Sernik z białą czekoladą i jagodami – pieczony powoli i studzony w uchylonym piekarniku, dlatego nie pęka i kroi się gładko

Robię go, kiedy chcę, żeby na stole stało coś ładnego, ale bez biegania po kuchni. Biała czekolada daje miękką, aksamitną masę, a jagody przecinają tę słodycz kwaskiem. Spód z grahamów zostaje chrupiący, bo podpiekam go osobno. Najwięcej czasu zajmuje czekanie, nie robota.

Sernik z białą czekoladą i jagodami - pieczony powoli i studzony w uchylonym piekarniku, dlatego nie pęka i kroi się gładko

3,9/5 · 77 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie1 godz. 5 min
Razem1 godz. 35 min
Porcje12

Składniki:

Spód

  • 150 g pokruszonych herbatników graham
  • 50 g cukru
  • 120 g roztopionego masła

Masa jagodowa

  • 200 g świeżych jagód
  • 50 g cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej
  • 1 łyżka wody

Nadzienie serowe

  • 680 g miękkiego serka śmietankowego
  • 50 g cukru
  • 240 g kwaśnej śmietany
  • 4 duże jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 60 ml śmietanki kremówki
  • 100 g roztopionej białej czekolady

Dekoracja

  • Świeże jagody
  • Bita śmietana
  • Listki mięty

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 170 stopni. Tortownicę o średnicy 23 centymetrów smaruję masłem, dno i boki. W misce mieszam pokruszone herbatniki graham z cukrem i roztopionym masłem. Ma wyglądać jak wilgotny piasek.

2. Sypię masę na dno formy i ugniatam ją dnem szklanki. Mocno, w każdy róg, bo źle dociśnięty spód się rozsypie przy krojeniu. Wstawiam na 10 minut, aż lekko zapachnie i zbrązowieje po brzegach. Potem odstawiam do całkowitego ostudzenia.

3. W rondelku łączę jagody, cukier, sok z cytryny, skrobię kukurydzianą i wodę. Stawiam na średnim ogniu i mieszam. Najpierw owoce puszczą sok, potem zaczną pękać, a na końcu masa zgęstnieje i będzie ciągnąć się za łyżką. To trwa parę minut. Odstawiam do wystudzenia — gorącej nie wolno wkładać do sera.

4. Serek śmietankowy z cukrem ubijam mikserem na najniższych obrotach. Ma być gładki, bez grudek, ale nie napuszony. Im mniej powietrza wbiję, tym mniejsza szansa, że sernik potem opadnie w środku.

5. Dodaję kwaśną śmietanę i mieszam krótko. Potem jajka — jedno po drugim, każde tylko do połączenia. Na koniec ekstrakt waniliowy, śmietankę kremówkę i roztopioną białą czekoladę. Czekoladę wlewam ciepłą, cienkim strumieniem, mieszając, bo zimna zetnie się w drobinki.

6. Na zimny spód wylewam połowę masy serowej i wyrównuję. Nakładam łyżką połowę masy jagodowej, kleksami po wierzchu. Patyczkiem albo długą wykałaczką robię kilka leniwych ósemek. Nie mieszam do końca — chodzi o smugi, nie o jednolity kolor.

7. Wykładam resztę masy serowej, na to resztę jagód i znowu przeciągam patyczkiem. Formą lekko pukam o blat, żeby wyszły pęcherzyki powietrza.

8. Piekę 55-65 minut. Sernik jest gotowy, gdy brzegi są ścięte, a środek na średnicy dłoni jeszcze delikatnie drży, kiedy poruszę formą. Nie piekę go na sztywno, bo dojdzie sam.

9. Wyłączam piekarnik, uchylam drzwiczki i zostawiam sernik w środku na godzinę. To ten moment decyduje, czy wierzch pęknie, czy nie. Potem wyjmuję na blat, a gdy przestygnie do ręki, wstawiam do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc.

