Smażony ryż z jajkiem i warzywami z woka – z ryżu z wczoraj, obiad na stole szybciej niż przyjedzie dowóz

U mnie w domu miska ryżu z wczoraj nigdy się nie marnuje. Wrzucam na rozgrzany wok cebulę, garść warzyw, ścięte jajko i po kilku minutach mam pełny obiad dla czterech osób. Cała robota razem z krojeniem to pół godziny, a smakuje jak z małej knajpki na rogu. Sekret jest jeden: ryż musi być zimny, z poprzedniego dnia.

Smażony ryż z jajkiem i warzywami z woka - z ryżu z wczoraj, obiad na stole szybciej niż przyjedzie dowóz

4,3/5 · 150 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem30 min
Porcje4
Kalorie350 kcal

Składniki:

Jajka

  • 4 duże jajka

Tłuszcze

  • 3 łyżki oleju roślinnego, arachidowego albo oliwy z oliwek
  • 1-2 łyżeczki oleju sezamowego z prażonych ziaren

Warzywa

  • 1 szklanka cebuli pokrojonej w kostkę
  • 1,5 do 2 szklanek mieszanki warzyw – papryka, marchewka, cukinia
  • 1/2 szklanki pokrojonej dymki

Przyprawy i dodatki

  • szczypta soli
  • 2,5 łyżki sosu sojowego
  • 1/2 łyżeczki mieszanki pięciu przypraw
  • szczypta białego pieprzu, opcjonalnie

Produkty zbożowe

  • 4 szklanki ugotowanego ryżu jaśminowego z poprzedniego dnia

Przygotowanie:

1. Zanim stanę przy ogniu, mam wszystko pokrojone i pod ręką. Tu nie ma czasu na szukanie noża w szufladzie, bo w woku wszystko dzieje się w minutę. Dymkę dzielę na dwie kupki: białe części osobno, zielone osobno.

2. Jajka wbijam do miski i rozbełtuję widelcem, aż żółtko z białkiem zrobi się jednolite. Mieszam dłużej, niż mi się wydaje potrzebne – wtedy jajko ścina się równo, a nie w białe nitki.

3. Na patelni rozgrzewam łyżkę oleju na średnio-wysokim ogniu. Wlewam jajka i od razu mieszam, tak z minutę, aż się zetną, ale zostaną wilgotne. Zsuwam na talerz i gaszę palnik pod patelnią – jajka wracają dopiero na sam koniec.

4. W woku rozgrzewam pozostałe 2 łyżki oleju na dużym ogniu. Musi być naprawdę gorący, aż zacznie skwierczeć, jak tylko wpadnie cebula. Wsypuję cebulę i mieszam bez przerwy przez minutę, dwie, aż zrobi się szklista i tu i ówdzie zarumieniona.

5. Dorzucam mieszankę warzyw i białe części dymki. Smażę jeszcze ze dwie minuty, cały czas podrzucając, żeby warzywa zmiękły, ale zostały jędrne. Solę szczyptą soli – reszta smaku przyjdzie z sosu sojowego, więc tu nie przesadzam.

6. Wsypuję zimny ryż i przez kilka minut przerzucam go szpatułką, rozgniatając grudki o ściankę woka. Rozbijam każdą, aż każde ziarenko chodzi osobno i jest gorące na wskroś.

7. Polewam wszystko sosem sojowym, sypię mieszankę pięciu przypraw i szczyptę białego pieprzu, na koniec skrapiam olejem sezamowym. Mieszam energicznie, żeby przyprawy rozeszły się po całym ryżu, a nie zostały w jednym rogu.

8. Wrzucam z powrotem jajka, rozdzielam je łopatką na mniejsze kawałki i mieszam z ryżem i warzywami. Posypuję zieloną dymką i podaję od razu, prosto z woka – to danie nie lubi czekać.

