Sycąca zupa z kurczakiem i sosem BBQ – dymna, gęsta od fasoli i kukurydzy, gotowa w niecałą godzinę

To zupa na wieczór, kiedy nie ma siły na kombinowanie, a głód jest prawdziwy. Kurczak obsmażony na wędzonej papryce, do tego fasola, kukurydza i sos barbecue, który spina wszystko w całość – słodko, dymnie, odrobinę ostro. Robię ją w jednym garnku, bo po co brudzić pół kuchni. Wychodzi sześć porcji, a następnego dnia smakuje jeszcze lepiej.

Sycąca zupa z kurczakiem i sosem BBQ - dymna, gęsta od fasoli i kukurydzy, gotowa w niecałą godzinę

4,5/5 · 50 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem50 min
Porcje6
Kalorie350 kcal

Składniki:

Mięso

  • 680 g piersi z kurczaka, pokrojonej na małe kawałki

Przyprawy

  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • pół łyżeczki soli
  • ćwierć łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu

Warzywa

  • 1 średnia cebula, w drobnej kostce
  • 1 średnia marchewka, w kostce
  • 1 średnia czerwona papryka, w kostce
  • 2 spore ząbki czosnku, grubo posiekane
  • 200 g kukurydzy konserwowej, odsączonej i opłukanej
  • pół szklanki posiekanej natki pietruszki

Strączki

  • 400 g fasoli pinto, odsączonej i przepłukanej

Płyny

  • 1 szklanka (240 ml) sosu BBQ
  • 960 ml rosołu drobiowego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek (do podziału)

Przygotowanie:

1. Kurczaka wrzucam do miski, sypię wędzoną paprykę, oregano, czosnek granulowany, sól i pieprz. Mieszam ręką, aż każdy kawałek będzie obtoczony. Niech tak poleży, póki grzeje się garnek.

2. W dużym garnku rozgrzewam łyżkę oliwy na średnim ogniu. Musi być naprawdę gorąca – wrzucony kurczak ma od razu zaskwierczeć, inaczej się uduci zamiast zarumienić.

3. Smażę mięso, aż złapie ładny kolor ze wszystkich stron. Nie mieszam co chwilę, daję mu spokojnie przywrzeć. Potem wyjmuję na talerz i odstawiam – dosmaży się później w zupie.

4. Do tego samego garnka wlewam drugą łyżkę oliwy i wrzucam cebulę, marchew i czerwoną paprykę. Podsmażam jakieś 5 minut, aż zmiękną, i drewnianą łyżką zeskrobuję z dna wszystko, co zostało po mięsie. Tam siedzi cały smak.

5. Dorzucam posiekany czosnek i mieszam jeszcze minutę, nie dłużej. Ma zapachnieć, nie zbrązowieć – przypalony czosnek gorzknieje i już tego nie odratujesz.

6. Wracam z kurczakiem do garnka razem z sokami, które puścił na talerzu. Wlewam sos BBQ i mieszam, aż wszystko będzie w nim wysmarowane.

7. Dodaję fasolę pinto i kukurydzę, zalewam rosołem. Doprowadzam do wrzenia, zmniejszam ogień i gotuję pod uchyloną pokrywką 10 minut. Zupa ma leniwie bulgotać, nie szaleć.

8. Na koniec wsypuję natkę pietruszki i próbuję. Sosy BBQ bywają bardzo różne – jeden słodki, drugi słony – więc dopiero teraz decyduję, czy dosolić i dopieprzyć. Podaję gorącą, z dodatkową garścią zieleniny na wierzchu.

Sycąca zupa z kurczakiem i sosem BBQ - dymna, gęsta od fasoli i kukurydzy, gotowa w niecałą godzinę

Rady babci:

Jeśli zupa wyszła za słodka, wciśnij odrobinę soku z cytryny albo chlust octu jabłkowego. Kwas od razu ją prostuje.

Za rzadka? Zgnieć widelcem kilka łyżek fasoli prosto w garnku i pogotuj jeszcze pięć minut – zgęstnieje sama, bez mąki.

Za gęsta po odstaniu to normalne. Dolej rosołu albo wrzątku i wymieszaj, zupa lubi się zaciągać po ostygnięciu.

Fasolę i kukurydzę płucz porządnie pod zimną wodą. Zalewa z puszki jest słona i mętna, a zupa robi się od niej ciężka.

Jak chcesz mocniejszy dym, przez pół minuty podpraż wędzoną paprykę na suchym dnie garnka, zanim wlejesz oliwę. Pilnuj, bo przypala się błyskawicznie.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce stoi spokojnie do trzech dni i drugiego dnia smakuje nawet lepiej. Odgrzewam powoli w garnku na małym ogniu, mieszając, żeby kurczak nie zrobił się gumowaty. Jeśli zgęstniała, dolewam trochę bulionu albo wody.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast piersi możesz wziąć udka bez kości – mięso wyjdzie bardziej soczyste i wybaczy dłuższe gotowanie. Fasolę pinto spokojnie zastąpisz czarną albo czerwoną kidney. Na wersję bez mięsa daj podwójną porcję fasoli i bulion warzywny.

Z czym podać:

Najlepiej z kawałkiem chrupiącego chleba do wymaczania albo z łyżką ryżu wrzuconą na dno miski. Kleks gęstej śmietany lub naturalnego jogurtu ładnie łagodzi dymny sos.

Najczęściej zadawane pytania:

Która część kurczaka sprawdzi się najlepiej?

Pierś jest najwygodniejsza – równo się kroi, szybko gotuje i zostaje miękka w wywarze. Jeśli wolisz tłuściejsze mięso, weź udka bez kości, tylko potnij je na podobnej wielkości kawałki, żeby gotowały się w tym samym tempie.

Czy mogę użyć własnego sosu BBQ zamiast kupnego?

Jak najbardziej i szczerze mówiąc, wtedy wychodzi najlepiej. Domowy sos pozwala ustawić słodycz i dymność pod siebie, a przy kupnym warto najpierw go spróbować i dopiero potem decydować o soleniu zupy.

Jak ostro to zrobić, żeby dzieci też zjadły?

Podstawowa wersja jest zupełnie łagodna. Ostrość dodawaj na talerzu – szczypta cayenne albo kilka plasterków jalapeño w swojej misce załatwia sprawę, a reszta rodziny je spokojnie.

Po co w ogóle obsmażać kurczaka, skoro i tak się ugotuje?

Bo z zarumienionego mięsa zostaje na dnie garnka brązowy osad, a to on daje zupie głębię. Wrzucony na surowo kurczak ugotuje się, owszem, ale smak będzie płaski i wodnisty.

Da się przygotować wcześniej albo zamrozić?

Można i warto – zupa jest lepsza następnego dnia. Do mrożenia gotuj ją bez pietruszki, wstaw do zamrażarki po ostudzeniu, a świeżą zieleninę dorzuć dopiero po odgrzaniu.

U mnie w domu ta zupa znika z garnka szybciej, niż zdąży ostygnąć, i zawsze ktoś prosi o dokładkę. Nalej sobie porządną miskę i smacznego.