10. Przed podaniem obsypuję świeżymi jagodami, dokładam kleksy bitej śmietany i kilka listków mięty. Kroję nożem zanurzonym w gorącej wodzie i wytartym do sucha — po każdym kawałku od nowa.

Rady babci:

Serek, jajka i śmietana muszą być w temperaturze pokojowej. Zimne składniki nie chcą się połączyć i masa wychodzi grudkowata, choćbyś miksowała ją pół godziny.

Jeśli wierzch mimo wszystko pękł, nic straconego — zakryj rysę bitą śmietaną i jagodami, nikt się nie dowie. Smak jest ten sam.

Masa jagodowa za rzadka i wsiąka w ser zamiast tworzyć smugi? Wróć z nią na ogień na dwie minuty i pogotuj mocniej, aż wyraźnie zgęstnieje.

Białą czekoladę topię w kąpieli wodnej albo w mikrofali po 20 sekund, mieszając między pulsami. Przegrzana zbija się w gęstą, ziarnistą grudę i już się jej nie uratuje.

Nie skracaj chłodzenia w lodówce. Ciepły sernik rozjeżdża się przy krojeniu i smakuje mdło — dopiero po nocy smak białej czekolady się układa.

Jak przechowywać:

Trzymam go w lodówce przykryty folią spożywczą albo w zamykanym pojemniku, wtedy przez kilka dni jest wilgotny i pachnący. Na blacie nie zostawiam go dłużej niż dwie godziny. Można też mrozić — wystudzony, szczelnie owinięty folią aluminiową lub w worku do mrożenia wytrzyma do trzech miesięcy, a rozmraża się w lodówce przez kilka godzin.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast świeżych jagód biorę mrożone, ale wcześniej je rozmrażam i dobrze odsączam, bo inaczej wleją do ciasta za dużo wody. Białą czekoladę można wymienić na tę bez cukru albo na mleczną, jeśli ktoś woli wyraźniejszy smak. Masło w spodzie zastąpi olej kokosowy lub margaryna, choć na maśle spód jest najsmaczniejszy i najlepiej się trzyma.

Z czym podać:

Podaję z dodatkową porcją bitej śmietany, garścią świeżych jagód i listkiem mięty, czasem dorzucam odrobinę startej skórki z cytryny. Najlepiej smakuje do lekkiej herbaty owocowej albo do kawy z mlekiem.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego mój sernik pęka na wierzchu?

Najczęściej przez zbyt mocne miksowanie masy i gwałtowną zmianę temperatury po pieczeniu. Miksuj na wolnych obrotach i koniecznie zostaw ciasto na godzinę w wyłączonym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami. Wtedy stygnie powoli i wierzch zostaje gładki.

Jak poznać, że sernik jest już upieczony?

Brzegi mają być ścięte i matowe, a środek wielkości dłoni jeszcze lekko drży przy poruszeniu formą. Nie piecz go do pełnej sztywności, bo dojdzie podczas stygnięcia i wyjdzie suchy.

Czy zamiast jagód mogę dać inne owoce?

Tak, dobrze sprawdzają się maliny, truskawki i wiśnie. Trzeba tylko dopasować cukier do kwasowości owoców i pilnować skrobi, żeby masa zgęstniała tak samo jak jagodowa.

Co zrobić, żeby spód nie rozmiękł?

Herbatniki pokrusz drobno, dokładnie natłuść masłem i mocno ubij na dnie formy dnem szklanki. Podpiecz je przez 10 minut i całkowicie ostudź przed wylaniem masy — ciepły spód wchłania wilgoć.

Czy można użyć innej czekolady niż biała?

Można, mleczna albo gorzka też będzie smakować, tylko zmieni kolor masy i przygłuszy smak jagód. Wybierz czekoladę dobrej jakości, bo tania ma dużo tłuszczu roślinnego i gorzej się rozpuszcza.

Zrób go dzień wcześniej, a następnego dnia będziesz mieć spokój i gotowy deser na stole. Smacznego.