Sernik pomarańczowy z mascarpone – kremowy jak budyń, a polewa z soku lśni na wierzchu jak witraż

Mascarpone z twarogiem robi z tego sernika coś, co się rozpływa, a nie kruszy. Skórka i sok z pomarańczy dają świeżość, która przecina tłustość masy. U mnie w domu pieczenie zajmuje niecałą godzinę, resztę roboty odwala lodówka przez noc. Rano zostaje tylko polać go galaretką z soku i można stawiać na stół.

Sernik pomarańczowy z mascarpone - kremowy jak budyń, a polewa z soku lśni na wierzchu jak witraż

4,7/5 · 145 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie50 min
Razem1 godz. 20 min
Porcje12 / 12 porcji
Kalorie420 kcal

Składniki:

Spód

  • 200 g herbatników
  • 100 g masła, roztopionego

Masa serowa

  • 500 g serka mascarpone
  • 300 g twarogu sernikowego, dobrze odciśniętego
  • 250 ml śmietany kremówki 30%
  • 150 g cukru
  • 3 jajka
  • 2 łyżki otartej skórki z pomarańczy
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • sok z 1 pomarańczy

Polewa pomarańczowa

  • 150 ml soku z pomarańczy
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki żelatyny

Przygotowanie:

1. Herbatniki miażdżę na drobny piasek. Malakser robi to w kilka sekund, ale ja często wsypuję je do woreczka i przejeżdżam wałkiem – przy okazji człowiek się wyzłości. Zalewam roztopionym masłem i mieszam, aż masa wygląda jak wilgotny piasek i trzyma się, gdy ścisnę ją w dłoni.

2. Formę 22-24 cm wykładam papierem. Wsypuję masę i dociskam ją dnem szklanki – mocno, w każdym miejscu, ze szczególnym uporem przy brzegach. Wstawiam do lodówki, żeby masło stwardniało.

3. Ser, mascarpone, kremówkę i jajka wyjmuję z lodówki wcześniej. Zimne składniki się nie połączą i masa będzie w grudkach. Do miski daję mascarpone, odciśnięty twaróg, kremówkę, cukier, skórkę i sok z pomarańczy oraz wanilię. Miksuję na średnich obrotach do gładkości – bez szału, tylko aż zniknie ostatnia grudka.

4. Teraz jajka, po jednym, na najniższych obrotach. Każde wmiksowuję krótko, dosłownie do połączenia. Im mniej powietrza wbiję w masę, tym mniejsza szansa, że sernik się rozstąpi na środku.

5. Wylewam masę na wychłodzony spód i wyrównuję szpatułką. Formą stukam raz czy dwa o blat, żeby wyszły pęcherze.

6. Piekarnik rozgrzewam do 160 stopni z termoobiegiem. Piekę 45-55 minut. Sernik jest gotowy, kiedy brzegi są ścięte, a środek jeszcze leciutko drży, gdy poruszę formą. Jeśli wierzch rumieni się za szybko, nakrywam go luźno folią aluminiową.

7. Wyłączam piekarnik, uchylam drzwiczki i zostawiam sernik w środku na godzinę. Potem do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc. To nie kaprys – z niedochłodzonego sernika nie ukroi się porządnego kawałka.

8. Na polewę podgrzewam w garnuszku sok z pomarańczy z cukrem, aż zacznie leciutko bulgotać. Żelatynę rozpuszczam w niewielkiej ilości wody i wlewam do soku, mieszając, aż nie zostanie ani jedno ziarenko. Odstawiam do wystudzenia – gorącej polewy nie wolno lać na zimną masę.

9. Letnią polewę wylewam na schłodzony sernik i rozprowadzam tak, żeby dotarła do brzegów. Wstawiam z powrotem do lodówki do zastygnięcia. Przed podaniem układam na wierzchu cząstki pomarańczy, sypię startą skórką albo kładę listki mięty. Podaję dobrze schłodzony.

