Sałatka ryżowa z kurczakiem w curry – robię ją wieczorem, a na drugi dzień smakuje jeszcze lepiej

To u mnie ratunek na dni, kiedy nie chce mi się stać przy garnkach. Ryż, kawałki kurczaka usmażone na curry, garść chrupiących warzyw i lekki sos z jogurtu – wszystko w jednej misce. Jem to na kolację, a co zostanie, biorę następnego dnia do pracy. Sycące, a nie ciężkie.

Sałatka ryżowa z kurczakiem w curry - robię ją wieczorem, a na drugi dzień smakuje jeszcze lepiej

3,8/5 · 81 ocen

Przygotowanie1 godz.
Pieczenie / gotowanie12 min
Razem1 godz. 12 min
Porcje4

Składniki:

Ryż i woda

  • 250 g ryżu parboiled lub basmati
  • 500-600 ml wody
  • 1/2 łyżeczki soli do gotowania

Mięso

  • 350 g piersi z kurczaka, pokrojonej w kostkę

Tłuszcze

  • 2 łyżki oliwy lub oleju

Warzywa i dodatki

  • 1 czerwona papryka, pokrojona w kostkę
  • 1/2 zielonej papryki, pokrojonej w kostkę (opcjonalnie)
  • 150 g groszku mrożonego lub z puszki
  • 150 g kukurydzy z puszki, odsączonej
  • 150 g ogórka, pokrojonego w kostkę
  • 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 40-60 g rodzynek (opcjonalnie)

Przyprawy do kurczaka

  • 1 łyżeczka curry
  • 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki pieprzu

Sos cytrynowo-jogurtowy

  • 200 g jogurtu naturalnego lub greckiego
  • 1 łyżka majonezu (opcjonalnie)
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżka oliwy
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Zaczynam od ryżu, bo musi mieć czas ostygnąć. Wsypuję go do osolonego wrzątku i gotuję 10-12 minut, tak jak każe opakowanie. Odcedzam i od razu rozkładam cienko na dużym talerzu albo na blaszce – w garnku dochodziłby jeszcze pół godziny i zrobiłby się kluchowaty.

2. Groszek mrożony wrzucam na 2-3 minuty do osolonej wody, albo po prostu zalewam wrzątkiem w durszlaku. Odcedzam i przelewam zimną wodą, żeby został zielony i jędrny. Groszek z puszki tylko odsączam, nic więcej mu nie trzeba.

3. Kurczaka osuszam papierowym ręcznikiem – to nie fanaberia, mokre mięso się dusi zamiast smażyć. Potem wsypuję do miski curry, słodką paprykę, czosnek granulowany, sól i pieprz, i mieszam ręką, aż każda kostka będzie żółta ze wszystkich stron.

4. Na patelnię daję dwie łyżki oliwy i rozgrzewam ją porządnie – kurczak ma zaskwierczeć w chwili, gdy go dotknie. Smażę 6-8 minut na średnim ogniu, przewracając co jakiś czas. Ogień nie może być za duży, bo curry lubi się przypalić i wtedy gorzknieje. Zdejmuję z patelni i zostawiam do wystygnięcia.

5. W tym czasie kroję warzywa. Paprykę i ogórka w kostkę mniej więcej wielkości ziarna groszku – wtedy w każdej łyżce jest wszystkiego po trochu. Kukurydzę wysypuję na sitko i odsączam z zalewy.

6. Do dużej miski wrzucam wystudzony ryż, kurczaka, paprykę, ogórka, groszek, kukurydzę, natkę pietruszki i rodzynki, jeśli je dodaję. Ważne, żeby ryż i mięso były naprawdę zimne, inaczej warzywa zwiotczeją.

7. Sos robię w osobnej miseczce, nigdy bezpośrednio w sałatce. Mieszam jogurt z majonezem, sokiem z cytryny, musztardą i oliwą, doprawiam solą i pieprzem. Próbuję łyżeczką – ma być wyraźnie kwaskowaty, bo w sałatce smak się rozejdzie.

