Jeśli lubicie pistacje tak jak ja, ten sernik was zachwyci. Kremowy, delikatny środek i chrupiący spód z herbatników to połączenie, które sprawdza się na każdą okazję. Odrobina cierpliwości przy studzeniu i schładzaniu popłaca – warto zaplanować go dzień wcześniej.

Składniki:
- 130 g herbatników maślanych
- 60 g masła, roztopionego
- 1 kg tłustego twarogu do serników
- 250 g kremu pistacjowego
- 120 g greckiego jogurtu naturalnego
- 100 g cukru pudru
- 4 jajka rozmiar L
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- około 50 g kremu pistacjowego (na wierzch)
- około 20 g posiekanych pistacji
Przygotowanie:
- Herbatniki zmiel na drobne okruchy i wymieszaj dokładnie z roztopionym masłem.
- Wyłóż masę na dno tortownicy o średnicy 23 cm i mocno dociśnij, żeby powstał zwarty spód.
- Twaróg utrzyj z kremem pistacjowym, jogurtem i cukrem pudrem na gładką, jednolitą masę.
- Dodaj jajka i mąkę ziemniaczaną, wymieszaj krótko, tylko do połączenia składników.
- Przelej masę serową na spód i wyrównaj powierzchnię łopatką.
- Tortownicę wstaw do większego naczynia żaroodpornego z gorącą wodą sięgającą do połowy wysokości formy.
- Piecz w 160°C przez 90 minut.
- Zostaw sernik do ostygnięcia w formie, dopiero potem delikatnie zdejmij obręcz.
- Podgrzej krem pistacjowy, rozsmaruj na wierzchu wystudzonego sernika i posyp posiekanymi pistacjami.
- Schłodź sernik w lodówce co najmniej kilka godzin, najlepiej przez całą noc.
Rady babci:
- Pieczenie w kąpieli wodnej zapobiega pękaniu wierzchu i wysuszeniu masy.
- Nie przesadzaj z mieszaniem po dodaniu jajek – im krócej, tym mniej pęcherzyków powietrza w cieście.
- Sernik smakuje najlepiej następnego dnia, gdy dobrze się schłodzi i stężeje.