

Kurczak na patyczku, a do tego roztopione masło z czosnkiem i parmezanem, którym smaruję mięso trzy razy w trakcie pieczenia. Właśnie od tego smarowania robi się złocista skórka, a środek zostaje soczysty. Cała robota to trzy kwadranse, z czego pół godziny patyczki po prostu moczą się w wodzie. U mnie w domu to ratunek na wieczór, kiedy nikt nie ma siły na garnki.

Szaszłyki z kurczaka w maśle czosnkowym z parmezanem - z frytkownicy powietrznej w kwadrans, a talerz pusty jeszcze szybciej

4,6/5 · 124 oceny

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem45 min
Porcje5
Kalorie500 kcal

Składniki:

Drób

  • 907 g filetów z kurczaka – udka albo piersi – pokrojonych na kawałki po jakieś 7,5 cm

Przyprawy i marynata

  • 30 ml oliwy z oliwek
  • 2 g papryki mielonej
  • 1 g czosnku w proszku
  • 1 g cebuli w proszku
  • 1 g soli
  • 1 g czarnego pieprzu
  • 5 g płatków chili
  • 15 ml ostrego sosu
  • 10 g świeżej pietruszki, drobno posiekanej

Sos

  • 113 g masła niesolonego
  • 8-10 ząbków czosnku, drobno posiekanych
  • 50 g parmezanu, startego

Przygotowanie:

1. Zaczynam od patyczków, bo o nich najłatwiej zapomnieć. Wkładam drewniane szpadki do miski z zimną wodą i zostawiam na co najmniej pół godziny. Mokre drewno nie zajmie się w gorącym powietrzu.

2. W małej miseczce mieszam paprykę, czosnek i cebulę w proszku, sól i pieprz. Palcami rozcieram grudki, żeby przyprawa była sypka i równa.

3. Kurczaka przekładam do dużej miski albo do woreczka, polewam oliwą i sypię przyprawy. Mieszam ręką tak długo, aż każdy kawałek jest matowy od przypraw – nie ma być suchych miejsc.

4. Nabijam mięso na mokre patyczki, kawałek przy kawałku, ciasno. Jeśli szpadka wystaje poza koszyk, po prostu ją przycinam. Krzywo ułożone mięso piecze się nierówno, więc poprawiam, żeby leżało płasko.

5. Teraz sos. Masło z posiekanym czosnkiem wstawiam do mikrofalówki w żaroodpornej miseczce i topię do stanu półpłynnego, nie do wrzenia. Wsypuję płatki chili, wlewam ostry sos, dorzucam pietruszkę i parmezan. Mieszam, aż zrobi się gęsta, pachnąca maź.

6. Rozgrzewam frytkownicę do 204 stopni. Wkładam dwie, najwyżej trzy szpadki naraz – stłoczone mięso się dusi, zamiast piec. Pierwsze 5 minut idzie na sucho.

7. Wyjmuję, obracam na drugą stronę i smaruję jedną trzecią sosu. Nie żałuję, niech masło wejdzie w każdą szparę. Wracają do środka na 2 minuty.

8. Jeszcze raz obracam i znowu porządnie smaruję. Piekę 5-6 minut, do 74 stopni w najgrubszym kawałku. W sumie wychodzi 12-14 minut, ale każde urządzenie grzeje inaczej, więc pilnuję oczami i termometrem.

9. Gotowe szaszłyki wykładam na półmisek, wylewam na nie resztę sosu i posypuję dodatkowym parmezanem. Podaję od razu, póki masło jeszcze skwierczy.

Szaszłyki z kurczaka w maśle czosnkowym z parmezanem - z frytkownicy powietrznej w kwadrans, a talerz pusty jeszcze szybciej

Rady babci:

Nie odpuszczaj moczenia patyczków. Suche drewno potrafi się przypalić i cała partia pachnie potem spalenizną.

Termometr do mięsa jest wart swoich pieniędzy, zwłaszcza przy grubszych kawałkach. Bez niego albo przesuszysz, albo wyjmiesz surowe w środku.

Parmezan trzyj sama, tuż przed robotą. Ten gotowy z torebki nie rozpuszcza się w maśle i zostaje piaskiem na dnie miseczki.

Jeśli sos zastygnie, zanim skończysz smarować, wstaw miseczkę na 15 sekund do mikrofalówki. Zimne masło się nie rozprowadzi.

Wyszło za ostre? Następnym razem daj mniej płatków chili i ostrego sosu, a do stołu postaw miseczkę gęstego jogurtu – ratuje sytuację od ręki.

Jak przechowywać:

Resztki trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do 4 dni. Odgrzewam na patelni albo we frytkownicy, żeby wróciła chrupkość – w mikrofalówce mięso robi się gumowate. Sos wolę przechować osobno i polać nim dopiero przed podaniem.

Czym zastąpić składniki:

Udka wychodzą soczystsze, ale na piersi też się uda, tylko krócej je piecz. Masło można zastąpić oliwą, będzie lżej, choć smak straci głębię. Zamiast parmezanu sprawdzi się Pecorino Romano – bardziej słone i wyraziste.

Z czym podać:

Podaję z sypkim ryżem albo zieloną sałatą, czasem z grillowanymi warzywami. Zawsze stawiam obok kawałek chleba, bo sos z półmiska szkoda zostawić.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy da się zrobić te szaszłyki w zwykłym piekarniku?

Tak, tylko potrwa to dłużej. Piecz na kratce z blachą pod spodem, w mocno rozgrzanym piekarniku, obracając i smarując sosem tak samo jak we frytkownicy. Sprawdzaj termometrem, aż mięso ma 74 stopnie w środku.

Po czym poznam, że kurczak jest już gotowy?

Najpewniej po termometrze – 74 stopnie w najgrubszym miejscu i można wyjmować. Bez termometra przekrój jeden kawałek: sok ma być klarowny, a mięso białe, bez różowych smug.

Jak sprawić, żeby danie nie było tak ostre?

Zmniejsz płatki chili i ostry sos albo daruj sobie jedno z nich. Masło z czosnkiem i parmezanem nadal zrobi swoje, a smak zostanie łagodny i maślany.

Można użyć plastikowych albo metalowych szpadek?

Metalowe jak najbardziej i nie trzeba ich moczyć, tylko uważaj przy wyjmowaniu, bo parzą. Plastikowych nie wkładaj do gorącego powietrza, nie nadają się do pieczenia.

Czy mogę przygotować mięso wcześniej?

Owszem. Kurczaka z oliwą i przyprawami można trzymać w lodówce nawet przez noc, tylko przed pieczeniem wyjmij go na kwadrans, żeby odpuścił chłód. Sos zrób świeżo, tuż przed smarowaniem.

U mnie te szaszłyki znikają szybciej, niż zdążę zdjąć fartuch, i chyba tak ma być. Smacznego.