8. Wlewam sos do miski i mieszam dwiema łyżkami, od dołu do góry, bez ubijania. Ryż jest delikatny i przy energicznym mieszaniu robi się z niego papka.

9. Na koniec jeszcze raz próbuję. Jak trzeba, dosypuję szczyptę soli albo skrapiam cytryną. Wstawiam do lodówki na 20-30 minut – dopiero po tym czasie to jest ta sałatka, o którą chodzi.

Sałatka ryżowa z kurczakiem w curry - robię ją wieczorem, a na drugi dzień smakuje jeszcze lepiej

Rady babci:

Jeśli ryż się sklei, przelej go zimną wodą na sitku i dobrze otrząśnij – rozdzieli się i przestanie kleić.

Sałatka wyszła wodnista? Winny jest zwykle ogórek albo ciepły ryż. Odstaw na kwadrans, odlej płyn i dodaj dwie łyżki jogurtu na świeżo.

Za mdła? To prawie zawsze brak kwasu, nie soli. Wyciśnij jeszcze pół cytryny, zanim sięgniesz po solniczkę.

Kurczak twardy jak podeszwa znaczy, że smażył się za długo albo na zbyt małym ogniu. Osiem minut w kostce wystarczy w zupełności – lepiej zdjąć chwilę wcześniej, w cieple i tak dojdzie.

Robisz z wyprzedzeniem na przyjęcie? Wymieszaj wszystko oprócz ogórka i sosu, a te dodaj godzinę przed podaniem. Będzie jak świeża.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się dwa dni i drugiego dnia smakuje najlepiej. Dłużej jej nie zostawiam, bo groszek i papryka miękną, a ogórek puszcza wodę. Przed podaniem zamieszaj i w razie czego skrop cytryną.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast ryżu można wziąć kaszę jaglaną albo kuskus – kuskus wchłania sos szybciej, więc dodaj wtedy łyżkę jogurtu więcej. Kurczaka zastąpi pierś z indyka, a w wersji bezmięsnej podsmażone tofu. Groszek i kukurydzę można wymienić na fasolkę szparagową albo marchewkę w kostce, a do sosu dorzucić łyżeczkę miodu lub szczyptę ostrej papryki.

Z czym podać:

Podaję ją samą jako kolację albo jako dodatek do mięsa, z chrupiącym pieczywem czy plackami ziemniaczanymi. Latem pakuję do pudełka na piknik i do pracy – na zimno smakuje tak samo dobrze.

Najczęściej zadawane pytania:

Jaki ryż nadaje się do tej sałatki najlepiej?

Parboiled albo basmati – oba trzymają ziarno i się nie kleją. Zwykły biały też da radę, ale gotuj go krócej niż zwykle i koniecznie przelej zimną wodą.

Czy mogę użyć innego mięsa niż kurczak?

Tak, pierś z indyka wchodzi w to miejsce jeden do jednego. Chuda wieprzowina też się sprawdzi, tylko potrzebuje kilku minut dłużej na patelni i mocniejszego doprawienia.

Ile wcześniej można ją zrobić przed przyjściem gości?

Spokojnie dzień wcześniej, wtedy smaki się przegryzą najlepiej. Jeśli chcesz mieć pewność, że ogórek zostanie chrupiący, dorzuć go razem z sosem na godzinę przed podaniem.

Da się zrobić sos bez majonezu?

Oczywiście, majonez jest tu tylko dla gładkości. Weź sam jogurt grecki, bo jest gęstszy, i dodaj odrobinę więcej oliwy oraz musztardy.

Podawać na ciepło czy na zimno?

Na zimno, po 20-30 minutach w lodówce – wtedy sos się związuje, a curry pachnie najładniej. Na ciepło da się jeść, ale wychodzi z tego raczej danie jednogarnkowe niż sałatka.

U mnie w domu ta miska nigdy nie dotrwała do końca dnia. Zróbcie ją raz, a wejdzie do stałego repertuaru. Smacznego!