Sałatka wielkanocna z chrzanem – warstwowa, w szklanej misce, sos wlewam dopiero na końcu, żeby nic nie zmiękło
Na świątecznym stole zawsze jest dużo ciężkiego jedzenia, więc coś świeżego musi się znaleźć. Ta sałatka jest chrupiąca, kolorowa i ma sos, który porządnie szczypie w nos. Układam ją warstwami w szklanej misce, bo wtedy widać każdy pasek i nikt nie musi pytać, co w środku. Robota na jakieś pół godziny, a znika szybciej niż pieczeń.

Składniki:
Warzywa i zioła
- 30 g mieszanki sałat, czyli mniej więcej garść
- 250 g groszku konserwowego, dobrze odsączonego
- 300 g kukurydzy konserwowej, dobrze odsączonej
- 40 g pora, pokrojonego w cienkie plasterki
- 100 g ogórków kiszonych, drobno posiekanych
- 50 g rzodkiewek, pokrojonych w plasterki
- garść świeżej rzeżuchy albo natki pietruszki
Jajka
- 5 średnich jajek ugotowanych na twardo i obranych
Sos chrzanowy
- 40-50 g tartego chrzanu, czyli 2-3 łyżki
- 100 g majonezu, czyli 5 łyżek
- 150 g gęstego jogurtu naturalnego, czyli 8 łyżek
- 30 ml soku z cytryny, czyli 2 łyżki
- szczypta soli i świeżo zmielony pieprz
Przygotowanie:
1. Zaczynam od jajek. Wkładam je do garnka, zalewam wodą i gotuję dziewięć minut od zawrzenia. Ani minuty dłużej, bo żółtko zrobi się szare po brzegach. Przelewam zimną wodą, obieram i odstawiam, żeby całkiem ostygły.
2. Sałatę płuczę i osuszam. Rwę ją palcami na mniejsze kawałki, nigdy nożem. Nożem robią się brązowe brzegi i po godzinie w misce wygląda to smutno.
3. Teraz reszta warzyw. Pora tnę w cienkie kółeczka, ogórki kiszone siekam drobno, rzodkiewki w plasterki. Kilka rzodkiewek zostawiam w ćwiartkach, przydadzą się na wierzch.
4. Groszek i kukurydzę wysypuję na sitko i zostawiam na dobre kilka minut. Potem jeszcze potrząsam sitkiem i odstawiam. To jest ten moment, na którym najłatwiej się poślizgnąć – z mokrej puszki robi się na dnie miski kałuża.
5. Biorę dużą szklaną miskę, taką na jakieś półtora litra z hakiem. Na samo dno idzie sałata, luźno, bez ubijania. Na to równa warstwa groszku, a na groszek kukurydza.
6. Jajka kroję na ósemki. Największe kawałki wstawiam pionowo przy ściankach miski, żółtkiem do szkła, a resztę siekam drobniej i rozsypuję po kukurydzy. To cała sztuczka na ładny wygląd, nic więcej.
7. Na jajka sypię pora, ogórki i rzodkiewki. Na wierzch garść rzeżuchy albo posiekanej natki. Nie żałuję zieleniny, ona tu robi robotę.
8. W małej miseczce mieszam chrzan, majonez, jogurt, sok z cytryny, sól i pieprz. Mieszam do gładkości i próbuję. Chrzan chrzanowi nierówny, jeden gryzie, drugi ledwo, więc doprawiam pod swój smak.
9. Sos wylewam na wierzch sałatki i rozprowadzam łyżką po całej powierzchni, aż do brzegów. Nie mieszam, warstwy mają zostać warstwami.
10. Na koniec dekoracja: drobno posiekane jajko albo natka i ćwiartki rzodkiewek. Wstawiam do lodówki, aż przyjdzie pora podawać.

Rady babci:
Jeśli sałatka zrobiła się wodnista, to znaczy że puszki nie były dosuszone. Ratunek jest jeden – odchylić brzeg miski nad zlewem i odlać, co się da, a następnym razem trzymać sitko dłużej.
Sos wyjmuję z lodówki kilka minut przed podaniem. Zimny jak lód jest gęsty i nijaki, w temperaturze pokojowej od razu czuć chrzan.
Za ostry sos ratuję dodatkową łyżką jogurtu. Za łagodny – jeszcze pół łyżeczki chrzanu, ale dokładam po trochu i mieszam, bo z chrzanem łatwo przesadzić.
Kiedy robię z wyprzedzeniem, kroję wszystko dzień wcześniej i trzymam osobno w pojemnikach. Warstwy układam i polewam sosem najwyżej na kilka godzin przed podaniem.
Rzodkiewki tnę na ostatnią chwilę. Leżakowane puszczają wodę i tracą chrupkość, a to one dają temu wszystkiemu ząb.
Jak przechowywać:
Trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce, spokojnie wytrzyma trzy dni. Nie wciskam jej na najzimniejszą półkę przy tylnej ściance, bo sos traci wtedy kremową konsystencję.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast ogórków kiszonych mogą być konserwowe albo lekko marynowane. Majonez da się w całości zastąpić jogurtem greckim z odrobiną musztardy. Za por wchodzi zielona część dymki, a za rzeżuchę świeża bazylia albo koperek.
Z czym podać:
Podaję prosto ze szklanej miski, żeby było widać warstwy, do pieczonych mięs, wędlin albo dań jarskich. Dobrze idzie z chrupiącym pieczywem lub krakersami, a do tego kieliszek białego wina czy lekkie piwo.
Najczęściej zadawane pytania:
Ile minut gotować jajka, żeby były na twardo, ale nie gumowe?
Dziewięć minut od momentu zawrzenia wody i od razu zimna woda. Żółtko jest wtedy ścięte na całej długości, ale nie kruszy się i nie ma szarej obwódki.
Czy mogę zrobić tę sałatkę dzień wcześniej?
Możesz, ale bez sosu. Ułóż warstwy w misce, przykryj folią i trzymaj w lodówce, a sos wymieszaj i wylej na kilka godzin przed podaniem, żeby sałata i rzodkiewki nie zmiękły.
Da się zamienić groszek i kukurydzę na coś innego?
Jak najbardziej. Dobrze wchodzi pokrojona papryka albo ugotowana marchewka, dają kolor i słodycz. Trzymaj się mniej więcej tych samych ilości, żeby proporcje w warstwach się zgadzały.
Sos wyszedł za rzadki, co teraz?
Najczęściej winny jest rzadki jogurt. Dołóż łyżkę majonezu albo odstaw sos na kwadrans do lodówki, sam trochę zgęstnieje. W ostateczności odsącz jogurt przez sitko wyłożone gazą.
Czym zastąpić majonez, żeby było lżej?
Weź gęsty jogurt grecki z małą łyżeczką musztardy – musztarda nadrabia to, czego brakuje bez majonezu. Sos będzie kwaśniejszy, więc daj wtedy odrobinę mniej cytryny.