Ślimaczki z ciasta francuskiego ze szpinakiem i fetą – piekę je na blasze i po kwadransie od wyjęcia nie ma ani jednego
Robię je zawsze, kiedy ktoś zapowie się na ostatnią chwilę. Kostka ciasta francuskiego leży u mnie w zamrażarce cały rok, szpinak też, a reszta to feta i garść przypraw. Piętnaście minut roboty, potem piekarnik pracuje sam. Wychodzą chrupiące na brzegach, w środku miękkie i słone od sera – dokładnie takie, po jakie ręka sama sięga.

Składniki:
Ciasto i sery
- 375 g ciasta francuskiego
- 100 g sera typu feta
- 100 g tartego sera mozzarella
Szpinak
- 250 g mrożonego szpinaku siekanego lub świeżego
Dodatki
- 1 jajko
- 2 łyżki posiekanego szczypiorku
Przyprawy
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1/2 łyżeczki suszonego czosnku
- szczypta chili
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
1. Zaczynam od szpinaku, bo on decyduje o wszystkim. Mrożony wyjmuję wcześniej i daję mu spokojnie zejść, a potem odciskam w dłoniach albo na sitku – naprawdę mocno, aż przestanie kapać. Świeży wrzucam na suchą, dobrze rozgrzaną patelnię i trzymam jakieś dwie minuty, aż opadnie i zacznie parować. To ta para ma zostać na patelni, nie w cieście.
2. Nastawiam piekarnik na 200 stopni. Blachę wykładam papierem do pieczenia – bez tego ser wypłynie i przyklei się na amen.
3. Ciasto francuskie rozwijam na desce. Jeśli jest grube jak tektura, przejeżdżam po nim wałkiem kilka razy, żeby lekko je rozciągnąć. Cienkie ciasto daje ślimaczki kruche, grube – ciężkie i ciągnące.
4. Jajko roztrzepuję widelcem i pędzelkiem smaruję całe ciasto cieniutko. To nie tylko dla koloru – taka warstwa trochę broni ciasto przed wilgocią z nadzienia.
5. Fetę kruszę palcami wprost na ciasto, sypię tartą mozzarellę i szczypiorek. Potem rozkładam szpinak, palcami, po całej powierzchni – nie w kupki, bo w kupkach będzie mokro.
6. Teraz przyprawy i tu nie żałuję ręki: sól, pieprz, oregano, gałka muszkatołowa, suszony czosnek i szczypta chili. Sypię dopiero na końcu, tuż przed zwijaniem, wtedy najlepiej pachną.
7. Zwijam ciasto w roladę wzdłuż dłuższego boku, dość ciasno, ale bez wyciskania nadzienia. Kroję ostrym nożem na jakieś dwadzieścia plastrów – jednym pociągnięciem, nie piłując.
8. Układam plastry na blasze płasko, przecięciem do góry, i palcami poprawiam każdemu kształt na okrągły. Zostawiam między nimi odstęp, bo w piekarniku urosną.
9. Piekę około 30 minut, aż wierzch będzie złoty, a brzegi wyraźnie zarumienione i chrupiące. Blade ślimaczki są jeszcze surowe w środku – lepiej dołożyć pięć minut niż wyjąć za wcześnie.
10. Wyjmuję i daję im chwilę odpocząć na blasze. Ser zaraz po piekarniku jest gorący jak lawa, wiem coś o tym.

Rady babci:
Jeśli spody wyszły wilgotne, winny jest szpinak – następnym razem odciśnij go w czystej ściereczce, wykręcając jak pranie.
Rolada się rozjeżdża przy krojeniu? Włóż ją na dziesięć minut do zamrażarki, stwardnieje i pokroisz równiutko.
Gdy plastry rozwijają się na blasze, dociśnij luźny koniec i ułóż go pod spodem – w piekarniku sam się sklei.
Wierzch zbyt szybko brązowieje, a środek jeszcze surowy – przykryj blachę luźno folią aluminiową i dopiekaj dalej.
Ciasto francuskie lubi zimno. Wyjmuj je z lodówki tuż przed pracą, a jak zrobi się miękkie i klejące, wstaw deskę na kwadrans do lodówki.
Jak przechowywać:
Trzymam je w zamkniętym pojemniku w lodówce do dwóch dni. Odgrzewam w piekarniku albo na suchej patelni, nigdy w mikrofalówce – po niej robią się gumowate. Można też zamrozić surowe, pokrojone plastry i piec prosto z zamrażarki, dokładając około dziesięciu minut.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast fety sprawdzi się ser kozi albo ricotta, jeśli wolisz łagodniej. Szpinak można zamienić na jarmuż lub miękką rukolę, a mozzarellę na goudę – wtedy nadzienie jest bardziej zwarte.
Z czym podać:
Podaję je ciepłe z zimnym dipem jogurtowym albo tzatzikami, do tego lekka sałata. Świetnie sprawdzają się też na zimno, zapakowane do pracy albo do szkoły.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy szpinak mrożony trzeba rozmrażać przed zwijaniem?
Tak, i to koniecznie z odciśnięciem. Nierozmrożony puści w piekarniku wodę prosto w ciasto i spody zostaną surowe. Wystarczy zostawić go na sitku na godzinę, a potem porządnie wycisnąć dłońmi.
Dlaczego moje ślimaczki wychodzą mokre w środku?
Prawie zawsze przez wilgoć z nadzienia. Szpinak musi być suchy, a świeży dodatkowo podsmażony przez dwie minuty. Pomaga też cienka warstwa roztrzepanego jajka na cieście – działa jak bariera.
W jakiej temperaturze i jak długo je piec?
Piekarnik nagrzany do 200 stopni i około 30 minut pieczenia. Patrz na kolor, nie na zegar – mają być wyraźnie złote, a brzegi ciemniejsze i chrupiące.
Czy mogę je przygotować dzień wcześniej?
Najlepiej zwinąć roladę, pokroić plastry i schować je na blasze do lodówki albo zamrażarki. Upieczesz je świeże tuż przed podaniem. Gotowe, upieczone też przetrwają dobę, tylko trzeba je odgrzać w piekarniku.
Czym zastąpić fetę, jeśli jest dla mnie za słona?
Weź ser kozi albo ricottę, obie są łagodniejsze i dobrze wiążą nadzienie. Wtedy dodaj troszkę więcej soli do przypraw, bo feta normalnie robi to za ciebie.