Śledzie z żurawiną i orzechami pekan – słoik stoi noc w lodówce i robi się sam, a ze stołu znika pierwszy

Robię te śledzie zawsze, kiedy mam gości i mało czasu przy stole. Roboty jest na dwadzieścia minut, resztę załatwia lodówka przez noc. Żurawina daje słodycz, jabłko kwasek, a pekany chrupią tak, że ludzie pytają, co tam jest. Marynata olejowa z cytryną i miodem trzyma to wszystko razem.

Śledzie z żurawiną i orzechami pekan - słoik stoi noc w lodówce i robi się sam, a ze stołu znika pierwszy

3,6/5 · 14 ocen

Przygotowanie1 godz. 30 min
Pieczenie / gotowanie40 min
Razem2 godz. 10 min

Składniki:

Ryby

  • 400 g płatów śledziowych matjas

Owoce i warzywa

  • 120 g suszonej żurawiny
  • 1 duża cebula
  • 1 średnie jabłko kwaskowe

Orzechy

  • 80 g orzechów pekan

Przyprawy i dodatki

  • 70 ml oleju rzepakowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • ¼ łyżeczki pieprzu
  • ½ łyżeczki miodu

Przygotowanie:

1. Płaty śledziowe wkładam do miski i zalewam zimną wodą tak, żeby wszystkie były pod powierzchnią. Moczę godzinę, najwyżej półtorej. Po jakichś czterdziestu minutach wylewam wodę i nalewam świeżą – to ta druga woda robi największą robotę.

2. Odsączone płaty rozkładam na papierowym ręczniku i osuszam z obu stron. Muszą być naprawdę suche, bo inaczej marynata się rozwodni i spłynie na dno słoika.

3. Kroję śledzie w paski szerokie na półtora do dwóch centymetrów. Nie cieniej – cienkie paski rozpadają się przy mieszaniu i zostaje z tego papka. Przekładam je do czystej miski.

4. Cebulę obieram i tnę w cienkie piórka. Jabłko obieram, wycinam gniazdo nasienne i kroję w drobną kostkę, równą, żeby wszędzie było jej po trochu. Żurawinę rozdzielam palcami, bo w torebce zawsze się posklejała.

5. Orzechy pekan siekam na średnie kawałki, nie na pył. Jeśli mam chwilę, wcześniej podprażam je na suchej patelni – dwie, trzy minuty, aż zaczną pachnieć. Ta różnica w smaku jest naprawdę słyszalna.

6. W małej miseczce łączę olej rzepakowy, sok z cytryny, miód, cynamon i pieprz. Mieszam widelcem, aż zrobi się gładka, płynna marynata. Zawsze próbuję ją na czubku łyżeczki – lepiej poprawić teraz niż żałować jutro.

7. Do śledzi wsypuję cebulę, jabłko, żurawinę i orzechy. Mieszam łyżką powoli, od dołu do góry. Dopiero potem wlewam marynatę i znowu mieszam ostrożnie, aż każdy kawałek się nią oblepi.

8. Wyparzony słoik na jakieś 700 ml napełniam mieszanką, dociskając lekko łyżką, żeby wyszło powietrze. Wyrównuję wierzch, zakręcam szczelnie i wstawiam do lodówki na minimum dwanaście godzin. Wcześniej nie zaglądam – to jeszcze nie te śledzie.

Śledzie z żurawiną i orzechami pekan - słoik stoi noc w lodówce i robi się sam, a ze stołu znika pierwszy

Rady babci:

Nie skracaj moczenia. Jeśli śledzie wyszły za słone, następnym razem daj pełne półtorej godziny i koniecznie zmień wodę w połowie.

Za mokre płaty to najczęstszy powód, dla którego marynata jest wodnista. Osusz je porządnie ręcznikiem, nawet dwa razy.

Jeśli po nocy smak wydaje ci się płaski, dodaj pół łyżeczki soku z cytryny i wymieszaj – kwas budzi całą resztę.

Cynamonu nie sypnij na oko. Pół łyżeczki to granica, powyżej niej zaczyna dominować i śledź robi się dziwnie słodki.

Orzechy dosypuj na sam koniec i mieszaj delikatnie, bo im mniej je męczysz, tym dłużej zostaną chrupiące.

Jak przechowywać:

W szczelnie zamkniętym słoiku w lodówce trzymają się do tygodnia, jeśli słoika nie otwierałaś. Im dłużej stoją, tym bardziej smaki się przegryzają. Można je też zamrozić, ale po rozmrożeniu zjedz je w ciągu dwóch dni.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast suszonej żurawiny sprawdzą się suszone wiśnie albo jagody goji – mają podobną słodycz z kwaskiem. Pekany możesz zamienić na włoskie lub laskowe, tylko smak będzie inny, a chrupkość mniejsza. Olej rzepakowy da się zastąpić oliwą, ale wtedy marynata robi się wyraźniejsza i bardziej się narzuca.

Z czym podać:

Podaję je z ciemnym pieczywem albo chrupiącymi grzankami, wprost ze słoika na talerzyk. Dobrze siadają obok sałatki ziemniaczanej lub czerwonej kapusty.

Najczęściej zadawane pytania:

Ile czasu trzeba moczyć płaty śledziowe, żeby nie były za słone?

Godzina do półtorej w zimnej wodzie w zupełności wystarczy. Po mniej więcej czterdziestu minutach wylej wodę i nalej świeżą – wtedy sól schodzi równo, a mięso robi się delikatniejsze.

Czym zastąpić orzechy pekan?

Orzechy włoskie albo laskowe sprawdzą się bez problemu. Smak będzie trochę inny, bardziej wytrawny, a chrupkość mniej wyrazista niż przy pekanach.

Jak zrobić marynatę, żeby nie zbierała się na dnie słoika?

Wymieszaj olej, sok z cytryny, miód, cynamon i pieprz w osobnej miseczce, aż będzie jednolita i płynna. Wlewaj ją dopiero na wymieszane składniki i przewracaj wszystko powoli, żeby oblepiła każdy kawałek.

Kiedy śledzie są gotowe do jedzenia?

Najwcześniej po dwunastu godzinach w lodówce. Wcześniej smaki jeszcze się nie połączyły i czuć osobno rybę, osobno żurawinę.

Jakie jabłko wybrać – słodkie czy kwaśne?

Zdecydowanie kwaskowe. Daje świeżą, ostrzejszą nutę, która ratuje całość przed przesłodzeniem od miodu i żurawiny.

Zrób ten słoik dzień wcześniej i miej spokój – reszta zrobi się bez ciebie. Smacznego!