Ślimaczki z ciasta francuskiego z serkiem i malinami – 40 minut od lodówki do talerza, a pachną jak cukiernia

Robię je zawsze wtedy, gdy ktoś zadzwoni, że wpadnie za godzinę. Rulon z ciasta francuskiego, łyżka słodkiego serka, trochę malin i piekarnik robi resztę. Wychodzą kruche na brzegach, miękkie w środku, a przekrój wygląda tak, jakby ktoś się przy nich napracował pół dnia. Osiem sztuk, czterdzieści minut i po sprawie.

Ślimaczki z ciasta francuskiego z serkiem i malinami - 40 minut od lodówki do talerza, a pachną jak cukiernia

4,7/5 · 45 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem40 min
Porcje8 / ok. 8 sztuk
Kalorie280 kcal

Składniki:

Ciasto i nadzienie

  • 275 g schłodzonego ciasta francuskiego
  • 200 g serka kremowego
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3-4 łyżki dżemu malinowego albo malin rozgniecionych z cukrem

Dodatki

  • 1 żółtko do posmarowania
  • cukier puder do oprószenia (opcjonalnie)

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 200 stopni, grzanie góra-dół, i dopiero potem biorę się za resztę. Ciasto francuskie ma trafić do gorącego piekarnika, inaczej się rozleniwi i nie urośnie.

2. W misce mieszam serek kremowy z cukrem pudrem i ekstraktem waniliowym. Robię to zwykłą łyżką albo szpatułką, aż masa będzie gładka, bez grudek i bez smug cukru na dnie.

3. Blat lekko podsypuję mąką – naprawdę lekko, sama warstewka – i rozwijam na nim schłodzone ciasto. Pracuję szybko, bo ciasto francuskie w ciepłych rękach robi się kleiste.

4. Na cieście rozsmarowuję masę serową cienką, równą warstwą, zostawiając przy dalszym brzegu pasek na dwa palce. Po wierzchu rozprowadzam dżem albo rozgniecione maliny – też cienko. Za dużo nadzienia i wszystko wypłynie na blachę.

5. Zwijam ciasto od dłuższego boku w ciasny rulon. Ciasno, ale bez siłowania, żeby warstwy nie popękały. Ten pusty pasek na końcu skleja rolkę i trzyma ją w kupie.

6. Ostrym nożem kroję rulon na plastry grubości 2-3 cm. Nóż prowadzę jednym ruchem w dół, nie piłuję – inaczej wyciśniesz nadzienie bokiem i ślimaczek się rozjedzie.

7. Układam plastry na blasze wyłożonej papierem, płasko, przecięciem do góry. Zostawiam między nimi odstępy, bo w piekarniku podwoją objętość. Wierzch smaruję roztrzepanym żółtkiem.

8. Piekę 15-20 minut, aż wierzch złapie mocny złoty kolor, a brzegi zaczną szeleścić przy dotknięciu widelcem. Blady ślimaczek to ciasto niedopieczone w środku – lepiej dołożyć dwie minuty.

9. Wyjmuję i zostawiam na kratce do przestudzenia. Prosto z pieca nadzienie jest gorące jak lawa. Przed podaniem, jeśli mam ochotę, przesiewam po wierzchu odrobinę cukru pudru.

Ślimaczki z ciasta francuskiego z serkiem i malinami - 40 minut od lodówki do talerza, a pachną jak cukiernia

Rady babci:

Jeśli ciasto zrobi się w rękach miękkie i kleiste, wstaw zwinięty rulon na kwadrans do lodówki. Zimny kroi się równo i nie traci kształtu.

Nadzienie wypływa? Następnym razem daj o łyżkę mniej i rozsmaruj cieniej, a przy zwijaniu zostaw wolny pasek ciasta na sklejenie.

Ślimaczki rozwijające się na blasze układaj tak, żeby luźny koniec ciasta znalazł się pod spodem – własny ciężar go przytrzyma.

Nie pomijaj żółtka. To jedna minuta roboty, a różnica między bladym plackiem a wypiekiem, po który ludzie sięgają bez pytania.

Maliny rozgniataj tylko delikatnie i rozprowadzaj po wierzchu masy serowej. Rozmoczone na papkę wsiąkną w ciasto i spód wyjdzie mokry.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej trzymają się dwa dni. Potem robią się miękkie, ale kilka minut w piekarniku wystarczy, żeby wróciła im chrupkość. Nie pakuj ich ciepłych – para w pojemniku zamieni ciasto w gumę.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast dżemu malinowego wchodzi każda inna marmolada albo powidła – truskawkowe, wiśniowe, co masz w spiżarni. Serek kremowy można zastąpić mascarpone, wtedy nadzienie jest gęstsze i bardziej maślane.

Z czym podać:

Podaję do kawy z mlekiem albo do lekkiej herbaty owocowej. Kilka świeżych malin rzuconych na talerz i wygląda to jak z witryny.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę użyć ciasta francuskiego z zamrażarki?

Tak, tylko rozmroź je powoli w lodówce, najlepiej przez noc. Rozmrażane na blacie robi się kleiste i traci warstwy, a wtedy ślimaczki nie urosną tak, jak powinny.

Dlaczego nadzienie wypłynęło mi na blachę?

Prawie zawsze przez zbyt grubą warstwę serka albo dżemu i za luźno zwinięty rulon. Smaruj cienko, zostaw przy brzegu wolny pasek ciasta i zwijaj ciasno, a nadzienie zostanie tam, gdzie ma być.

Z czego zamiast malin?

Sprawdzą się truskawki, jagody, wiśnie i każdy gęstszy dżem. Świeże owoce puszczają sok, więc daj ich mniej albo wymieszaj z odrobiną cukru i odsącz nadmiar płynu.

Po czym poznam, że są już upieczone?

Po wyraźnym złotym kolorze i po tym, że boki są suche i widać w nich rozwarstwione płatki ciasta. Blade ślimaczki w środku zostaną surowe i będą ciężkie oraz tłuste w smaku.

Czy da się je przygotować dzień wcześniej?

Najlepsze są świeże, ale możesz zwinąć rulon dzień wcześniej i przetrzymać go w lodówce owiniętego folią. Rano wystarczy pokroić, posmarować żółtkiem i wstawić do pieca.

U mnie w domu rzadko dotrwają do wieczora – zwykle znikają jeszcze ciepłe, prosto z kratki. Smacznego.