Smażony ryż z jajkiem i warzywami z woka - z ryżu z wczoraj, obiad na stole szybciej niż przyjedzie dowóz

Rady babci:

Jeśli ryż klei się w kluchę, znaczy, że był za świeży albo za mokry. Rozsyp go na blasze, wstaw na dwadzieścia minut do lodówki i dopiero potem smaż.

Nie wrzucaj wszystkiego naraz do woka – jak patelnia jest przeładowana, warzywa puszczają wodę i zamiast smażyć, zaczynasz je dusić. Lepiej zrób na dwa razy.

Wyszło za słone? Dosyp jeszcze pół szklanki ryżu i chwilę przesmaż, albo podaj z ogórkiem. Sos sojowy dodawaj po trochu, dolać zawsze można.

Olej sezamowy leje się na końcu, nigdy na rozgrzany wok na początku. Podgrzany za mocno traci ten orzechowy aromat i robi się gorzkawy.

Ogień trzymaj duży i mieszaj bez przerwy. Ryż ma podskakiwać na patelni, a nie leżeć – to od tego bierze się ten lekko przypieczony smak.

Jak przechowywać:

Przełożony do szczelnego pojemnika trzyma się w lodówce do trzech dni i nazajutrz smakuje nawet lepiej. Odgrzewam zawsze na patelni na średnim ogniu, z kroplą oleju, żeby ryż nie wysechł. Mikrofalówka robi z niego gumę, więc jej tu nie używam.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast papryki, marchewki i cukinii wchodzi wszystko, co masz w lodówce – groszek, kukurydza, brokuł pokrojony na drobno. Olej roślinny, arachidowy i oliwa działają tak samo, wybierz, co stoi bliżej. Jeśli ktoś w domu nie je glutenu, wystarczy sięgnąć po sos sojowy bezglutenowy.

Z czym podać:

Podaję z prostą sałatką z ogórka albo z zielonymi warzywami na parze, żeby przełamać ciężar ryżu. Kto lubi ostrzej, dokłada łyżkę ulubionego ostrego sosu, a garść kolendry i sok z limonki od razu wszystko rozjaśniają.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę użyć świeżo ugotowanego ryżu?

Lepiej nie – ciepły ryż jest wilgotny i skleja się na patelni w papkę. Najlepszy jest jaśminowy, ugotowany dzień wcześniej i przechowany w lodówce, bo ziarenka są wtedy suche i chodzą luzem. W ostateczności rozsyp świeży ryż na blasze i schłodź go dobrze przed smażeniem.

Jakie warzywa mogę wrzucić zamiast tych z przepisu?

Praktycznie każde, byle pokrojone drobno i równo. Sprawdzą się groszek, kukurydza czy brokuły, a poza tym wszystko, co akurat zostało w warzywniaku. Twarde warzywa dodawaj wcześniej, miękkie na sam koniec.

Po co ta mieszanka pięciu przypraw i czym ją zastąpić?

Daje ciepły, korzenny posmak, który podbija sos sojowy i sprawia, że danie nie smakuje płasko. Wystarczy pół łyżeczki, bo jest bardzo aromatyczna. Jak jej nie masz, dosyp odrobinę mielonego anyżu z cynamonem i imbirem.

Dlaczego jajka smażę osobno, a nie od razu z ryżem?

Bo w gorącym woku z ryżem rozbiłyby się na drobinki i zniknęły w całości. Osobno ścinam je tylko do miękkości, o minutę za krótko, a resztę dorobią, gdy wrócą na patelnię. Dzięki temu w gotowym daniu widać wyraźne, puszyste kawałki.

Czy zamiast woka wystarczy zwykła patelnia?

Tak, tylko weź największą, jaką masz, najlepiej z grubym dnem. Wok trzyma wysoką temperaturę i ma wysokie ścianki, więc łatwiej mieszać, ale szeroka patelnia też da radę. Ważne, żeby ryż leżał cienką warstwą i nie był stłoczony.

To danie ratowało mnie już setki razy, kiedy w lodówce była tylko miska ryżu i kilka warzyw. Zrób raz, a potem będziesz gotować ryż z zapasem specjalnie na taką okazję. Smacznego!