Sernik pomarańczowy z mascarpone - kremowy jak budyń, a polewa z soku lśni na wierzchu jak witraż

Rady babci:

Twaróg musi być naprawdę odciśnięty. Jeśli w opakowaniu chlupie serwatka, przełóż go na gazę i odciśnij, bo inaczej masa będzie wodnista i sernik nie zetnie się porządnie.

Skórki pomarańczowej nie pomijaj i niczym nie zastępuj – to w niej siedzi cały aromat, sok sam daje głównie kwas. Trzyj tylko pomarańczową warstwę, biała jest gorzka.

Startą skórkę można na pół minuty wrzucić na suchą, rozgrzaną patelnię i przemieszać. Zapach robi się od razu mocniejszy, tylko pilnuj, żeby się nie przypaliła.

Jeśli na wierzchu zrobi się pęknięcie, nie panikuj – polewa je przykryje i nikt się nie dowie. Na przyszłość piecz krócej i chłodź sernik wolniej, w uchylonym piekarniku.

Gdy polewa zastyga w garnku, zanim zdążysz ją wylać, wstaw garnek na chwilę do ciepłej wody i przemieszaj. Wróci do stanu płynnego bez szkody.

Jak przechowywać:

Sernik trzymam w lodówce, przykryty folią albo w szczelnym pojemniku, żeby nie nabrał zapachu wędzonki czy cebuli. W ciepłym miejscu masa mięknie i zaczyna się rozjeżdżać, więc na blacie zostawiam go tylko na czas krojenia. Dobrze schłodzony jest świeży do czterech dni, a jeśli chcesz go schować na dłużej, spokojnie zniesie kilka tygodni w zamrażalniku.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast mascarpone można wziąć dobry serek śmietankowy – sernik wyjdzie, tylko mniej kremowy. Twaróg sernikowy zastąpi twaróg półtłusty, dobrze odciśnięty i zmielony. Żelatynę w polewie można wymienić na agar, pamiętając o przeliczeniu proporcji.

Z czym podać:

Podaję go z garścią świeżych malin albo jagód, a jak ktoś lubi słodziej – z kleksem bitej śmietany lub gałką lodów waniliowych. Po ciężkim, mięsnym obiedzie sprawdza się najlepiej, bo jest chłodny i cytrusowy.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego moja masa serowa wyszła grudkowata?

Prawie zawsze winne są zimne składniki wyjęte z lodówki na ostatnią chwilę. Wyjmij ser, mascarpone, kremówkę i jajka około godziny wcześniej i miksuj na średnich obrotach do gładkości. Zbyt długie ubijanie też nie pomoże – napowietrzona masa pęka w piekarniku.

Jak zrobić, żeby spód z herbatników był chrupiący, a nie sypki?

Herbatniki trzeba zmiażdżyć naprawdę drobno, na piasek, i dokładnie wymieszać z roztopionym masłem. Potem mocno dociśnij masę do dna formy dnem szklanki i wstaw do lodówki, aż masło stwardnieje. Dopiero na taki spód wylewa się masę.

Ile sernik musi się chłodzić przed pokrojeniem?

Co najmniej 4 godziny w lodówce, ale noc jest zdecydowanie lepsza. Masa przez ten czas tężeje, a smak pomarańczy się przegryza. Z ciepłego sernika nie ukroisz równego kawałka, choćbyś miał najostrzejszy nóż.

Polewa mi nie zastygła – co poszło nie tak?

Zwykle żelatyna nie rozpuściła się do końca albo trafiła do zbyt gorącego soku. Rozpuść ją w niewielkiej ilości wody, wlej do soku podgrzanego dopiero do lekkiego bulgotu i mieszaj, aż płyn będzie zupełnie czysty. Polewę wylewaj letnią, na dobrze schłodzony sernik.

Jak wzmocnić smak pomarańczy, jeśli wyszedł za delikatny?

Wystarczy kilka kropli olejku pomarańczowego do masy serowej i aromat robi się wyraźnie mocniejszy. Pomaga też, gdy skórkę trzesz z porządnie pachnących pomarańczy, a nie z tych bez zapachu.

U mnie ten sernik nigdy nie doczekał do drugiego dnia, choć podobno wtedy jest najlepszy. Smacznego.